Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

Tekst: Maciej Kosowski
15.07.2012 , aktualizacja: 03.10.2012 17:19
A A A Drukuj
Instalacja wentylacyjna
wykonana z dwóch rodzajów
kanałów: izolowanych rur
i płaskich kanałów ułożonych
bezpośrednio na stropie. Są bez
izolacji, ale to dlatego, że zostaną
tak jak i cały strop przykryte
warstwą wełny mineralnej.

Instalacja wentylacyjna wykonana z dwóch rodzajów kanałów: izolowanych rur i płaskich kanałów ułożonych bezpośrednio na stropie. Są bez izolacji, ale to dlatego, że zostaną tak jak i cały strop przykryte warstwą wełny mineralnej. (Fot. archiwum redakcji)

Przy samodzielnym montażu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła trudno ustrzec się błędów. Dlatego lepiej zlecić to sprawdzonej firmie, która sama zajmie się całością prac od projektu aż po wykonanie i wyregulowanie wentylacji.
Większość osób, które budują dla siebie dom, skrzętnie śledzi wykonanie różnych instalacji: wodociągowej, kanalizacyjnej, grzewczej. Wentylacją zaś mało kto zaprząta sobie głowę. Dlaczego tak jest? Dlatego, że kiedyś nie było z nią większych problemów: w domach było tyle różnego rodzaju nieszczelności (zwłaszcza w stolarce okiennej i drzwiowej), że domy praktycznie wentylowały się same. Ale obecnie, kiedy budujemy je dobrze izolowane, a okna i drzwi są superszczelne, nie można już na to liczyć.

Do właściwego działania stosowanej od lat wentylacji naturalnej nie wystarczą obecnie same kominy wentylacyjne: konieczne jest stosowanie dodatkowych elementów, które znacznie podnoszą koszty wykonania standardowej wentylacji. Dlatego coraz więcej inwestorów decyduje się na wentylację mechaniczną, której sercem jest centrala wentylacyjna z odzyskiem ciepła, nazywana potocznie rekuperatorem. Koszt wykonania takiej instalacji jest porównywalny z kosztem wykonania wentylacji naturalnej - pod warunkiem zaplanowania jej odpowiednio wcześnie. Dlatego, mając wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i wykonywaniu takich systemów, radzę jak się do tego zabrać.

Po pierwsze - projekt

Jeśli zdecydujemy się na system wentylacji mechanicznej, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w przeciwieństwie do wentylacji naturalnej wymaga on szczegółowego zaprojektowania. A to dlatego, że w tym systemie, zarówno napływ świeżego, jak i usuwanie na zewnątrz zużytego powietrza muszą być wymuszone i kontrolowane. Daje to możliwość dostosowania intensywności wymiany powietrza do rzeczywistych potrzeb. Jest jednak wiele czynników, które mogą to utrudniać lub wręcz uniemożliwiać. Dlatego bardzo ważne jest nie tylko dobranie odpowiedniego rekuperatora, ale także obliczenie oporów przepływu, które powstają w instalacji, dobranie właściwych średnic przewodów wentylacyjnych oraz rozmieszczenie przepustnic, za pomocą których w ostatniej fazie montażu instalacja zostanie wyregulowana.

Projekt najlepiej zlecić firmie specjalizującej się w obsłudze inwestorów indywidualnych i znającej problematykę budownictwa jednorodzinnego. Specjalista bez takiego doświadczenia mógłby zaprojektować system, który może dobrze sprawdziłby się w hali produkcyjnej, ale nie w naszym domu. Bardzo ryzykowne może się też okazać korzystanie z usług firm czy instalatorów zajmujących się "wszystkimi instalacjami". Dzisiejsze technologie wymagają bowiem bardzo specjalistycznej wiedzy i jeśli ktoś twierdzi, że potrafi zrobić wszystko, lepiej podchodzić do tego z pewną rezerwą.

Projekt zawierać powinien nie tylko rozmieszczenie przewodów wentylacyjnych, ale także wycenę całej instalacji wraz z montażem.

Gdzie umieścić rekuperator

Już na etapie projektu warto się zastanowić, gdzie umieścić centralę wentylacyjną. Wraz z przyłączonymi do niej przewodami wentylacyjnymi nie jest ona urządzeniem "na pokaz". Ukrywa się ją więc najchętniej na poddaszu, czasem też w kotłowni lub w garażu. Wybierając miejsce na rekuperator, trzeba jednak pamiętać, że powinno ono gwarantować w miarę łatwy dostęp do urządzenia. W każdym rekuperatorze są bowiem filtry, które przynajmniej dwa razy do roku powinno się wyjąć i wyczyścić.

Ponadto, decydując się na umieszczenie rekuperatora na poddaszu nieużytkowym, należy bezwzględnie pamiętać o dobrym zabezpieczeniu urządzenia przed mrozem - musi ono znajdować się wewnątrz przestrzeni izolowanej budynku! Umieszczenie go poza izolacją, czyli de facto wystawienie na mróz, może spowodować:

- w urządzeniach wyposażonych w system antyzamrożeniowy - wyłączenie się zimą wentylatora nawiewnego, co jest równoznaczne z wyłączeniem części wentylacji, lub

- w urządzeniach wyposażonych w grzałkę - częste włączanie się podgrzewania, co spowoduje znaczne zużycie prądu, a przez to o wiele wyższe koszty eksploatacyjne.

Gdzie czerpnia, a gdzie wyrzutnia powietrza

Jeśli zapadła decyzja, że w domu będzie wentylacja nawiewno-wywiewna, trzeba zawczasu zaplanować, skąd będzie pobierane powietrze z zewnątrz i którędy będzie usuwane. Do pobierania służy czerpnia, a do usuwania - wyrzutnia. Czerpnia może zostać umieszczona w ścianie domu, podbitce dachowej lub w ogrodzie (zazwyczaj łączy się ją wtedy z wymiennikiem gruntowym). Wyrzutnię umieszcza się zwykle na dachu w formie gotowego komina lub w ścianie szczytowej budynku.

Zastosowanie czerpni i wyrzutni ściennej to rozwiązanie zdecydowanie najprostsze, a zarazem najtańsze w realizacji. Decydując się na nie, powinniśmy jednak wziąć pod uwagę lokalizację budynku oraz najczęstsze kierunki wiatrów. Dlaczego? Aby zapobiec usytuowaniu wyrzutni w miejscu, z którego często wiejący wiatr wciskałby wywiewane powietrze przez czerpnię z powrotem do instalacji.

Jeśli czerpnia ma być zamontowana na ścianie, nie może się znaleźć od strony ruchliwej ulicy, gdyż w ten sposób zafundowalibyśmy sobie oddychanie spalinami. Należy również pamiętać o zachowaniu niezbędnego odstępu pomiędzy czerpnią i wyrzutnią. Zgodnie z normami, musi być między nimi zachowana minimalna odległość:

- 8 m - jeśli są na jednej ścianie budynku,

- 5 m - jeśli czerpnia i wyrzutnia znajdują się na ścianach sąsiednich ("za rogiem").

Należy również pamiętać o zachowaniu odległości minimum 2 m od okien.

Znacznie korzystniejsza, choć niestety droższa, jest czerpnia z wymiennikiem gruntowym (zwanym w skrócie GWC), który schładza powietrze latem, a ogrzewa zimą. Ale ponieważ taki wymiennik wykonuje się poza domem, konieczne jest poprowadzenie długiego kanału, który połączy GWC z rekuperatorem. Najlepiej pomyśleć o tym już na etapie wylewania fundamentów. Wtedy w miejscu, gdzie kanał będzie wychodził z budynku na zewnątrz, w fundament powinno się wstawić rurę o odpowiedniej średnicy. Trzeba także pomyśleć o tym, którędy taki kanał poprowadzić wewnątrz domu.

Można też zainstalować jednocześnie dwie czerpnie: ścienną i gruntową, a do tego - specjalną przepustnicę, która umożliwia uruchamianie tych czerpni na przemian. W zależności od temperatury powietrza na zewnątrz można wtedy wybierać korzystniejszy wariant.

Zobacz także

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl