Elewacje z ozdobami: bonie

Monika Karda

Zarówno konserwacja tynku, jak i wszelkie prace związane z ociepleniem ścian to dobra okazja, aby postarać się urozmaicić i wzbogacić wygląd elewacji domu. Można to zrobić na kilka sposobów.

20249218 https bi
Fot.: Dryvit

Zwykła elewacja to za mało. Obecnie często podkreśla się wybrane fragmenty fasady, na przykład otwory okienne czy drzwiowe, wprowadza dodatkowe podziały architektoniczne czy też stosuje detale dekoracyjne, do których należą bonie. To znane od lat elementy dekoracji fasad, jednak nowe technologie budowania sprawiły, że współcześnie wykonuje się je zupełnie inaczej niż dawniej.

Choć ozdabianie elewacji jest zdecydowanie bardziej pracochłonne i kosztowne od zwykłego tynkowania, to jednak sporo inwestorów się na to decyduje, bo elewacja budynku to duża powierzchnia, którą można ciekawie zagospodarować.

Bonie

To podziały (wyżłobienia, bruzdy) na elewacji. Dawniej powstawały w wyniku obróbki krawędzi kamiennych okładzin. Bonie profilowano też w grubej warstwie tradycyjnego tynku. Ponieważ dwu- czy trójwarstwowy tynk ma grubość przynajmniej 1,5 cm, bonie można w nim utworzyć na wiele sposobów, na przykład metodą rowkowania. Można też zrobić bonie, korzystając z szablonu, który po ułożeniu tynku przeciąga się po prowadnicach zamocowanych do ściany. Innym sposobem jest zastosowanie listew (drewnianych lub plastikowych), a następnie wypełnienie pól między nimi zaprawą. Listwy usuwa się po stwardnieniu tynku. 

Obecnie tradycyjne boniowanie tynku wykonuje się rzadko, gdyż wyprawy cienkowarstwowe nanoszone na warstwę ocieplenia nie nadają się do tego. Kilka milimetrów takiej warstwy to zbyt mało, aby utworzyć w niej głębokie rowki. Ponieważ nie zanika jednak potrzeba dekorowania domów, powstały nowe techniki boniowania, nawet ocieplonych elewacji.

Bonie prawie prawdziwe

Wymagają wykonania wgłębień w styropianie, co można zrobić albo przez bruzdowanie płyt ocieplenia wycinarką termiczną, albo przez doklejenie do nich cienkich pasów ze styropianu. Trzeba wiedzieć, że bardzo głębokie rowki pogarszają izolacyjność ściany. Bonie stają się wtedy mostkami cieplnymi i zastosowane w nadmiarze mogą podwyższyć współczynnik przenikania ciepła U przez ścianę nawet o kilkanaście procent.

Sposób pierwszy. Wgłębienia w styropianie robi się przed przyklejeniem ocieplenia. Podczas mocowania płyt należy zwracać uwagę, aby wycięcia ustawione były w jednej linii. W wycięciach umieszcza się plastikowe listwy boniowe (o szerokości 2, 3 lub 5 cm i głębokości osadzenia 2,5 cm). Mają one noski, które zapobiegają wykruszaniu się tynku na brzegach. Ocieplenie zbroi się siatką wtopioną w zaprawę i pokrywa tynkiem. Ponieważ listwy są białe, maluje się je na kolor elewacji.

Sposób drugi. Doklejanie cienkich pasów styropianu do ocieplenia stosuje się głównie wtedy, gdy odstęp między boniami (wgłębieniami) odpowiada szerokości płyty (50 cm). Jeśli odstępy te mają być mniejsze, trzeba przyciąć płyty na przecinarce termicznej albo zamówić węższe u producenta.

Po doklejeniu płyt mocuje się między nimi listwy boniowe albo dokleja na ich krawędziach kątowniki aluminiowe. Następnie na elewacji układa się siatkę zbrojącą i tynk.

Niekiedy bonie wykonywane są bez listew czy kątowników, a krawędzie i rowki pokryte są jedynie siatką. Takie rozwiązanie daje dobry efekt, pod warunkiem że krawędzie ocieplenia są sfazowane, a bonie szersze niż 3 cm. Niezależnie od sposobu wykończenia krawędzi, wgłębienia pokrywa się gładkim tynkiem.

Pseudobonie

W grubości tynku cienkowarstwowego można zrobić tak zwane pseudoboniowanie, czyli utworzyć pasek dzięki naklejonej taśmie malarskiej. Usuwa się ją zaraz po nałożeniu tynku.

Bonie gotowe

Na rynku są też specjalne profile, które nakleja się na ocieplenie albo mur. Robi się je z twardego styropianu ukształtowanego w formie wtryskowej. Powierzchnia takich kształtek, utwardzona żywicą epoksydową, jest mocna i odporna na uderzenia. Przytwierdza się je, rozprowadzając klej po obwodzie elementów styropianowych oraz punktowo na ich wewnętrznej powierzchni. Podczas naklejania gotowych boni ważne jest, by dobrze wymierzyć fasadę i właściwie oznaczyć miejsca, w których chcemy je umieścić.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD.

Skomentuj:

Elewacje z ozdobami: bonie