Ogrzewanie kominkowe z wentylacją

Tekst Maciej Kosowski
05.07.2010 12:00
A A A
Wbrew wielu opiniom, można połączyć w jeden system wentylację nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła oraz rozprowadzanie ciepłego powietrza z kominka.
Kto planuje w nowym domu kominek, coraz częściej decyduje się również na dogrzewanie ciepłym powietrzem z kominka kilku pomieszczeń lub nawet całego domu. Coraz liczniejsze są też domy, w których instaluje się wentylację nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła. Nie tylko zapewnia ona świeże powietrze we wnętrzach przez cały rok, ale też dodatkowo zmniejsza koszty ogrzewania budynku.

Niestety, większość inwestorów wybiera tylko jedno z tych rozwiązań, bojąc się dublowania kosztów instalacji, uważają bowiem, że każdy z systemów wymaga rozprowadzenia po domu osobnej sieci kanałów do tłoczenia powietrza. A to nie tylko sporo kosztuje, ale też wymaga odpowiedniej ilości wolnego miejsca (najmniejsze kanały mają średnicę wewnętrzną 100 mm!). Na jeden system jeszcze znajdzie się miejsce i pieniądze, ale na drugi zazwyczaj już nie.

Tymczasem na te dwa systemy wcale nie potrzeba oddzielnych instalacji, bo ich działanie jest podobne. A to znaczy, że można mieć dwa w jednym.

Ciepło z kominka

Ciepłe powietrze z kominka przesyła się kanałami z materiałów o podwyższonej odporności termicznej. Najczęściej stosuje się giętkie przewody izolowane o odporności do 250 st.C, które tłumią znaczną część ewentualnych szumów. Tańsze są kanały wykonane po prostu z blachy stalowej ocynkowanej, trzeba je jednak ocieplić na całej długości - najczęściej owija się je w tym celu pięciocentymetrową warstwą wełny mineralnej. Niestety, blaszanymi kanałami - wskutek zjawiska rezonansu - dość łatwo rozchodzą się szumy powstające wewnątrz instalacji.

W niewielkich domach, o powierzchni 100-120 m kw., ciepłe powietrze może rozchodzić się samoczynnie (grawitacyjnie), zwłaszcza gdy kominek umieszczony jest centralnie. Czasem dla lepszej cyrkulacji stosuje się krótkie odcinki przewodów wentylacyjnych, które usprawniają przekazywanie ciepłego powietrza na przykład do pokojów na poddaszu.

W większych domach najczęściej stosuje się system wymuszony - potocznie zwany systemem dystrybucji gorącego powietrza. Dystrybucję wymusza turbina elektryczna, która tłoczy ciepłe powietrze w kanałach; powinna być umieszczona jak najbliżej kominka i kierować ogrzane powietrze bezpośrednio do kanału nawiewnego.

Kanały rozprowadzające ciepłe powietrze prowadzi się na nieużytkowym poddaszu bądź w stropie - z tym, że ich zakończenia umieszcza się nie w suficie czy w ścianach tuż pod sufitem, lecz w podłodze lub w ścianie tuż nad nią. Taka lokalizacja nawiewników ciepłego powietrza zapewnia lepszy rozkład temperatury w ogrzewanych pomieszczeniach (ciepłe powietrze będzie wędrować z dołu ku górze, a nie zbierać się pod sufitem).

System wentylacyjny z odzyskiem ciepła

System ten napędza nawiewno-wywiewna centrala wentylacyjna, zwana potocznie rekuperatorem. Spotykają się w niej dwa strumienie powietrza: nawiewanego do pomieszczeń i usuwanego z nich. Pomiędzy tymi strumieniami zachodzi wymiana ciepła (jednak bez mieszania się powietrza wchodzącego z wychodzącym). Kiedy na dworze jest chłodniej niż w domu, ciepłe powietrze usuwane z pomieszczeń ogrzewa chłodniejsze napływające z zewnątrz.

Do centrali podłączone są dwa kanały - do doprowadzania powietrza do budynku i odprowadzania go na zewnątrz, a ponadto sieć przewodów wentylacyjnych: nawiewnych - rozprowadzających świeże powietrze do pokoi, oraz wywiewnych - wyciągających powietrze zużyte z tzw. pomieszczeń brudnych, do jakich zalicza się kuchnię, łazienkę oraz garderobę i inne pomieszczenia bezokienne.

Instalacje wentylacyjne wykonuje się najczęściej z elastycznych lub półelastycznych rur aluminiowych. Ich zaletą jest możliwość wyginania w dowolny sposób, a więc stosunkowo łatwo się je układa. Przewody można rozprowadzać na nieużytkowym poddaszu, ukryć w ścianach lub obudować płytami gipsowo-kartonowymi. Najlepiej by instalacja wentylacyjna razem z rekuperatorem znalazła się w ciepłej izolowanej strefie budynku, inaczej każdy przewód i sam rekuperator wymagać będą bardzo dokładnego ocieplenia. Standardowa warstwa izolacyjna przewodów wentylacyjnych ma zazwyczaj grubość ok. 2 cm i chroni jedynie przed powstaniem skroplin na powierzchni przewodów oraz zabezpiecza przed powstawaniem i przenoszeniem szumów.

Na końcach przewodów nawiewnych zakłada się anemostaty nawiewne, a na końcu przewodów wyciągowych - anemostaty wywiewne. Montuje się je z reguły w sufitach lub w ścianach - tuż pod sufitem. Zamiast anemostatów można też stosować kratki wentylacyjne, również w wersjach ozdobnych.

System połączony

Połączenie systemu wentylacji nawiewno-wywiewnej z ogrzewaniem kominkowym wymaga dużego doświadczenia projektanta i wykonawcy instalacji oraz starannego doboru materiałów. Do potrzeb wentylacji połączonej z ogrzewaniem trudniej przystosować system ogrzewania kominkowego; wymaga to bowiem rozbudowy instalacji o kanały wywiewne, które zasysać będą zużyte powietrze z tzw. pomieszczeń brudnych.

Przystosowanie systemu wentylacji nawiewno-wywiewnej do rozprowadzania ciepła z kominka jest o wiele prostsze, nie wymaga bowiem dodatkowej rozbudowy systemu. Przewód doprowadzający ciepłe powietrze z kominka "wpina się" po prostu do głównego, wychodzącego z rekuperatora przewodu nawiewnego. Konieczne jest tylko zamontowanie dwóch przepustnic, które będą stanowić zabezpieczenie zarówno dla rekuperatora, jak i dla pomieszczenia, w którym znajduje się kominek:

- przepustnica pierwsza, umieszczona w przewodzie nawiewnym, uniemożliwia przedostanie się do wyłączonego rekuperatora gorącego powietrza tłoczonego przez turbinę kominkową,

- przepustnica druga, umieszczona w przewodzie kominkowym, zabezpieczy domowników przed wydmuchiwaniem gorącego powietrza z kratek umieszczonych w pokoju kominkowym przez intensywnie pracujący rekuperator, kiedy turbina kominkowa jest wyłączona.

Uwaga! Jeżeli kominek ma być podłączony do systemu wentylacji z rekuperatorem, wówczas trzeba zastosować znacznie grubsze przewody nawiewne; większa też musi być ich odporność termiczna. To dlatego, że gdy pracuje kominek, kanały te muszą przyjąć dodatkowy, i to niemały, strumień powietrza - np. w domu o powierzchni około 200 m kw., w którym rekuperator ma wydajność 400-500 m3/h, wentylator kominkowy może tłoczyć nawet 800-900 m3/h. Skierowanie strumieni powietrza z tych dwóch urządzeń do nieposzerzonego kanału wentylacyjnego spowodowałoby nieznośne szumy w instalacji.

Kiedy stosować system połączony

Zastosowanie jednego systemu rozprowadzenia powietrza na potrzeby wentylacji i ogrzewania jest korzystne ekonomicznie - kosztuje mniej niż dwa niezależnie wykonane systemy. Niestety, takie rozwiązanie nie zawsze jest możliwe z technicznego punktu widzenia - dotyczy to zwłaszcza budynków, w których rekuperator usytuowano w znacznej odległości od kominka. Zanim zdecydujemy się na "wspólny" system, warto zatem wcześniej skontaktować się z doświadczonym projektantem, który oceni możliwości jego zastosowania. Należy to zrobić jak najwcześniej - najlepiej, gdy dom jest jeszcze w fazie projektu - ponieważ wówczas można dokonać zmian umożliwiających czy ułatwiających zastosowanie takiego rozwiązania.

Jeśli okaże się, że połączenie instalacji nie jest możliwe, a wykonanie obydwu - zbyt kosztowne, lepiej wybrać system wentylacji nawiewno-wywiewnej. Po pierwsze dlatego, że jest on dużo bardziej potrzebny - wentylacja pracuje non stop, a w kominku pali się jedynie okresowo. Po drugie, ponieważ wentylacja z rekuperatorem zapewnia pośrednio także transport ciepła z kominka nawet bez bezpośredniego z nim połączenia. Otóż ogrzane od kominka powietrze zbiera się pod sufitem salonu, a następnie dzięki wymuszonej przez rekuperator cyrkulacji kierowane jest do pomieszczeń, w których zamontowane są wywiewniki (kuchnia, łazienki). Wyssane spod sufitu gorące powietrze (nagrzane od kominka może mieć nawet 40 st. C) oddaje w rekuperatorze ciepło powietrzu napływającemu z zewnątrz, które z kolei kanałami nawiewnymi jest rozprowadzane do pokoi. W ten sposób kominek ogrzewa nie tylko pomieszczenie, w którym się znajduje, ale pośrednio również cały dom.

Powietrze musi krążyć

Zarówno w domach z wentylacją nawiewno-wywiewną, jak i tych z systemem dystrybucji ciepłego powietrza z kominka, konieczne jest zapewnienie swobodnego przepływu powietrza:

- w domach z wentylacją nawiewno-wywiewną - aby świeże powietrze nawiewane do pokoi mogło dopłynąć do pomieszczeń, z których jest usuwane;

- w domach z ogrzewaniem kominkowym - aby mogło powrócić do pomieszczenia z kominkiem. Nie ma problemu z przedostawaniem się powietrza pomiędzy pomieszczeniami bez drzwi lub pomiędzy tymi, w których drzwi są praktycznie zawsze otwarte. Tam gdzie drzwi się zamyka - np. w ubikacji, łazience albo garderobie, trzeba zapewnić przepływ powietrza przez odpowiednie otwory albo kratki w drzwiach lub też przez liczącą 8 do 15 mm szczelinę pod drzwiami, które w tym celu odpowiednio się podcina.

Wyloty kanałów

Wyloty kanałów nawiewnych, które w systemie rozprowadzania ciepłego powietrza z kominka najkorzystniej jest umieścić nisko na ścianie lub w podłodze, w systemie połączonym z wentylacją można umieścić w suficie lub w ścianach tuż pod sufitem. Dzięki temu, że gorące powietrze dopływające z kominka będzie się mieszało w kanałach nawiewnych ze znacznie chłodniejszym od niego powietrzem z rekuperatora, nie ma obawy, że będzie występował niekorzystny rozkład temperatury, w wyniku którego gorące powietrze będzie gromadziło się pod sufitem, a tuż przy podłodze będzie zbyt chłodno.

Aby zapewnić jeszcze bardziej równomierne rozchodzenie się ciepła w pomieszczeniach, można zastosować następujące nawiewniki, które skierują ciepłe powietrze ku dołowi:

- kierunkowe kratki wentylacyjne,

- anemostaty wywiewne, które kierują powietrze w dół, zamiast nawiewnych, kierujących powietrze płasko pod sufit.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX