Pokoje dla tych, co jeszcze rosną
01.06.2011
, aktualizacja: 30.05.2011 11:40
Razem i osobno. Dwa bliźniacze pokoje można - zamiast zwykłą ścianą - rozdzielić szerokimi przesuwnymi drzwiami, które dadzą rodzeństwu zarówno możliwość wspólnej zabawy, jak i całkowitego odizolowania się
Życie rodzinne podlega ciągłym zmianom. Dlatego dom powinien być na nie przynajmniej częściowo podatny. Dotyczy to zwłaszcza przestrzeni przeznaczonej dla najmłodszego pokolenia, bo tam zmiany dokonują się niemal z roku na rok.

Fot. Velux
Dobre doświetlenie miejsca pracy, wygodne obszerne biurko oraz dopasowujące się do wzrostu dziecka krzesło to inwestycja w przyszłość. Jest szansa, że dzięki temu, nasz potomek kiedyś uniknie wydatków na leczenie kręgosłupa i wzroku

Fot. Włodzimierz Okoński
Pokój dla dzieci to nie tylko sypialnia, ale miejsce do zabawy nauki i przyjmowania gości

Fot. ROTO
Łatwo dostępne okno może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla malucha. Warto je zabezpieczyć kluczykiem. Koszty takiego rozwiązania są naprawdę znikome w porównaniu bezpieczeństwem maluchów
ZOBACZ TAKŻE
- Jak urządzić pokój dla dziecka (05-07-10, 12:00)
- Pokój dla dziecka - miejsce do zabawy i wypoczynku (05-07-10, 12:00)
- Pokój dla dziecka - dzieci w domu (05-07-10, 12:00)
- Pokój dla dziecka - miejsce do spania (05-07-10, 12:00)
- Ogród z miejscem dla dzieci (07-01-09, 15:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Pokój dla dziecka - inspiracje (02-04-11, 10:00)
Rodzina jest jednym z najważniejszych motorów, popychających inwestorów do budowy domu. Chęć zapewnienia najbliższym bezpiecznego, wygodnego lokum mobilizuje do działania. Warto pamiętać, że planując, budując i urządzając wymarzony dom, nie czynimy tego raz na zawsze. Nawet skrojony na miarę projekt, dopasowany do konkretnych potrzeb mieszkańców, musi uwzględniać pewien naturalny zakres zmian, które zachodzą w każdej rodzinie.
I choć zdecydowanie straciło na popularności budowanie wielkich wielopokoleniowych domów, z zapasem miejsca dla dorosłych dzieci i ich przyszłych rodzin, to warto wziąć pod uwagę parę dosyć prawdopodobnych scenariuszy: pojawienie się kolejnego domownika (nowego dziecka, seniora, który wymaga opieki itp.), czy konieczność pracy w domu. Dzisiejsze domy nie muszą być duże, ale powinny być "elastyczne".
Najłatwiej obserwować zmiany w rejonach przeznaczonych dla dzieci, bo tam co parę sezonów będzie dochodzić do prawdziwych rewolucji. Na przestrzeni kilkunastu lat ich lokatorzy zmienią się bowiem z całkowicie bezradnych istot, zdanych na opiekunów, w zupełnie samodzielne i szukające odrębności jednostki, chętnie manifestujące swoją niezależność. Nie inwestujmy więc nieracjonalnie dużych środków w wyposażenie i dekoracje pokoi dla dzieci - starajmy się raczej dotrzymać pociechom kroku, ze spokojem przyjmując kolejne metamorfozy.
Od niemowlaka do nastolatka
Przygotowując się na przyjęcie w domu potomka, nie szczędzimy sił i środków na urządzenie pokoju dziecięcego. Warto jednak zachować umiar i zdrowy rozsądek, czyli brać pod uwagę rzeczywiste potrzeby noworodka i małego dziecka.
Blisko rodziców. Dla najmłodszych podstawowym warunkiem dobrego samopoczucia będzie stała opieka i nadzór rodziców. Dlatego pokój dla niemowlaka nie musi być duży - najważniejsze by:
- znajdował się blisko sypialni dorosłych;
- był możliwie cichy i spokojny (by hałasy nie niepokoiły dziecka, a pozostali domownicy mogli normalnie funkcjonować - na przykład oglądać telewizję czy przyjmować gości);
- miał w pobliżu wygodną łazienkę;
- gwarantował użytkownikowi odpowiednią ilość naturalnego światła, możliwość skutecznego zaciemnienia (okno z roletą lub porządną zasłoną) na czas snu oraz funkcjonalne oświetlenie.
Nie zaśmiecajmy sobie wyobraźni zdjęciami wymuskanych pokoików z katalogów reklamowych i magazynów wnętrzarskich. Urocza kołyska - nieodzowny element takiego wnętrza - przydaje się przez dwa, trzy miesiące! O ile nie jest to rodzinny mebel, przechodzący z rąk do rąk i służący kolejnym maluchom - szkoda w niego inwestować. Lepiej przeznaczyć pieniądze na solidne łóżeczko (dobrze dobrane posłuży co najmniej 2-3 lata; są też takie, które z czasem można przekształcić w tapczanik dla przedszkolaka) i resztę podstawowego wyposażenia - komodę na ubranka, przewijak, niemowlęcą wanienkę itp.
Wspólny pokój. Opiekę nad małymi dziećmi w podobnym wieku może ułatwić umieszczenie ich w jednym pokoju. Rodzeństwo - bez względu na płeć - przez pierwsze lata życia zwykle bardzo dobrze się bawi razem, a dorośli nie muszą miotać się między sypialniami, towarzysząc pociechom. W jednym, przestronnym wnętrzu łatwiej też zorganizować zabawę ruchliwym kilkulatkom, niż w niewielkich osobnych dziuplach.
Nauka samodzielności. Około siódmego roku życia pojawia się u dzieci "apetyt" na prywatność - wtedy priorytetem powinno być zapewnienie każdemu własnego kąta. Po szkolnym dniu dziecku potrzebny jest azyl, w którym może się schować przed domowym rozgardiaszem, pobawić się, poczytać, odrobić lekcje czy przyjąć kolegów Uczniowie chcą i umieją zorganizować sobie zajęcia, ale też często szukają towarzystwa pozostałych domowników. Dlatego w życiu rodziny wciąż ważną rolę powinna odgrywać przestrzeń wspólna, gdzie można razem z pozostałymi członkami rodziny robić mnóstwo fajnych rzeczy. Jeśli nie jesteśmy zdeklarowanymi przeciwnikami telewizji, dobrym sposobem na integracyjną, rodzinną rozrywkę dla wszystkich pozostaje jej oglądanie - róbmy to więc razem z dziećmi, zamiast wstawiać dodatkowy odbiornik w ich pokojach!
Pokój młodzieżowy - prawie na swoim. W rodzinach z dorastającymi i dorosłymi (przynajmniej formalnie) latoroślami, pożądane staje się wyraźne rozdzielenie stref wpływów obu pokoleń. Sypialnie starszych nastolatków można ulokować z dala od rodzicielskiej enklawy - w osobnym skrzydle domu, na innej kondygnacji itp.
Młodzieży zależy na podkreślaniu dystansu i lokum na tyle niezależnym, żeby dało się w nim bez ograniczeń kultywować pasje, pracować, przyjmować gości i "wyrażać się" poprzez oryginalny charakter wnętrza. Choć schemat funkcjonalny (miejsce do spania, pracy i relaksu) nie traci na aktualności, jest on realizowany znacznie swobodniej, przeważnie "w kontrze" do preferowanej przez rodziców konwencji.
Najdoskonalszym wydaniem młodzieżowego pokoju jest "studio" - samodzielne mieszkanie pod rodzicielskim dachem.
Bezpieczeństwo i ergonomia pokoju dziecięcego
Statystyki wskazują, że najwięcej wypadków z udziałem dzieci - około 70% - zdarza się w domu! Dlatego jedną z najważniejszych kwestii jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa.
By sprawdzić, co w pierwszej kolejności zainteresuje małego człowieka, najlepiej usiąść na podłodze. Zwykle z takiej perspektywy najszybciej dostrzeżemy kłęby kabli, gniazdka elektryczne i rozmaite zakamarki, o których istnieniu na co dzień wcale nie pamiętamy. Z poziomu dziecka łatwiej też zauważyć piętrzące się na kształt schodów sprzęty w pobliżu okna, które zachęcają do wspinaczki. Tak więc po kolei:
I choć zdecydowanie straciło na popularności budowanie wielkich wielopokoleniowych domów, z zapasem miejsca dla dorosłych dzieci i ich przyszłych rodzin, to warto wziąć pod uwagę parę dosyć prawdopodobnych scenariuszy: pojawienie się kolejnego domownika (nowego dziecka, seniora, który wymaga opieki itp.), czy konieczność pracy w domu. Dzisiejsze domy nie muszą być duże, ale powinny być "elastyczne".
Najłatwiej obserwować zmiany w rejonach przeznaczonych dla dzieci, bo tam co parę sezonów będzie dochodzić do prawdziwych rewolucji. Na przestrzeni kilkunastu lat ich lokatorzy zmienią się bowiem z całkowicie bezradnych istot, zdanych na opiekunów, w zupełnie samodzielne i szukające odrębności jednostki, chętnie manifestujące swoją niezależność. Nie inwestujmy więc nieracjonalnie dużych środków w wyposażenie i dekoracje pokoi dla dzieci - starajmy się raczej dotrzymać pociechom kroku, ze spokojem przyjmując kolejne metamorfozy.
Zobacz pokoje dziecięce - aranżacje
Od niemowlaka do nastolatka
Przygotowując się na przyjęcie w domu potomka, nie szczędzimy sił i środków na urządzenie pokoju dziecięcego. Warto jednak zachować umiar i zdrowy rozsądek, czyli brać pod uwagę rzeczywiste potrzeby noworodka i małego dziecka.
Blisko rodziców. Dla najmłodszych podstawowym warunkiem dobrego samopoczucia będzie stała opieka i nadzór rodziców. Dlatego pokój dla niemowlaka nie musi być duży - najważniejsze by:
- znajdował się blisko sypialni dorosłych;
- był możliwie cichy i spokojny (by hałasy nie niepokoiły dziecka, a pozostali domownicy mogli normalnie funkcjonować - na przykład oglądać telewizję czy przyjmować gości);
- miał w pobliżu wygodną łazienkę;
- gwarantował użytkownikowi odpowiednią ilość naturalnego światła, możliwość skutecznego zaciemnienia (okno z roletą lub porządną zasłoną) na czas snu oraz funkcjonalne oświetlenie.
Nie zaśmiecajmy sobie wyobraźni zdjęciami wymuskanych pokoików z katalogów reklamowych i magazynów wnętrzarskich. Urocza kołyska - nieodzowny element takiego wnętrza - przydaje się przez dwa, trzy miesiące! O ile nie jest to rodzinny mebel, przechodzący z rąk do rąk i służący kolejnym maluchom - szkoda w niego inwestować. Lepiej przeznaczyć pieniądze na solidne łóżeczko (dobrze dobrane posłuży co najmniej 2-3 lata; są też takie, które z czasem można przekształcić w tapczanik dla przedszkolaka) i resztę podstawowego wyposażenia - komodę na ubranka, przewijak, niemowlęcą wanienkę itp.
Wspólny pokój. Opiekę nad małymi dziećmi w podobnym wieku może ułatwić umieszczenie ich w jednym pokoju. Rodzeństwo - bez względu na płeć - przez pierwsze lata życia zwykle bardzo dobrze się bawi razem, a dorośli nie muszą miotać się między sypialniami, towarzysząc pociechom. W jednym, przestronnym wnętrzu łatwiej też zorganizować zabawę ruchliwym kilkulatkom, niż w niewielkich osobnych dziuplach.
Nauka samodzielności. Około siódmego roku życia pojawia się u dzieci "apetyt" na prywatność - wtedy priorytetem powinno być zapewnienie każdemu własnego kąta. Po szkolnym dniu dziecku potrzebny jest azyl, w którym może się schować przed domowym rozgardiaszem, pobawić się, poczytać, odrobić lekcje czy przyjąć kolegów Uczniowie chcą i umieją zorganizować sobie zajęcia, ale też często szukają towarzystwa pozostałych domowników. Dlatego w życiu rodziny wciąż ważną rolę powinna odgrywać przestrzeń wspólna, gdzie można razem z pozostałymi członkami rodziny robić mnóstwo fajnych rzeczy. Jeśli nie jesteśmy zdeklarowanymi przeciwnikami telewizji, dobrym sposobem na integracyjną, rodzinną rozrywkę dla wszystkich pozostaje jej oglądanie - róbmy to więc razem z dziećmi, zamiast wstawiać dodatkowy odbiornik w ich pokojach!
Pokój młodzieżowy - prawie na swoim. W rodzinach z dorastającymi i dorosłymi (przynajmniej formalnie) latoroślami, pożądane staje się wyraźne rozdzielenie stref wpływów obu pokoleń. Sypialnie starszych nastolatków można ulokować z dala od rodzicielskiej enklawy - w osobnym skrzydle domu, na innej kondygnacji itp.
Młodzieży zależy na podkreślaniu dystansu i lokum na tyle niezależnym, żeby dało się w nim bez ograniczeń kultywować pasje, pracować, przyjmować gości i "wyrażać się" poprzez oryginalny charakter wnętrza. Choć schemat funkcjonalny (miejsce do spania, pracy i relaksu) nie traci na aktualności, jest on realizowany znacznie swobodniej, przeważnie "w kontrze" do preferowanej przez rodziców konwencji.
Najdoskonalszym wydaniem młodzieżowego pokoju jest "studio" - samodzielne mieszkanie pod rodzicielskim dachem.
Bezpieczeństwo i ergonomia pokoju dziecięcego
Statystyki wskazują, że najwięcej wypadków z udziałem dzieci - około 70% - zdarza się w domu! Dlatego jedną z najważniejszych kwestii jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa.
By sprawdzić, co w pierwszej kolejności zainteresuje małego człowieka, najlepiej usiąść na podłodze. Zwykle z takiej perspektywy najszybciej dostrzeżemy kłęby kabli, gniazdka elektryczne i rozmaite zakamarki, o których istnieniu na co dzień wcale nie pamiętamy. Z poziomu dziecka łatwiej też zauważyć piętrzące się na kształt schodów sprzęty w pobliżu okna, które zachęcają do wspinaczki. Tak więc po kolei:
1
2
następne »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl


więcej zdjęć











