Kamelia - Camellia

Wiesław Gawryś
21.03.2011 00:00
A A A
Kwiat pojedynczy

Kwiat pojedynczy (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Gdy większość roślin znajduje się w stanie zimowego spoczynku, krzewy kamelii rozwijają swe wspaniałe kwiaty.
Kwitnące gałązki kamelii były dawniej w Europie dopełnieniem wizytowego stroju - panie przypinały je do sukien, panowie nosili w butonierkach - dlatego kojarzą się z salonowym życiem. Sceny te znamy z powieści Aleksandra Dumasa "Dama kameliowa". W XVIII wieku na dworach polskich uprawiano w szklarniach po kilkaset odmian kamelii. Natomiast w Chinach i Japonii hodowano je już tysiąc lat temu. Wydawałoby się, że rośliny te odeszły w zapomnienie razem z minioną epoką. Nic bardziej mylnego! Jako kwitnące okazy doniczkowe zimą sprowadzane są do Polski (co prawda w małych ilościach). Zawsze znajdują nabywców.

Przymioty królowej

Kamelia to wiecznie zielony krzew o lśniących ciemnozielonych liściach. W ogrodach dorasta do 3 m wysokości. Na wierzchołkach gałązek i w kątach liści zawiązuje duże kwiaty, które przyciągają uwagę swoją elegancją. Co więcej, ścięte gałązki długo zachowują świeżość. Kwiaty, nawet gdy opadną, przez kilka dni nie tracą jędrności i barwy. Ten opis charakteryzuje wszystkie odmiany kamelii, a jest ich obecnie ponad 3 tysiące! Czym się różnią? Przede wszystkim barwą i kształtem kwiatów oraz terminem kwitnienia - jedne odmiany rozwijają pąki późną jesienią, inne zimą, jeszcze inne - wczesną wiosną. Roślina ta zaskarbiła sobie opinię wyjątkowo wrażliwej. Słyszy się, że z byle powodu gubi pąki, a przygotowanie podłoża wymaga wiele zachodu. Jest to dla kamelii bardzo krzywdzące. Nie ma ona wcale nie ma królewskich wymagań i jeśli poznamy ją dobrze, przekonamy się, że są wręcz skromne - to opinia Margot Szubert, znanej niemieckiej ogrodniczki i autorki książkowego bestsellera "Mieszkamy wśród kwiatów". Kamelia naprawdę nie potrzebuje wiele.

Boi się mrozu

Ojczyzną kamelii są rejony wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Nie ma tam mrozów, dlatego rośliny mogą kwitnąć zimą. Wielu kameliom sprzyja także łagodny klimat południowej Anglii. Podbiły więc serca Brytyjczyków, którzy już od 1800 roku z upodobaniem sadzą je w ogrodach. Mają też kamelie mnóstwo wielbicieli w cieplejszych rejonach Stanów Zjednoczonych i Australii. Dzięki pracom hodowców stopniowo zwiększają swój zasięg i zaczynają się pojawiać w ogrodach północnej Anglii, Szwajcarii, Włoch i Niemiec. Zdarza się tam, że przymrozek warzy rozkwitłe kwiaty, ale kolejne pąki rozwijają się, gdy powraca ciepło.

A jak jest w Polsce? U nas kamelie kwitną zimą, jeśli uprawia się je jako rośliny pojemnikowe w chłodnych pokojach, oranżeriach czy na werandach. Nie mogą wówczas stać ani na mrozie w ogrodzie, ani też w mieszkaniu, w którym panuje miłe nam ciepło.

Uwaga! Polscy ogrodnicy amatorzy sprawdzili, że sprowadzanym do nas roślinom nie szkodzi mróz do -5 st. C, jeśli rozwijają pąki późną jesienią albo wiosną. Zdolne są więc przetrwać przeciętną zimę nawet na nieogrzewanej werandzie (jest to jednak ryzykowne, bo stopień odporności na niską temperaturę zależy od odmiany). Szansę przeżycia kamelii w takich warunkach zwiększa izolowanie donic (szczególnie od betonowej podłogi), np. obłożenie ich styropianem, co ochroni ziemię przez nadmiernym schłodzeniem (pamiętajmy, że korzenie są najbardziej wrażliwe na mróz).

Sposoby na polską zimę

Kwitnące kamelie kupujemy zwykle zimą. Można postawić roślinę w chłodnym pokoju, jeśli temperatura w nim nie przekracza 16 st. C. Jednak najdłużej kamelia kwitnie w chłodzie - od 10 do 12 st. C, czyli na lekko ogrzewanej werandzie. Zdarza się, że po przyniesieniu do domu traci pąki. To szok po podróży (roślina przyjeżdża do nas z Holandii lub Niemiec). Kamelia dochodzi do siebie, choć nowe kwiaty może utworzyć dopiero w następnym sezonie.

  • Światło. Zimą im jaśniejsze pomieszczenie, tym lepiej. Ponieważ kamelia przyzwyczaja się do kierunku padania światła, przenosząc doniczkę, trzeba ustawić ją tą samą stroną do słońca co w poprzednim miejscu.

  • Podlewanie. Im chłodniej, tym mniej wody potrzebuje kamelia. Podłoże powinno być tylko lekko wilgotne; na zimnej werandzie wystarczy ją podlewać raz na dwa tygodnie.

  • Nawożenie. Roślinę łatwo przenawozić. Najlepiej więc używać nawozu o spowolnionym działaniu, np. Osmocote. Umieszcza się go w ziemi wczesną wiosną (po kwitnieniu).

  • Wiosenne przesadzanie. Nowo zakupioną kamelię wiosną (po kwitnieniu) należy przesadzić do nieco większej doniczki. Nie zapomnijmy o warstwie drenażu. Ponieważ gatunek ten wolno rośnie, starsze okazy przesadzamy co 3-4 lata. Jeśli właściwie pielęgnowana roślina zaczyna gubić więcej liści niż zwykle, może to być sygnał, że nadszedł czas na zmianę ziemi i pojemnika.

  • Podłoże. Większość źródeł podaje, że kamelie wymagają bardzo kwaśnego podłoża (pH 4-5). Jednak niektóre nowe odmiany wolą pH około 6, na szczęście niższe też im nie szkodzi. Rośliny zwykle więc sadzi się do ziemi dla różaneczników, którą można łączyć ze zwykłą ziemią ogrodniczą.

  • Pojemnik. Nie powinien być obszerny - wówczas korzenie często chorują. W dnie musi mieć spory otwór odpływowy (najlepiej kilka). Duże okazy sadźmy do lekkich, plastikowych doniczek, by łatwo było je przenosić.

  • Przycinanie. Aby roślina ładnie się rozkrzewiła, trzeba ją przyciąć. Gdy w ciągu sezonu przyrośnie o 30-40 cm, wczesną wiosną jej pędy skracamy o połowę. Jeśli przyrosty są krótsze, wystarczy uszczknąć ich wierzchołki.

  • Lato w ogrodzie. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni kamelię zdobią tylko jej piękne, błyszczące liście.

  • Hartowanie. Gdy tylko minie niebezpieczeństwo wystąpienia przymrozków, warto kamelię wynieść na balkon lub do ogrodu. Oczywiście trzeba ją najpierw przez tydzień lub dwa hartować. Wystawiamy wówczas roślinę na krótko na słońce i ponownie wnosimy do pomieszczenia lub na noc osłaniamy.

  • Stanowisko. Roślinie będzie dobrze i w półcieniu, i na słońcu. W zacisznym miejscu dołujemy ją na rabacie albo wstawiamy do ciężkiej osłonki, by wiatr jej nie przewrócił.

  • Podlewanie. Kamelia powinna mieć zawsze lekko wilgotne podłoże. Jedynie w sierpniu niedosyt wody jej służy, bo sprzyja obfitemu kwitnieniu. Później kamelia zaczyna zawiązywać pąki. Gdy ma za dużo lub za mało wody, może je zrzucić.

  • Przed zimą - przeprowadzka. Zanim wystąpią przymrozki, roślinę przenosimy do zimowego lokum. Ustawiamy ją do okna stroną, którą w ogrodzie była zwrócona na południe. Postarajmy się, by jak najmniej odczuła zmianę warunków (często wietrzmy pomieszczenie).

  • Choroby. Lista chorób, które zagrażają kamelii, nie jest długa. Zwykle rośliny zimujące w chłodzie cały rok zachowują dobre zdrowie. Jeśli gubią nieco liści, jest to związane z fizjologicznym starzeniem. Nadmierne ich opadanie wskazuje na brak substancji pokarmowych. Gdy jest wilgotno, wrażliwsze odmiany kamelii mogą być porażane przez grzyby, które powodują na liściach powstawanie brązowych plam. Roślinę należy opryskać preparatem Bravo, Dithane lub Ronilan. Zabieg ten powtarzamy 3-4-krotnie w tygodniowych odstępach.

    Jak ją rozmnożyć?

    Kamelia zbyt łatwo nie daje się rozmnożyć, jednak spróbować można. W naszych warunkach klimatycznych na nasiona nie ma co liczyć, zresztą siewki mogą wyglądać zupełnie inaczej niż ich "rodzice". Jedyny sposób otrzymania nowych roślin to ukorzenianie zdrewniałych sadzonek wierzchołkowych. Jednak uwaga: gałązki ścinane wiosną i jesienią nie chcą się ukorzeniać. Sadzonki należy ściąć albo zimą (od listopada do lutego), lub latem (w lipcu bądź w sierpniu). Sporządzamy je ze zdrewniałych wierzchołków lub środkowych części pędów. Warto zrobić ich kilka, aby zwiększyć szansę na sukces.

    Olej nie do pogardzenia

    W południowo-wschodniej Azjii kamelię sazankę i olejodajną uprawia się na nasiona. Zawierają one do 70% oleju wysokiej jakości. Wykorzystywany jest do celów spożywczych i technicznych, jako środek przeciwko komarom, wchodzi w skład maści i środków kosmetycznych. Z nasion otrzymuje się także glikozyd kamelinę stosowaną w medycynie w zapaleniu mięśnia sercowego. Makuchy po wytłoczeniu oleju są doskonałym nawozem, a jednocześnie niszczą szkodniki roślin uprawnych.

    Liście wielu gatunków kamelii zawierają olejek eteryczny składający się w 96% z eugenolu używanego w dentystyce jako środek antyseptyczny.

    Kamelie odporne na mróz

    Nowa seria mieszańców kamelii olejodajnej (C. oleifera) uzyskana w Stanach Zjednoczonych wytrzymuje mróz do -10 st. C. Należą do niej m.in. odmiany 'Winter's Dream', 'Winter's Hope' i 'Polar Ice'. Rośliny te zaczynają kwitnąć w połowie sierpnia. Miejmy nadzieję, że szybko trafią do Polski. Mają bowiem szansę przeżyć na nieogrzewanych werandach nawet ostrą zimę.

    Robimy sadzonki

    Gałązki kamelii tniemy na odcinki długości około 7 cm. Usuwamy pączki kwiatowe i dolne liście, a końce pędów zanurzamy w ukorzeniaczu dla roślin zdrewniałych i umieszczamy w lekko wilgotnym torfie zmieszanym pół na pół z piaskiem . Sadzonki ustawiamy w ciepłym miejscu, np. na parapecie nad ciepłym kaloryferem. W takich warunkach, w temperaturze około 23 st. C, roślinki po miesiącu wytworzą korzenie.

  • Zobacz także

    e-ogrody na wideo

    Skomentuj:
    Zaloguj się

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

    Najnowsze artykuły