Przytulny pokój tanim kosztem

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Marcin Urban

Nie zawsze konieczny jest remont pomieszczenia i wymiana mebli. Często wystarczy tylko przestawić stół albo komodę i pozbyć się przedmiotów, które nie pasują do wystroju wnętrza. Tak zrobiła nasza stylistka udowadniając, że zmiana na lepsze nie musi rujnować portfela.

salon, aranżacja salonu, meble pokojowe
PRZED ZMIANĄ. Przypadkowo dobrane meble różniące się stylem, materiałem i barwą, mnóstwo rzeczy (czy na pewno niezbędnych?) poukładanych w każdym wolnym miejscu - wielofunkcyjny pokój dzienny zdecydowanie nie był przytulny i nie zachęcał do wypoczynku.
Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Marcin Urban

Aneta Kosiba, architekt wnętrz: Przemiana tego nieatrakcyjnego pokoju w miłe dla oka wnętrze nie była łatwym zadaniem. Największym problemem był niski budżet - to uniemożliwiło zakup nowych mebli, które zastąpiłyby stare sprzęty, mocno już zużyte i niepasujące do siebie. Musiałam więc ograniczyć się do kosmetycznych zmian. Zaczęłam od... porządków. Stosy rzeczy zalegających na podłodze i na regaliku schowałam w innych miejscach, a ściany odświeżyłam, co nie kosztowało dużo. Resztę pieniędzy mogłam przeznaczyć na zabiegi upiększające. W efekcie pojawiły się nowe zasłony w oknie, skóra na podłodze, narzuta na mocno wyeksploatowanej kanapie i kilka dekoracyjnych drobiazgów, a z mebli - jedynie trzy krzesła. To wystarczyło, by wnętrze nabrało wyrazu.

 

Skomentuj:

Przytulny pokój tanim kosztem