Róże w ogrodzie. Najdłużej kwitnące odmiany róż

Magdalena Narkiewicz

Słońce skąpi promieni, dni są krótkie i niekiedy zimne, a mimo to królowa rabat nadal pokazuje klasę. Jeśli więc chcemy mieć w ogrodzie kwiaty do późnej jesieni, posadźmy róże. Które kwitną najdłużej?

'Angela' - wys. 1,5 m, śr. kwiatów 3 cm. W listopadzie różyczek jest mniej, ale krzewy nadal wyglądają imponująco.
'Angela' - wys. 1,5 m, śr. kwiatów 3 cm. W listopadzie różyczek jest mniej, ale krzewy nadal wyglądają imponująco.
Fot. Magdalena Narkiewicz

Szlachetne piękno i zniewalający aromat to nie jedyne przymioty róży. Królowa kwiatów potrafi też wykazywać wyjątkową odporność na niekorzystne warunki i bije rekordy długości okresu kwitnienia. Kwitnące pod czapą pierwszego śniegu i pomimo lekkiego mrozu krzewy znajdziemy właściwie w każdej grupie jej odmian, począwszy od niskich rabatowych po szybko rosnące długopędowe róże pnące. Niektóre z nich mają drobne, inne zaś duże kwiaty o średnicy ponad 10 cm.

W pustoszejących ogrodach niskie odmiany robią największe wrażenie, gdy rosną w dużych grupach - okrywowe jako kobierce, a wielkokwiatowe na tylko dla nich przeznaczonych rabatach. Większe krzewy, tzw. parkowe lub prowadzone jako pnącza na podporach, mogą występować solo. Jednak gdy zgubią część liści, lepiej prezentują się w towarzystwie innych gatunków efektownych jesienią, np. ogniście przebarwiających się pędów dereni lub obwieszonych czerwonymi owocami berberysów.

Gdzie sadzić róże

Róże najlepiej sadzić w miejscach słonecznych, ewentualnie tylko lekko zacienionych. Ziemia powinna zawierać dużo próchnicy i mieć odczyn lekko kwaśny (pH 6-6,5).

Nawożenie róż

Po wiosennym cięciu róże dokarmiamy nawozem mineralnym (najlepiej wieloskładnikowymi z mikroelementami) w ilości zalecanej przez producenta. Nawozy długodziałające rozsypujemy tylko raz, natomiast łatwo rozpuszczalne (zwłaszcza na słabszych glebach) dostarczamy różom w ratach. Ich całkowitą dawkę dzielimy na 2-3 części i zasilamy krzewy także w maju lub czerwcu. Co 2-3 lata warto wczesną wiosną między różami płytko przekopać żyzny kompost (ok. 8 kg/m2). Późną jesienią w razie potrzeby stosujemy nawozy wapniowe, by nieco odkwasić glebę.

Podlewanie róż

Gdy ziemia zaczyna przesychać, nawadniamy ją obficie, aby wilgoć wsiąkła do głębszej warstwy, do której docierają długie korzenie róż. Dobrze jest nie moczyć liści. Jeśli jednak używamy spryskiwacza, to włączajmy go rankiem, by pędy szybko obeschły. Jeśli liście pozostają wilgotne dłużej niż 6 godzin, np. przez noc, łatwiej są porażane przez choroby. Częste podlewanie nie jest wskazane.

Przycinanie róż

Zwykle w połowie kwietnia zdejmujemy zimowe okrycia z róż. Krzewy należy też przyciąć. Usuwamy im martwe i słabe gałązki oraz nadmiernie zagęszczające pokrój. Co 3 lata trzeba również wyciąć 2-3 najstarsze pędy. Pozostałe łodygi skracamy zależnie od charakteru wzrostu róży i jej funkcji w ogrodzie (niektóre odmiany można prowadzić jako krzew lub pnącze). Odmiany silnie rosnące przycinamy wyżej, a słabiej rosnące - na mniejszej wysokości.

U niektórych odmian szypułki przekwitłych kwiatów nie zasychają i same nie odpadają. Warto je usuwać do końca lata, zanim zaczną się tworzyć owoce. Ich zawiązki bowiem ograniczają liczbę nowych pąków.

Zdarza się również, że z korzeni krzewów wyrastają pędy dzikiej róży, której używa się jako podkładki do okulizowania odmian szlachetnych. Trzeba je wyłamywać od korzeni, żeby nasza odmiana nie zdziczała (po obcięciu pozostaje część, z której "dzikus" szybko odrasta, głusząc szlachetną część krzewu). Jesienią róż ciąć nie należy, by nie narażać ich na infekcje.

Róża pomarszczona

Duże, mięsiste owoce róży pomarszczonej (i mniejsze róży dzikiej) warto zbierać i wykorzystywać do potraw. Zawierają rekordową ilość witaminy C (ok. 25 razy większą niż czarne porzeczki) i mnóstwo innych cennych dla zdrowia substancji. Owoce są też ozdobą krzewów, np. odmian 'Bonica '82' i 'Pink Meidiland'. Mogą mieć oryginalny kolor (czarne tworzy róża gęstokolczasta) albo kształt (u róży szerokokolcej są butelkowate).

Róże zimą

Osłona na zimę. Nasady róż obsypujemy kopczykami ziemi. Jeśli mróz uszkodzi nieosłonięte części, wiosną krzewy odrosną z oczek zimujących w kopczyku. Długie pędy można okryć słomianą matą lub agrowłókniną.

Skomentuj:

Róże w ogrodzie. Najdłużej kwitnące odmiany róż