Kominek dobrze ulokowany

Tekst Iwona Mere, red. Agnieszka Cal-Hubska

Kiedyś wystarczyło, by kominek dobrze ogrzewał dom i nie dymił. Dzisiaj bardziej liczy się jego wizualna atrakcyjność. Powinien nie tylko wspomagać inne źródła ciepła, ale przede wszystkim zdobić wnętrza, nadawać im domowego charakteru, a przy tym nie zabierać zbyt wiele miejsca.

13.11.2006 WARSZAWA DLA CZTERY KATY METAMORFOZA SALON MEBLE IKER KOMPLET WYPOCZYNKOWY WYPOCZYNEK SOFA FOTELE FOTEL KOMINEK STYLISTKA: ANETA KOSIBA FOT. LUKASZ ZANDECKI / AGENCJA GAZETA
Fot. Lukasz Zandecki / AG
Chociaż stale rozbudowuje się miejskie oraz gminne sieci gazowe i coraz więcej odbiorców może korzystać z tego paliwa, a pozyskiwanie "czystej" energii jest wspierane środkami z budżetu państwa (na przykład dotacjami na instalację kolektorów słonecznych) trudno znaleźć inwestora, który budując własny dom, rezygnowałby z kominka.

Dlaczego? Składa się na to wiele przyczyn. Od emocjonalnych (w ogniu upatrujemy wszak źródeł cywilizacji), aż po czysto racjonalne, wynikające z wyliczeń o ile da się dzięki kominkowi obniżyć rachunki za ogrzewanie. Prawdopodobnie w grę wchodzą także: klimat, tradycja czy wreszcie - silna potrzeba uniezależnienia się od dostawców mediów, kaprysów pogody, awarii

Warto zatem zastanowić się nad wyborem takiego kominka, który spełni konkretne oczekiwania użytkowników.

Współczesny kominek potrafi wiele, ale nie "za darmo" - koszty odpowiedniej instalacji i urządzeń oraz wynagrodzenia fachowców bywają wysokie. Ponadto, dochodzą jeszcze obowiązki: przygotowanie drewna opałowego, rozpalanie, regularne dokładanie do ognia, czy usuwanie popiołu. Słowem - lepiej zawczasu zrobić przegląd możliwości (sprzętu oraz własnych), aby inwestycja okazała się warta nakładów (to znaczy instalacja działała w przewidziany, optymalny sposób i zwróciła się wcześniej niż po 25-30 latach).

Najważniejsze zadania kominka

Kominek pełni ważne funkcje estetyczne, zwłaszcza w przestrzeni reprezentacyjnej domu. Ale nadal jego głównym zadaniem jest dostarczanie ciepła. W zależności od przyjętych rozwiązań, ogrzewany obszar może być mniejszy lub większy.

Otwarty czy zamknięty. W miarę postępu prac budowlanych i wykończeniowych, na sielankowy obraz ognia, wokół którego gromadzą się domownicy, zaczyna nakładać się techniczna strona zagadnienia. Projektant, a potem wykonawcy oczekują od inwestora decyzji: czy kominek ma być otwarty (tradycyjny, zapewniający "kontakt" z żywym płomieniem, ale niewydajny, niebezpieczny, wymagający budowniczego-specjalisty i spalający ogromne ilości ciepłego powietrza z wnętrz) czy zamknięty (trzeba określić wielkość i moc wkładu, dodatkowe funkcje, obudowę, cenę itp.). Choć zdania są podzielone, przewaga kominka zamkniętego (wyposażonego we wkład lub kasetę) nad otwartym jest bezsporna. Żyjemy wszak zupełnie inaczej niż jeszcze pięćdziesiąt lat temu. Znacznie więcej "parametrów" naszej codziennej egzystencji poddaliśmy dosyć rygorystycznej kontroli, współczesne domy są cieplejsze, szczelne, bardziej uporządkowane, a przez to - komfortowe. Otwarte palenisko będzie we współczesnym domu obcym elementem - źródłem uciążliwości i bałaganu.

Nie tylko do ozdoby. Aby ciepło wytworzone przez odpowiednio sprawny wkład kominkowy mogło ogrzać wszystkie pomieszczenia, potrzebne jest rozprowadzenie po domu kanałów transportujących ogrzane powietrze, czyli system DGP (dystrybucji gorącego powietrza) lub specjalny wkład z płaszczem wodnym, podłączony do instalacji centralnego ogrzewania (dodatkowa wężownica lub zasobnik dostarczą ciepłą wodę do łazienek). To rzeczywiście kusząca perspektywa - obok frajdy z palenia w kominku dodatkowy bonus - niższe rachunki za gaz czy prąd.

Niestety, aby oszczędzić, trzeba najpierw zainwestować (i to parę tysięcy złotych), a potem - trwać przy palenisku. Bo jeśli w kominku będziemy palić tylko w wolnych chwilach - kilka razy w tygodniu, po 4-6 godzin - nieprędko odzyskamy pieniądze wydane na instalację. Nieregularnie używane urządzenia są też mniej wydajne (nie osiągają swojej całkowitej mocy), a także bardziej narażone na uszkodzenia (zbyt niska temperatura w komorze spalania sprawia, że na szybie kominka i w przewodzie kominowym osadza się dużo cząstek smolistych). Wybierając wkład, warto sprawdzić, jak często trzeba do niego dokładać, by utrzymać ogień - dobrze, jeśli między kolejnymi załadunkami może upłynąć około 8 godzin. Jeśli nie możemy funkcjonować w takim reżimie - lepiej poprzestać na prostym kominku, w którym rozpalimy od czasu do czasu, dla przyjemności.

Odpowiednie miejsce

Aby kominek był wydajnym źródłem ciepła, niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na montaż instalacji rozprowadzania gorącego powietrza, czy też nie - warto umieścić go blisko "środka ciężkości", czyli w centrum domu.

Kominek na planie domu.W budynku ze stromym dachem komin, do którego zostanie podłączone kominkowe palenisko, powinien znaleźć się w rejonie kalenicy (to gwarancja dobrego ciągu i bezpiecznego użytkowania kominka).

Czasem planuje się też kominek przy zewnętrznej ścianie domu. Daje to możliwość zestawienia dwóch palenisk - wewnętrznego i zewnętrznego, po stronie tarasu; przy czym każdy z bliźniaczych kominków potrzebuje osobnego kanału dymowego. Do ulokowania w ten sposób kominka w domu ze stromym dachem nadaje się szczególnie ściana szczytowa; wbudowany w nią komin łatwo wyprowadzić nad kalenicę, trzeba go tylko dobrze ocieplić.

Wygląd i zasięg oddziaływania. Kominek można z powodzeniem umieścić w narożniku pokoju, przy lub w ścianie (zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej), na tle schodów (trzeba się jednak liczyć z tym, że przez otwór komunikacyjny w stropie ciepło będzie się szybko unosić do góry), a nawet ustawić jako wolno stojący "obiekt". Wkłady kominkowe mogą być przeszklone z jednej, dwóch (prostopadłych lub otwierających się na przestrzał) bądź trzech stron. Dzięki nim kominek można ulokować między pomieszczeniami czy na granicy różnych aneksów, na przykład jadalni i części wypoczynkowej - będzie dobrze widoczny z różnych miejsc w domu i nada ton dużemu obszarowi.

W Europie na nowo rośnie popularność pieców i kominków kaflowych; u nas także wzbudzają coraz większe zainteresowanie, nieograniczone tylko do budynków podlegających opiece konserwatora czy stylizowanych wnętrz. Rozwijają się pracownie wykonujące ciekawe, współczesne kafle, piece i obudowy.

W skromniejszej wersji kontakt z żywym ogniem w domu może zapewnić wolno stojący piec kominkowy, czyli poczciwa koza (nowoczesna - stalowa lub tradycyjna - żeliwna).

Uwaga! Kominek zwykle lokuje się w tym samym pokoju co telewizor. Oba podobnie wyglądające urządzenia, walczą o uwagę użytkowników. Dlatego najlepiej umieścić je w pewnej odległości od siebie, na przykład na prostopadłych ścianach lub rozdzielić przejściem w głąb domu. Estetycznie bezpieczne będzie też wyróżnienie jednego z nich kosztem drugiego (duży kominek i niewielki telewizor lub ogromny ekran, a obok - prosty piecyk).

Wygoda i bezpieczeństwo

Pomieszczenie na kominek. Idealne miejsca na kominek to pokój dzienny, jadalnia, aneks wypoczynkowy, biblioteka, ale nie ma przeszkód, by kominkiem wyróżnić inne wnętrze - sypialnię czy pokój kąpielowy. W starych budynkach, ogrzewanych wcześniej piecami, można natknąć się na przewody dymowe w nietypowych dziś miejscach - warto je wykorzystać.

Wybierając miejsce na kominek w domu, mamy zwykle na uwadze jego efektowny wygląd i integracyjny charakter. Tymczasem, nie wolno zapominać o bezpieczeństwie. Między funkcjonalnością i estetyką oraz wymaganiami technicznymi konieczny jest kompromis. Do wzniesienia kominka potrzebujemy odpowiedniego miejsca.

- Powinno ono być jak najbliżej komina, by rura łącząca wkład z pionowym kanałem dymowym miała jak najmniej załamań (optymalny kąt podłączenia to 45O), przy czym nachylony odcinek nie powinien być dłuższy niż 2 m.

- Ważne jest odpowiednio wytrzymałe podłoże (strop), które może bezpiecznie przenieść spore obciążenie, bo wkład z obudową waży średnio około 500 kg (jest to zależne od wybranego modelu oraz sposobu obudowy, użytych materiałów itp.).

- Do miejsca na kominek trzeba móc doprowadzić (najlepiej z zewnątrz) powietrze. Spalanie to gwałtowne utlenianie, niedobór tlenu uniemożliwia poprawne funkcjonowanie urządzenia; zalecanym rozwiązaniem jest doprowadzenie powietrza kanałem o przekroju min. 200 cm2 bezpośrednio do komory spalania.

- Miejsce pod kominek musi być odsunięte od tras przebiegu instalacji (elektrycznej, hydraulicznej czy gazowej).

- Kominek powinien być lokowany w miejscu oddalonym o co najmniej 80 cm od sprzętu grającego, telewizora, a także mebli, dekoracji okiennych itp. Szczególnej ostrożności wymaga montaż kominka w domu drewnianym (potrzebna jest niepalna przegroda oddzielona od ściany wentylowaną szczeliną).

- Podłogę trzeba zabezpieczyć materiałem niepalnym (w promieniu około 50-60 cm) - stosuje się zwykle gres, blachę lub szkło.\

Wnęka lub schowek na drewno

Dobrze zawczasu przewidzieć w sąsiedztwie kominka miejsce na drewno. Jest ono nie tylko praktyczne, ale też doskonale wygląda, tworzy klimat, nawet wtedy, gdy w kominku nie pali się ogień.

W skrócie o miejscu kominka w domu

Współczesny kominek wiele potrafi, ale i sporo kosztuje. Dlatego lepiej zawczasu dobrze rozpoznać własne potrzeby a także możliwości ustawienia go w wybranym pomieszczeniu.

Aby jak najlepiej korzystać z ciepła domowego kominka, warto przemyśleć jego usytuowanie, zwłaszcza że od tego zależy też styl i uroda domowych wnętrz.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kominek dobrze ulokowany