Alpinarium w rozmiarze mini

Piotr Syga

Wielu roślinom górskim wystarczy skrawek podłoża, a odpowiedni dla nich skalniak mieści się nawet na balkonie.

Rojniki, rozchodniki, głodki uroczo prezentują się na ogrodowych skalniakach. Trudno się oprzeć ich urodzie, zwłaszcza gdy kwitną. Warto je mieć również na balkonie - nie zawiodą na ostrym słońcu, wietrze i w czasie suszy, kiedy podłoże wysycha na pieprz. Mały skalniak to także oryginalna ozdoba balkonu, która ładnie prezentuje się pośród innych roślin.

Sposób na skalniak

Urządzanie balkonowego alpinarium jest proste. Nie potrzebujemy sterty głazów, nie ma też mowy o murowaniu i konstrukcjach, które mocno obciążają balkon. Co więcej, taki skalniak można przenosić - w miarę potrzeb dekorować nim dowolny kąt lub przemieszczać go na zimę.

W pojemniku. Do sadzenia bylin górskich nadają się różne płaskie pojemniki. Mogą to być drewniane skrzynie, ceramiczne donice, misy, czy nawet głębsze podstawki. Naczynia powinny mieć otwory odpływowe, aby nie dopuścić do zalewania wodą korzeni roślin. Na ich dnie układamy warstwę żwirowego lub keramzytowego drenażu, a następnie sypiemy podłoże z żyznej gliniastej ziemi, odkwaszonego torfu (można z niego zrezygnować, jeśli kupiliśmy rośliny pochodzące ze szkółki, w doniczce znajduje się on w nadmiarze), piasku i drobnego grysu. W podłożu umieszczamy kilka odłamków skał lub ładnych kamieni, pozostawiając szczeliny do sadzenia roślin.

Na karpie. Dębowe korzenie, fragmenty pni wydobyte po latach z ziemi, wypłukane i oczyszczone z próchna są piękne. Mają naturalne i niepowtarzalne kształty. Karpy można kupić w niektórych centrach ogrodniczych lub samemu znaleźć na wyrębach, brzegach rzek bądź jezior. Na powierzchni drewna jest mnóstwo zakamarków idealnych do obsadzania roślinami. Niektóre wnęki mogą wymagać uszczelnienia. Jeśli nie mają dna, zapobiegniemy wysypywaniu się z nich podłoża, klinując w szczelinie kamienie. W najgłębszych zakamarkach sadzimy krzewinki, w płytkich byliny. Podłoże przygotowujemy takie jak do pojemników, jedynie w bardzo płytkich lub pionowych szczelinach powinno być bardziej gliniaste. Po obsadzeniu karpy podłoże przykrywamy warstewką grysu albo żwiru - kamyki zapobiegają wymywaniu ziemi przy podlewaniu.

Jak o nie dbać

Pielęgnacja skalniaka jest prosta, lecz na kilka kwestii warto zwrócić uwagę.

Stanowisko. Najlepiej, aby było słoneczne - wtedy rośliny obficie kwitną, a liście ładnie się wybarwiają. Jeśli pośród bylin posadziliśmy drobne iglaki, np. świerki, dla ustrzeżenia ich przed przędziorkami i mszycami wybierzmy zakątek znajdujący się w lekkim cieniu. Górskie kwiaty nie lubią zalewania, dlatego skalniak należy ustawiać w miejscu, gdzie nie zacina deszcz ani nie spływa woda, np. z parapetu.

Podlewanie. Jest konieczne tuż po sadzeniu, żeby podłoże się zagęściło i przywarło do korzeni. Lejemy wodę delikatnym strumieniem, tak aby powoli wsiąkała w ziemię. Jej nadmiar wypłynie otworami w pojemnikach lub szczelinami w drewnie. Później wodę dostarczamy w razie potrzeby, skromnymi porcjami. Okazy w pojemnikach najwygodniej podlewać małą konewką, na karpach lub w pionowych szczelinach - ręcznym spryskiwaczem. Porowata struktura drewna karp chłonie wodę z podłoża i długo pozostaje wilgotna, co jest też dużą zaletą. Uwaga, rośliny przetrwają suszę, szkodzi im za to zalewanie.

Nawożenie. Żeby rośliny pięknie kwitły i rozwijały dorodne liście, warto je dokarmiać. W tym celu podlewajmy je roztworem biohomusu - nawozu organicznego wytwarzanego przez dżdżownice.

Zimowanie. Skalniak przestawiamy w miejsce osłonięte od wiatru, słońca i deszczu. Jeśli nie znajdziemy odpowiedniej lokalizacji, minialpinarium można przykryć białą, przepuszczającą światło agrowłókniną. W czasie zimowych ociepleń zimozielone rośliny trzeba nieco podlewać - uchronimy je w ten sposób przed suszą fizjologiczną.

Skomentuj:

Alpinarium w rozmiarze mini