Drewniany dom w pięć miesięcy. Dom z prefabrykatów.
17.08.2011
, aktualizacja: 16.11.2010 15:49
Właściciele przyznają, że trochę czasu zabrało im oswojenie się z myślą, że ich dom nie będzie powstawał cegła po cegle, na placu budowy - tylko w fabryce, a jego drewniane elementy przyjadą na działkę tirami.
ZOBACZ TAKŻE
- Dom nad stawem (16-02-12, 15:33)
- Dom wygodny i elegancki (17-11-11, 15:04)
- Drewniane domy z prefabrykatów (04-12-11, 14:09)
- Stylowy dom na Śląsku (19-09-11, 10:27)
- Dom w stylu modernistycznym (10-04-11, 12:00)
- Przebudowa PRL-owskiej "kostki" (15-08-10, 12:00)
- Podwarszawski dom z Krakowa (10-01-11, 14:24)
- Dom wśród sosen na Sosnowej - projekt Marcin Rubik (15-08-11, 10:56)
- Wybieramy "Dom miesiąca" roku 2010 - głosuj (02-02-11, 14:37)
- Dom nowoczesny pod względem architektury i wyposażenia (08-12-10, 12:00)
- Dom wpisany między drzewa (22-10-10, 16:48)
Metryka domu:
Dom jednorodzinny niepodpiwniczony
Autor projektu: architekt Jakub Wolnicki
Projekt wnętrz: MONO STUDIO
Powierzchnia użytkowa domu: 164 m2
Koszt wybudowania domu: 400 tys. zł
Koszt instalacji: 100 tys. zł
Koszt wykończenia wnętrz: 200 tys. zł
Dom został laureatem konkursu miesięcznika ŁADNY DOM i Stowarzyszenia DOM DREWNIANY na "Najładniejszy dom drewniany", którego wyniki ogłosiliśmy numerze 6/2010 miesięcznika ŁADNY DOM.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że prezentowany dom niczym nie różni się od wielu nowych murowanych budynków wykończonych modną okładziną z drewna.
Tymczasem, jak się okazuje, drewno w domu zastosowano nie tylko na elewacjach, ale przede wszystkim jako podstawowy materiał konstrukcji budynku.
Kolejne zaskoczenie przeżyje ten, kto zapyta o szczegóły konstrukcyjne. Dowie się, że budynek wzniesiono w ciągle rzadko u nas stosowanej technologii prefabrykowanych domów gotowych. (Ogólny schemat konstrukcji domu) A więc takich, do wzniesienia których używa się elementów wcześniej wyprodukowanych w fabryce.
Składany na budowie obiekt można szybko zasiedlić i urządzić. Dom z gotowych elementów powstaje bowiem w błyskawicznym tempie - zmontowanie do stanu surowego zamkniętego zajmuje około 2-3 dni.
Nasi gospodarze odebrali dom otynkowany, z zamontowanymi drzwiami zewnętrznymi, oknami, parapetami i orynnowaniem, a także z wykonanymi już dodatkowo na ich życzenie instalacjami: elektryczną, centralnego ogrzewania i wodno-kanalizacyjną.
Gotowiec zamiast kursu budownictwa
Właściciele mówią, że początkowo rozważali możliwość stawiania budynku tak, jak budowano w Polsce "od zawsze". Trudno jest bowiem z dnia na dzień pozbyć się utartych wyobrażeń o powstawaniu domu, który zgodnie z nimi po pierwsze - powinien być solidny (a więc w powszechnym mniemaniu - murowany), i po drugie - wzniesiony "w trudzie i znoju" w rezultacie własnej, ciężkiej pracy i zaangażowania.
Gospodarze opowiadają, jak bardzo obawiali się, że zanim doprowadzą mury swojego przyszłego domu do stanu "pod klucz", będą musieli - chcąc nie chcąc - ukończyć intensywny kurs budownictwa. Przyznają, że już nawet psychicznie szykowali się do konieczności podporządkowania swojego życia budowie i do podejmowania niezliczonej ilości decyzji dotyczących wyboru technologii, materiałów itd. Dodają, że najbardziej obawiali się nieskuteczności swoich działań i tego, że ich decyzje, mimo wysiłków, i tak w efekcie okażą się chybione.
Wszystko zmieniło się, gdy ze swojego zamiaru budowania domu zwierzyli się znajomemu. To on namówił ich do zainteresowania się popularną na zachodzie Europy i w Skandynawii technologią domów prefabrykowanych, stawiając im za wzór własną inwestycję, z której efektów jest bardzo zadowolony. Znajomi naszych gospodarzy "zaprzyjaźnili się" z systemem domów prefabrykowanych podczas swojego wieloletniego pobytu w Niemczech. Ogromna liczba takich realizacji, z którymi się tam zetknęli sprawiła, że po powrocie do kraju, zdecydowali się na postawienie prefabrykowanego domu dla siebie, a teraz polecają to rozwiązanie innym.
Argumenty znajomego przemówiły do naszych gospodarzy. Mając nadzieję, na szybką i bezproblemową, budowę zgłosili się do jednej z firm oferujących domy prefabrykowane. I udało się!
Dom jednorodzinny niepodpiwniczony
Autor projektu: architekt Jakub Wolnicki
Projekt wnętrz: MONO STUDIO
Powierzchnia użytkowa domu: 164 m2
Koszt wybudowania domu: 400 tys. zł
Koszt instalacji: 100 tys. zł
Koszt wykończenia wnętrz: 200 tys. zł
Dom został laureatem konkursu miesięcznika ŁADNY DOM i Stowarzyszenia DOM DREWNIANY na "Najładniejszy dom drewniany", którego wyniki ogłosiliśmy numerze 6/2010 miesięcznika ŁADNY DOM.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że prezentowany dom niczym nie różni się od wielu nowych murowanych budynków wykończonych modną okładziną z drewna.
Tymczasem, jak się okazuje, drewno w domu zastosowano nie tylko na elewacjach, ale przede wszystkim jako podstawowy materiał konstrukcji budynku.
Kolejne zaskoczenie przeżyje ten, kto zapyta o szczegóły konstrukcyjne. Dowie się, że budynek wzniesiono w ciągle rzadko u nas stosowanej technologii prefabrykowanych domów gotowych. (Ogólny schemat konstrukcji domu) A więc takich, do wzniesienia których używa się elementów wcześniej wyprodukowanych w fabryce.
Składany na budowie obiekt można szybko zasiedlić i urządzić. Dom z gotowych elementów powstaje bowiem w błyskawicznym tempie - zmontowanie do stanu surowego zamkniętego zajmuje około 2-3 dni.
Nasi gospodarze odebrali dom otynkowany, z zamontowanymi drzwiami zewnętrznymi, oknami, parapetami i orynnowaniem, a także z wykonanymi już dodatkowo na ich życzenie instalacjami: elektryczną, centralnego ogrzewania i wodno-kanalizacyjną.
Gotowiec zamiast kursu budownictwa
Właściciele mówią, że początkowo rozważali możliwość stawiania budynku tak, jak budowano w Polsce "od zawsze". Trudno jest bowiem z dnia na dzień pozbyć się utartych wyobrażeń o powstawaniu domu, który zgodnie z nimi po pierwsze - powinien być solidny (a więc w powszechnym mniemaniu - murowany), i po drugie - wzniesiony "w trudzie i znoju" w rezultacie własnej, ciężkiej pracy i zaangażowania.
Gospodarze opowiadają, jak bardzo obawiali się, że zanim doprowadzą mury swojego przyszłego domu do stanu "pod klucz", będą musieli - chcąc nie chcąc - ukończyć intensywny kurs budownictwa. Przyznają, że już nawet psychicznie szykowali się do konieczności podporządkowania swojego życia budowie i do podejmowania niezliczonej ilości decyzji dotyczących wyboru technologii, materiałów itd. Dodają, że najbardziej obawiali się nieskuteczności swoich działań i tego, że ich decyzje, mimo wysiłków, i tak w efekcie okażą się chybione.
Wszystko zmieniło się, gdy ze swojego zamiaru budowania domu zwierzyli się znajomemu. To on namówił ich do zainteresowania się popularną na zachodzie Europy i w Skandynawii technologią domów prefabrykowanych, stawiając im za wzór własną inwestycję, z której efektów jest bardzo zadowolony. Znajomi naszych gospodarzy "zaprzyjaźnili się" z systemem domów prefabrykowanych podczas swojego wieloletniego pobytu w Niemczech. Ogromna liczba takich realizacji, z którymi się tam zetknęli sprawiła, że po powrocie do kraju, zdecydowali się na postawienie prefabrykowanego domu dla siebie, a teraz polecają to rozwiązanie innym.
Argumenty znajomego przemówiły do naszych gospodarzy. Mając nadzieję, na szybką i bezproblemową, budowę zgłosili się do jednej z firm oferujących domy prefabrykowane. I udało się!
-
dlaczego?
rabbinhood
17.11.10, 06:47
dlaczego balkon jest oszpecony zabudowaniem i koszmarnym płaskim nieprzepuszczającym światła dachem? Niezdrowo kisić się w pomieszczeniu o tak nikłym dostępie do światła. Nie jest w pełni »
-
Re: Drewniany dom w pięć miesięcy
bedi
17.11.10, 09:09
A może wyjawisz z jakiego powodu domy w technologii szkieletu drewnianego mają lepsze powietrze? Jakość powietrza zależy od wentylacji, przy wymuszonej wentylacji domy tradycyjne też mają »
-
koszmarny projekt
legs
17.11.10, 13:33
a na taras, to przepraszam - jak sie wwchodiz? Przez to waziutkie okno, ktore nawet do podlogi nie dochodzi?Jak tam umiescic jakies meble tarasowe?No i jak wiekszosc juz tu napisala - »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl







więcej zdjęć











