Kłopoty z gładzią

Tekst: Artur Nowak

Z forum budowa i remont/gazeta.pl : W naszym nowym domu mamy już zrobione gipsy na ścianach, ale mój tata chciał, aby były idealne i pomalował je mieszanką gruntu z farbą klejową. Następnie wyszlifował to wszystko tak, że gips zrobił się bardzo gładki. Kiedy chciałam pomalować go farbą podkładową, zaczęło się odrywać.

TYNKI GIPSOWE , WYGLADZANIE SCIAN MASA SZPACHLOWA DO JEDNORAZOWEJ PUBLIKACJI PUBLIKACJA LADNY DOM NUMER SPECJALNY - DOM JAK MALOWANY 1/2004 - 9.2004 PUBLIKACJA LADNY DOM NR 7 (93) - 7.2006
Wygładzanie ścian
Fot. CEDAT
ba-sia35: W naszym nowym domu mamy już zrobione gipsy na ścianach, ale mój tata chciał, aby były idealne i pomalował je mieszanką gruntu z farbą klejową. Żeby wychwycić niedoskonałości. Następnie wyszlifował to wszystko tak, że gips zrobił się bardzo gładki. Kiedy chciałam pomalować go farbą podkładową, zaczęło się odrywać. Oczywiście nie skończyłam na jednym pomieszczeniu, tylko pomalowałam farbą podkładową wszystkie. Jeden pokój zaczęłam nawet malować farbą lateksową i zaczęło złazić na suficie, a po przyklejeniu taśmy - farba schodziła razem z nią.

Teraz mam takie warstwy: gips, wyszlifowana mieszanka farby klejowej z gruntem i farba podkładowa. I jestem w ciężkiej depresji, bo nie wiem co dalej robić: zrywać, czy da się to jeszcze jakoś uratować.

Mam katastrofę budowlaną jak nie wiem co - miało być już pomalowane, a ściany są gorsze niż przed gipsami.

virot: Po pierwsze żadnych dziwnych zabiegów polecanych przez malarzy z zeszłej epoki (farba z gruntem), każda farba wymaga swojego podkładu!! W Twojej sytuacji, oddałbym lateksowa i kupił mniej wymagającą farbę. Zagruntował ścianę gruntem (czyli dyspersją akrylową) - jeżeli w instrukcji napisali rozcieńczyć to koniecznie rozcieńczyć itp.

cromwell1: I to jest słuszna koncepcja panie virot. Chociaż nie wiem czy do końca - farba klejowa połączona z gruntem tworzy duże naprężenia na powierzchni ścian. Jednak warto zaryzykować i kupić 3-5 l taniej farbki, bardziej podatnej na kaprysy podłoża. Swoją drogą, skąd Twój ojciec wziął dzisiaj farbę klejową???

SR71: Strasznie mi przykro z powodu tej katastrofy! Napisz, co rozumiesz przez "farbę klejową"? Pamiętam stare czasy, kiedyś tak nazywano kredę pomieszaną z klejem kostnym lub z dekstryną. Skąd Twój Przodek wziął te składniki dzisiaj?

Niestety, czeka Cię skrobanie do gołego tynku i, tak jak pisali poprzednicy, zastosowanie farby zgodnie z instrukcją producenta.

Porada eksperta:

Problem forumowiczki tkwi w zupełnie niezrozumiałym sposobie wstępnego - umownie określając tę czynność - gruntowania gładzi gipsowych. W jej domu wykonano je farbą gruntującą połączoną z klejową, co praktycznie uniemożliwia malowanie ścian. Kłopoty z odpowiednim przygotowaniem powierzchni pokrytych gładziami gipsowymi do malowania zdarzają się jednak częściej.

Zastosowanie farb klejowych

Użycie popularnej w latach 70. i 80. minionego stulecia "klejówki" jest bardzo rzadko spotykane. Większość producentów farb przestrzega przed malowaniem powierzchni pokrytych warstwami powłok klejowych, a także wapiennych. Skutecznie ograniczają one przyczepność nowoczesnych farb, szczególnie tych, ze zwiększoną zawartością spoiwa (dyspersji syntetycznej, zazwyczaj akrylowej), określanych mianem "lateksowych". Warto wspomnieć, że problem prawidłowego nazewnictwa farb stosowanych do malowania wnętrz (emulsyjne, lateksowe, dyspersyjne, lateksowo-akrylowe, winylowe, akrylowe, etc.) zasługuje na oddzielne potraktowanie.

Rozwiązanie opisanej sytuacji

Wymaga przede wszystkim usunięcia (zeszlifowania) farby gruntującej pomieszanej z klejową. Ponowne szpachlowanie gładzi na warstwie farby klejowej może skutkować odpadaniem związanego już materiału szpachlowego. Na dodatek nie musi to nastąpić od razu, ale na przykład po zagruntowaniu ścian, a nawet podczas schnięcia farby nawierzchniowej. Nie warto więc podejmować takiego ryzyka, choć opisany powyżej sposób wymaga wykonania pracochłonnego i czasochłonnego szlifowania podłoża.

Podłoże trzeba następnie ponownie wyrównać gładzią gipsową. Po jej zupełnym związaniu należy wygładzić ściany. Do wzmocnienia podłoża producenci zalecają stosowanie preparatów gruntujących, wykonawcy - rozcieńczonej farby nawierzchniowej. Tak przygotowaną ścianę można malować.

Przygotowanie gładzi do malowania

Pokryte nią ściany, po dokładnym wyszlifowaniu, muszą zostać bardzo starannie odpylone - trzeba przy tym zwrócić uwagę na narożniki ścian, gdzie gromadzi się pył. Jeśli pozostanie na ścianach, utrudni wnikanie farby.

Warto też pamiętać, że jakość materiałów szpachlowych bywa różna - częstym zjawiskiem jest osypywania się gładzi po przetarciu ściany dłonią. Jeśli wykończona gładzią ściana pyli, przed malowaniem, można pokryć ją bezbarwnym preparatem gruntującym, który wzmacnia podłoże (wiąże zarówno osłabione gładzie, jak i tynki gipsowe). Najlepiej aplikować go nie wałkiem a pędzlem, bo łatwiej uniknąć nakładania się warstw preparatu. Po zagruntowaniu ścian można zastosować farbę podkładową (np. podbarwioną na docelowy kolor ścian), która stworzy odpowiednią warstwę dla emulsji nawierzchniowej.

Jeśli stan gładzi nie budzi wątpliwości, jako podkład można zastosować rozcieńczoną farbę nawierzchniową, a następnie malować ściany "na gotowo".

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kłopoty z gładzią