Dachówki - informator rynkowy - Loża ekspertów
03.04.2010
, aktualizacja: 13.09.2010 16:55
Zaproszeni przez redakcję Ładnego Domu fachowcy przedstawiają opinie na temat różnych pokryć dachowych. W loży zasiedli:: Marek Podeszwa - doradca techniczny z firmy MONIER - producenta dachówek ceramicznych RUPPCERAMIKA i cementowych BRAAS, Grzegorz Pucek - dyrektor sprzedaży w firmie RUUKKI, oraz Krzysztof Stawski - właściciel hurtowni ORION i wykonawca budowlany.
ZOBACZ TAKŻE
- Dobra blachodachówka - jak ją rozpoznać? (06-10-10, 11:25)
- Kawałek dachu do remontu (23-09-10, 16:00)
- Czyszczenie dachu - dachówki cementowe (23-05-11, 15:19)
- Dach z wiórów osikowych (25-05-11, 10:56)
- Podbitka dachowa (22-04-11, 08:10)
- Jak zrobić kosze w dachu (16-02-11, 12:54)
- Jak zrobić obróbkę blacharską okapu (15-02-11, 11:37)
- Nie warto oszczędzać na obróbkach dachu (03-02-11, 09:49)
- Dachówki ceramiczne i cementowe (17-09-10, 13:43)
- Dachówki cementowe - 150 lat na dachu (03-02-05, 00:00)
- Dachówki ceramiczne kontra cementowe (03-02-06, 00:00)
- Dachówki - blachodachówki i blachy (07-06-05, 00:00)
- Dachówki bitumiczne (03-02-09, 00:00)
- Gont bitumiczny (03-02-05, 00:00)
- Ściany i dach w nowych barwach (03-02-09, 00:00)
Jakie pokrycia dachowe są najpopularniejsze?
Grzegorz Pucek:
Dachówki ceramiczne i cementowe są mocno rozpoznawalne, ale najwięcej sprzedaje się blachy. Z badań przeprowadzonych w grupie hurtowni i wykonawców wynikało, że 30-32% pokryć sprzedanych w ubiegłym roku to były blachodachówki; 25% - pokrycia ceramiczne; 12% - pokrycia cementowe; 12% - co było zaskoczeniem - blacha trapezowa. Udział nowoczesnej blachy płaskiej jest niewielki, ale rośnie z każdym rokiem. Jest to związane ze zmianą w upodobaniach, ewolucją stylu architektonicznego. Podobnie jest z pokryciami z włóknocementu - też mają zastosowanie w budownictwie odważniejszym, bardziej nowoczesnym.
Marek Podeszwa:
Oprócz gustu (o którym się nie dyskutuje), ważna jest kwestia regionalizacji. Gdybyśmy zapytali o to inwestorów z Opolszczyzny, okazałoby się, że 80% z nich woli pokrycia ceramiczne i cementowe. Jeśli to samo pytanie zadamy w regionie świętokrzyskim czy podkarpackim, wynik będzie zupełnie inny. Na nowo budowane domy chętniej wybiera się dachówkę. Ważne jest też przywiązanie do tradycji - jeśli na remontowanym domu była dachówka, to nowe pokrycie też będzie wykonane z dachówki (ceramicznej lub cementowej).
Krzysztof Stawski:
Z mojego punktu widzenia - jako sprzedawcy i wykonawcy - bardzo wyraźnie widać, że do nowych domów najpopularniejsza jest dachówka ceramiczna lub cementowa. Jeśli zaś chodzi o dachy remontowane, których jest teraz bardzo dużo, na pierwszym miejscu znajduje się blachodachówka; to pokrycie jest szczególnie popularne na południowym wschodzie kraju. Rzadko układa się popularny na początku lat osiemdziesiątych gont bitumiczny - przede wszystkim ze względu na koszty i pracochłonność. Taki dach trzeba zrobić dwa razy: najpierw sztywne poszycie, i to nie z desek, tylko z drogiej płyty OSB, a dopiero na nie gont. Koszt płyty to 30 zł/m2, gontu - 30 zł/m2. A dachówkę ceramiczną można było w zeszłym roku kupić nawet po 23 zł/m2. Rachunek jest prosty.
Czym kierują się inwestorzy przy wyborze pokrycia?
Grzegorz Pucek:
W ubiegłym roku na terenie całego kraju przeprowadziliśmy badania wśród inwestorów, którzy zaczęli budowę i zakończyli ją albo byli w trakcie. Wniosek był jasny: najistotniejsza jest cena. Klienci zwracają na nią uwagę w dwóch momentach: przy planowaniu budowy (pokrycie drogie czytanie), a później w jej trakcie (decydując się na konkretny model wśród wybranego już typu pokrycia). Na drugim miejscu stawiano trwałość i wytrzymałość (odnosząc te cechy do gwarancji, przy czym bardziej zwracano uwagę na jej długość niż dokładny zakres), a dopiero na końcu - estetykę.
Krzysztof Stawski:
Cena ma znaczenie. Często zdarza się, że klient kupuje u konkurencji blachodachówkę tańszą o 10 zł, nie porównując jej właściwości. Potem układa się zamiast jednego arkusza dwa, bo okazuje się, że choć blacha wygląda podobnie, to rdzeń ma cieńszy.
Marek Podeszwa:
To również jest kwestią gustu i większej świadomości klientów, którzy w dobie internetu szukają pierwszych informacji na temat dachówki właśnie tam. Dlatego dbamy o to, żeby nasz serwis dostarczał klientom jak najwięcej szczegółowych informacji na temat oferowanych przez nas produktów. Klienci cenią sobie też fachowe gazety budowlane. Liczą się również zasobność portfela, uwarunkowania regionalne oraz to, co klient ma wpisane w projekcie. Często decyzja o wyborze dachówki zapada po konsultacji z sąsiadem, który ma na dachu takie pokrycie i gorąco je poleca.
Krzysztof Stawski:
Jeśli klient nie zdecydował, jakie pokrycie chce, jeździmy z nim po okolicy i pokazujemy - tak wygląda blacha, tak wygląda dachówka ceramiczna; razem szukamy koloru, jaki mu odpowiada, później dopasowujemy do tego konkretne produkty i porównujemy ich ceny.
Grzegorz Pucek:
To prawda. Klienci częściej kierują się emocjami niż informacjami technicznymi.
Krzysztof Stawski:
Dlatego ważna jest tu rola wykonawcy. Jeśli buduję komuś dom, muszę traktować to poważnie. Gdy nie zadam sobie trudu na etapie doboru materiału, nie zapoznam się z informacjami technicznymi i nie doradzę klientowi, to on wróci do mnie za rok z reklamacją. Muszę zrobić dach tak, żebym przez okres gwarancji, którą daje producent pokrycia, niczego nie musiał poprawiać.
Dachówki ceramiczne i cementowe są mocno rozpoznawalne, ale najwięcej sprzedaje się blachy. Z badań przeprowadzonych w grupie hurtowni i wykonawców wynikało, że 30-32% pokryć sprzedanych w ubiegłym roku to były blachodachówki; 25% - pokrycia ceramiczne; 12% - pokrycia cementowe; 12% - co było zaskoczeniem - blacha trapezowa. Udział nowoczesnej blachy płaskiej jest niewielki, ale rośnie z każdym rokiem. Jest to związane ze zmianą w upodobaniach, ewolucją stylu architektonicznego. Podobnie jest z pokryciami z włóknocementu - też mają zastosowanie w budownictwie odważniejszym, bardziej nowoczesnym.
Oprócz gustu (o którym się nie dyskutuje), ważna jest kwestia regionalizacji. Gdybyśmy zapytali o to inwestorów z Opolszczyzny, okazałoby się, że 80% z nich woli pokrycia ceramiczne i cementowe. Jeśli to samo pytanie zadamy w regionie świętokrzyskim czy podkarpackim, wynik będzie zupełnie inny. Na nowo budowane domy chętniej wybiera się dachówkę. Ważne jest też przywiązanie do tradycji - jeśli na remontowanym domu była dachówka, to nowe pokrycie też będzie wykonane z dachówki (ceramicznej lub cementowej).
Z mojego punktu widzenia - jako sprzedawcy i wykonawcy - bardzo wyraźnie widać, że do nowych domów najpopularniejsza jest dachówka ceramiczna lub cementowa. Jeśli zaś chodzi o dachy remontowane, których jest teraz bardzo dużo, na pierwszym miejscu znajduje się blachodachówka; to pokrycie jest szczególnie popularne na południowym wschodzie kraju. Rzadko układa się popularny na początku lat osiemdziesiątych gont bitumiczny - przede wszystkim ze względu na koszty i pracochłonność. Taki dach trzeba zrobić dwa razy: najpierw sztywne poszycie, i to nie z desek, tylko z drogiej płyty OSB, a dopiero na nie gont. Koszt płyty to 30 zł/m2, gontu - 30 zł/m2. A dachówkę ceramiczną można było w zeszłym roku kupić nawet po 23 zł/m2. Rachunek jest prosty.
Czym kierują się inwestorzy przy wyborze pokrycia?
W ubiegłym roku na terenie całego kraju przeprowadziliśmy badania wśród inwestorów, którzy zaczęli budowę i zakończyli ją albo byli w trakcie. Wniosek był jasny: najistotniejsza jest cena. Klienci zwracają na nią uwagę w dwóch momentach: przy planowaniu budowy (pokrycie drogie czytanie), a później w jej trakcie (decydując się na konkretny model wśród wybranego już typu pokrycia). Na drugim miejscu stawiano trwałość i wytrzymałość (odnosząc te cechy do gwarancji, przy czym bardziej zwracano uwagę na jej długość niż dokładny zakres), a dopiero na końcu - estetykę.
Cena ma znaczenie. Często zdarza się, że klient kupuje u konkurencji blachodachówkę tańszą o 10 zł, nie porównując jej właściwości. Potem układa się zamiast jednego arkusza dwa, bo okazuje się, że choć blacha wygląda podobnie, to rdzeń ma cieńszy.
To również jest kwestią gustu i większej świadomości klientów, którzy w dobie internetu szukają pierwszych informacji na temat dachówki właśnie tam. Dlatego dbamy o to, żeby nasz serwis dostarczał klientom jak najwięcej szczegółowych informacji na temat oferowanych przez nas produktów. Klienci cenią sobie też fachowe gazety budowlane. Liczą się również zasobność portfela, uwarunkowania regionalne oraz to, co klient ma wpisane w projekcie. Często decyzja o wyborze dachówki zapada po konsultacji z sąsiadem, który ma na dachu takie pokrycie i gorąco je poleca.
Jeśli klient nie zdecydował, jakie pokrycie chce, jeździmy z nim po okolicy i pokazujemy - tak wygląda blacha, tak wygląda dachówka ceramiczna; razem szukamy koloru, jaki mu odpowiada, później dopasowujemy do tego konkretne produkty i porównujemy ich ceny.
To prawda. Klienci częściej kierują się emocjami niż informacjami technicznymi.
Dlatego ważna jest tu rola wykonawcy. Jeśli buduję komuś dom, muszę traktować to poważnie. Gdy nie zadam sobie trudu na etapie doboru materiału, nie zapoznam się z informacjami technicznymi i nie doradzę klientowi, to on wróci do mnie za rok z reklamacją. Muszę zrobić dach tak, żebym przez okres gwarancji, którą daje producent pokrycia, niczego nie musiał poprawiać.
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl






więcej zdjęć











