Usuwanie gałęzi od strony sąsiada

dr Wojciech Słomka specjalista do spraw ochrony roślin

Czy sąsiad może mnie zmusić do obcięcia gałęzi przechodzących przez płot na jego teren? Grozi, że on sam to zrobi i obciąży mnie kosztami. Pyta: Andrzej Jasiński

USUNIĘCIE GAŁĘZI nie może zdeformować drzewa tak mocno, że straci ono stabilność i się przewróci.
USUNIĘCIE GAŁĘZI nie może zdeformować drzewa tak mocno, że straci ono stabilność i się przewróci.
Fot. Minerva Studio shutterstock

WOJCIECH SŁOMKA, specjalista do spraw ochrony roślin: Kodeks Cywilny zezwala na usunięcie gałęzi czy konarów drzew i krzewów przez właściciela działki, na którą przechylają się gałęzie. Wcześniej jednak trzeba oficjalnie poinformować właściciela roślin o istniejącym problemie i ustalić termin usunięcia pędów. Jeśli go nie dotrzyma, właściciel działki, na którą przechylają się gałęzie, może je usunąć sam. Ale tutaj pojawia się pierwszy problem. Kodeks Cywilny co prawda dopuszcza usunięcie gałęzi, ale nie wspomina o możliwości uszkodzenia przy tym drzewa (a taki proces jest zabroniony w myśl Ustawy o Ochronie Przyrody). Dodatkowo, jeśli mamy do czynienia z gatunkiem chronionym, przed przystąpieniem do zabiegów należy zdobyć stosowne pozwolenie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która na piśmie określi zakres dozwolonych czynności dla danej rośliny.

Ważna jest też ochrona drzewa lub krzewu, na którym znajdują się gniazda i dziuple ptaków. Właściciel powinien złożyć wniosek o ocenę takiej sytuacji do urzędu ds. środowiska.

I ostatnia kwestia - obciążenie Pana kosztami za usunięcie gałęzi. Przede wszystkim sąsiad musi udowodnić, że poniósł te koszty i przedstawić je Panu. Jeżeli nie zgadza się Pan z jego roszczeniami, sprawę można rozstrzygnąć tylko na drodze sądowej.

Skomentuj:

Usuwanie gałęzi od strony sąsiada