Winorośl - zakładanie domowej winnicy

Aleksander Wąsikowski

W niektórych regionach naszego kraju dojrzewają winogrona równie słodkie jak francuskie czy greckie, a niemal wszędzie można założyć małą, własną winnicę. Tak naprawdę niewiele trzeba, by uchronić krzewy przed zimowymi mrozami i pod koniec lata rozkoszować się wybornym smakiem własnych owoców.

Winorośl 'Medina'
Winorośl 'Medina'
Fot. Aleksander Wąsikowski
Nim założymy przydomową winniczkę, zastanówmy się jaką funkcję w ogrodzie ma pełnić winorośl. Czy zależy nam na dużych owocach? Czy wolimy wino, czy też soki? A może marzymy o bujnym pnączu porastającym altanę? Niebagatelną rzeczą jest też ilość czasu, jaką możemy poświęcić na pielęgnację, cięcie i ochronę, a przede wszystkim na zabezpieczanie przed przymrozkami, które zjawiają się nagle i wymagają szybkiej interwencji. Odmiany deserowe i winno-deserowe trzeba trzymać w ryzach, czyli regularnie formować, w przeciwnym razie roślina nadmiernie się zagęści i wyda drobne, mało słodkie owoce, a cały krzak z czasem zachoruje. Jeśli nie mamy czasu na przycinanie i osłanianie, posadźmy jedną z odmian altanowych, które smakiem nie ustępują wielu odmianom deserowym.

Na słonecznym skłonie

Winorośl kocha słońce i ciepło, nie znosi gleb podmokłych ani zimnych oraz terenów wietrznych. Najlepiej udaje się na silnie nagrzewających się południowo-zachodnich stokach. Naturalny ideał to prawie prostopadłe ustawienie gleby do promieni słonecznych. Nadmiar wód spływający po deszczach, stały ruch powietrza na skarpie chroni krzewy przed nadmiarem wilgoci w powietrzu i przymrozkami.

W zacisznym ogrodzie

Jeśli nie mamy takiego stoku (prawdę mówiąc, mało kto ma) - nic straconego. Winorośl dobrze się czuje również w zacisznych i osłoniętych ogrodach, zwłaszcza tam, gdzie pomiędzy drzewami i krzewami tworzy się przyjazny mikroklimat i często działa tzw. efekt cieplarniany.

Przy murze

Bardzo dobrze rosną i plonują krzewy rozpięte na południowych ścianach domów lub ogrodzeń, ponieważ za dnia oświetla je ostre słońce, a wieczorem ogrzewa promieniujący ciepłem mur. Przy murze łatwo też zamontować nad krzewami daszek z folii naciągniętej na drewniane listwy i w ten prosty sposób stworzyć roślinom miniszklarenkę z cieplejszym klimatem - czego efektem są słodsze owoce.

Rodzaje sadzonek

Pędowe. W sklepach i centrach spotykamy sadzonki pędowe przeznaczone do sadzenia późną jesienią i wczesną wiosną. Niestety, często się zdarza, że odmiany są pomieszane, a rośliny przesuszone, przez co gorzej się przyjmują i później wchodzą w okres wegetacji.

W pojemnikach. Bezpieczniej jest kupować sadzonki w pojemnikach, zaopatrzone w etykietę z nazwą odmiany i opisem wymagań. Są nieco droższe, ale korzystniej znoszą stres związany z przesadzaniem do gruntu. Nie trzeba zresztą ich sadzić od razu po kupieniu, wytrzymują kilka tygodni w pojemnikach, nawet wtedy gdy mają owoce.

Eksperymenty. Wielu miłośników winorośli samodzielnie szczepi nowe odmiany na starych półdziko rosnących krzakach, które przez wiele lat opierały się mrozom, chorobom i szkodnikom i w rezultacie stanowią najlepszą lokalną podkładkę pod odmiany szlachetniejsze. To bardzo cenne zjawisko dla rozwoju rodzimej tradycji uprawy winorośli, warto jednak trzymać się zasady, by odmiany o jasnych owocach szczepić na podkładkach jasnych odmian, a ciemne na ciemnych.

Uprawa i nawożenie

Terminy. Sadzonki pędowe sadzimy w październiku, listopadzie lub wiosną po rozmarznięciu gleby. Pojemnikowe możemy wprawdzie kupować i sadzić przez cały sezon, lepiej jednak robić to w kwietniu (w stanie uśpionym) lub od czerwca do lipca, gdy pędy mają już liście. Lepiej się też rozrastają młode, niewyrośnięte rośliny, niż takie, które zaczynają już drewnieć. Sadzonki powinny być mocno podlane, ale nie moczone w wodzie (podłoże powinno przylegać do korzeni).

Podłoże. Gleby żyzne wystarczy lekko spulchnić. Na glinach i piaskach najpierw kopiemy dołki wielkości wiadra i wypełniamy je żyzną ziemią ogrodową zmieszaną ze starym kompostem lub obornikiem, ewentualnie odkwaszoną korą albo torfem. Luźna i przepuszczalna gleba spowoduje szybki rozrost korzeni.

Co jesienią? Planując sadzenie winorośli na jesieni, nie wolno zaprawiać ziemi obornikiem (ani żadnym innym nawozem bogatym w azot), gdyż rośliny dokarmione w tym czasie zamiast kończyć wegetację i drewnieć, zaczynają rosnąć, a potem zimą łatwo przemarzają, tracąc najwartościowsze pędy tegoroczne z pąkami kwiatowymi.

Krzewy posadzone wiosną we wrześniu przechodzą w fazę spoczynku letniego i stopniowo drewnieją. Aby przyspieszyć ten proces, należy usunąć czubki pędów do wysokości 1,5-1,7 m. Warto również wyciąć wszystkie zbędne, cienkie gałęzie (tzw. pasierby) niepotrzebnie zagęszczające krzak oraz usunąć żółknące, chore liście, a także grona porażone chorobami grzybowymi.

Korzeń sercem krzewu

W Gruzji, Grecji i Libanie korzenie winorośli sięgają aż do wody podskórnej, kilkanaście metrów w głąb ziemi. Miejscowi plantatorzy twierdzą, że dopiero wtedy winorośl rodzi najwartościowsze owoce, a otrzymane z nich wina to niewyobrażalna skarbnica smaków i aromatów. Prawda jest taka, że na smak owoców wpływa również długość okresu wegetacji, natężenie słońca i specyficzny lokalny mikroklimat. W Polsce system korzeniowy najintensywniej rozrasta się w ciepłej warstwie próchnicznej na głębokości 25-50 cm. Jeśli więc mamy w ogrodzie tylko cienką 10-15-cm warstwę żyznej gleby nawiezionej na pobudowlaną glinę, korzenie winorośli nie zagłębią się w takie twarde i zimne podłoże. Krzewy trzeba wówczas częściej podlewać i ściółkować.

Wygrać z zimą

Mrozy. Wszystkie odmiany winorośli, nawet te uznane za w pełni odporne na mrozy, trzeba przez pierwsze 3-5 lat po posadzeniu ściółkować i okrywać. Właściwą mrozoodporność uzyskują po 5. roku życia. Korzenie odmian winnych i deserowych przemarzają już przy -8°C, a altanowych przy -12°C. Szczególnie niebezpieczne są dla nich pierwsze mrozy pod koniec listopada. Później duże straty może powodować też mroźna, bezśnieżna aura. Śnieg jest bowiem najlepszym izolatorem i stwarza wilgotny mikroklimat wokół rośliny. Dlatego pędy winorośli należy przygiąć do ziemi, wokół pnia usypać ziemny kopczyk, a glebę wokół krzewu wyściółkować w promieniu metra (słomą lub trocinami).

Przymrozki. Trzeba też uważać na wiosenne przymrozki; skuteczną ochroną jest włączenie na noc spryskiwaczy (deszczowni). Nie polecam natomiast palenia ognisk i zadymiania winnicy, zabieg ten jest szkodliwy dla środowiska i prawnie zabroniony.

Jeśli roślina przemarznie lub zważy ją przymrozek, nie załamujmy rąk. Pąki winorośli są tak zbudowane, że obok stożka głównego mają jeszcze dwa zapasowe uśpione, które wybiją w pęd i zaowocują. Dzięki temu w większości ogrodów po ostatniej mroźnej zimie dobrze się zregenerowała i i obficie zaowocowała większość odmian, m.in.: 'Agat Doński', 'Bianca', 'Kristaly', 'Schuiler' i 'Ontario'.

Skomentuj:

Winorośl - zakładanie domowej winnicy