Murowana ozdoba, czyli cegła w domu

Coraz częściej cegła jest traktowana jako efektowna dekoracja wnętrz - nie tylko ze względu na jej ciekawy wygląd. Po prostu lubimy ten materiał, bo kojarzy się z trwałością, ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa.
O ceglaną ścianę najłatwiej w kamienicach lub loftach, gdzie często wystarczy po prostu oczyścić mur z tynku. I chociaż taka oryginalna, pokryta patyną czasu powierzchnia ma największy urok, podobną dekoracją możemy cieszyć oczy również we wnętrzach w nowym budownictwie. Producenci proponują różne rozwiązania, dzięki którym każda ściana może wyglądać jak ceglana. Taki efekt dadzą np. płytki cegłopodobne. Jeśli nie zadowala nas imitacja, zainteresujmy się płytkami ciętymi z autentycznych cegieł rozbiórkowych, często bardzo starych.

Cegła i płytki ceglane

Planując odkrycie prawdziwej cegły na ścianie w starej kamienicy lub pomieszczeniu pofabrycznym, trzeba przygotować się na ewentualne trudności.

- W ścianie może biec instalacja elektryczna. Wówczas najlepiej zatrudnić fachowca, który oceni zagrożenie i bezpiecznie przeprowadzi remont.

- Podczas usuwania tynku ze ściany powstaje dużo pyłu i kurzu. Wynieśmy więc meble, a podłogę, okna oraz drzwi wewnętrzne zabezpieczmy np. folią i taśmą malarską.

- Może się okazać, że odkryte cegły różnią się kolorem, ułożeniem, a nawet wielkością. Jeśli barwa cegieł jest nierówna, ścianę po zaimpregnowaniu można pomalować specjalną farbą, pozostawiającą fakturę muru. Należy do tego wybrać produkt przeznaczony do takiej powierzchni, np. Everal Primer (Tikkurila), Brick & Tile (Rustins). Natomiast jeśli nie odpowiada nam ułożenie cegieł lub mają one różną wielkość, trzeba rozważyć, czy nam to bardzo przeszkadza; jeśli tak, pozostaje przykrycie powierzchni nowym tynkiem.

- Czasem cegła jest mocno zabrudzona substancjami trudnymi do usunięcia (zwłaszcza w pomieszczeniach pofabrycznych). Wówczas czyszczeniem powinni zająć się fachowcy, co podwyższy koszty remontu.

- Odkryte cegły trzeba zaimpregnować (patrz wypowiedź eksperta). Jest to szczególnie ważne zwłaszcza w starej kamienicy, która nie ma odnowionej i ocieplonej elewacji zewnętrznej.

Specjalista radzi: czym czyścić i impregnować naturalną cegłę

Ceglany mur można wyczyścić chemicznie z użyciem środków czyszczących dobranych w zależności od rodzaju zabrudzenia. W przypadku zanieczyszczeń organicznych (kurz, tłuszcze itp.) stosuje się preparaty alkaliczne, np. Atmocid. Zabrudzenia cementowe (resztki klejów, zapraw), a także wykwity solne usuną środki na bazie kwasów organicznych, np. Estinox, DD-100. Czyszczenie można przeprowadzić samodzielnie, ściśle stosując się do instrukcji producenta i zwracając baczną uwagę na zachowanie zasad bezpieczeństwa, ponieważ preparaty te mają właściwości żrące. Gdy czyszczenie chemiczne nie daje oczekiwanych efektów, zabrudzenia można usunąć mechanicznie, np. za pomocą piaskowania lub czyszczenia tzw. suchym lodem - i tu konieczny jest fachowiec. Wyczyszczony mur (cegłę i spoinę) warto zaimpregnować. Na rynku jest wiele przeznaczonych do tego preparatów, m.in. silikonowych, akrylowych, olejów do klinkieru oraz tzw. silanów. Niektóre impregnaty zmieniają kolor muru oraz stopień połysku (warto zapytać o to sprzedawcę). Nie powinny jednak ograniczać zdolności muru do oddawania wilgoci, wybierzmy więc "paroprzepuszczalne". Takie właściwości mają m.in. silany, które nie tworzą na murze potocznie rozumianej powłoki, lecz wnikają w jego strukturę, zwiększając szczelność.

Płytki cegłopodobne

Zwykle są zrobione z gipsu lub betonu. Układa się je podobnie jak glazurę, tyle że po kilkunastu dniach trzeba je zaimpregnować. Od niedawna w sklepach można też kupić przypominające cegłę płytki gipsowe wraz z fugą (na zdjęciu poniżej). Ich montaż jest znacznie prostszy - każdy kolejny element wystarczy przyklejać tuż obok drugiego, bez fugowania (wypełniania szczelin między poszczególnymi "cegiełkami").

Elastyczne płytki cegłopodobne

Wytwarzane są na bazie żywicy lub tworzywa, przed położeniem są giętkie i łatwo dopasowują się do każdej, nawet zaokrąglonej powierzchni. Dzięki tym właściwościom można je docinać zwykłymi nożyczkami. Ponieważ są cienkie (zaledwie kilka milimetrów grubości) nie wymagają fugowania - wystarczy wyrównać pędzlem klej, który nakłada się na całą powierzchnię ściany przed położeniem płytek. Takiej okładziny nie trzeba impregnować.



Więcej o: