Nowoczesne techniki montażu stolarki

Okno zaczyna spełniać swoje funkcje dopiero wówczas, gdy zostanie dobrze zainstalowane. Kluczem do tego jest odpowiednie osadzenie stolarki okiennej w otworze montażowym i jej prawidłowe zaizolowanie.

Jaki powinien być dobry montaż?

Przede wszystkim szczelny i ciepły, co – dzięki redukcji mostków termicznych i wykorzystaniu nowych rozwiązań w dziedzinie izolacji cieplnej – zapewniają nowoczesne techniki montażu.
Mimo rozwoju technologii i różnych systemów montażowych większość okien w Polsce wciąż instalowana jest w strefie muru, za pomocą dybli, wkrętów lub kotew i samej tylko piany montażowej. Tymczasem dostępne techniki umożliwiają zamocowanie stolarki okiennej w sposób pozwalający na ograniczenie strat ciepła i zmniejszenie infiltracji (napływu) zimnego powietrza do wnętrza budynku.

Montaż warstwowy

Żeby okno można było uznać za dobrze zainstalowane, nie wystarczy tylko, że jest ono właściwie osadzone w pionie i poziomie oraz stabilnie przymocowane do muru. Konieczne jest również wykonanie izolacji połączenia stolarka-mur. Najczęściej wykorzystuje się do tego celu pianę montażową, która zapewnia izolację termiczną. Niezabezpieczona piana montażowa, podatna na działanie wilgoci, szybko traci swoje właściwości izolacyjne (fot. 2). W efekcie może dojść do zawilgocenia ścian i powstania szczelin, przez które przenikać będzie chłodne powietrze. Aby piana spełniała swoją funkcję, powinna być zabezpieczona taśmą paroszczelną (chroni przed wnikaniem pary wodnej zbierającej się w pomieszczeniach) i paroprzepuszczalną (przepuszcza parę wodną, chroni przed wnikaniem wilgoci z zewnątrz). Taki sposób montażu określa się jako warstwowy, popularnie zwany również „ciepłym”.
Zalety montażu warstwowego to likwidacja powyższych zagrożeń  i zwiększenie trwałości okna. Ten sposób montażu jest nieco bardziej skomplikowany i droższy od metody z użyciem samej piany, jednak zapewnia oszczędność i komfort użytkowania wyrobu.

Montaż okna w warstwie ocieplenia

Innym rozwiązaniem montażowym, które możemy wybrać, jest instalacja z wysunięciem okna w warstwę izolacji termicznej domu. Wpisuje się ona w ideę montażu warstwowego i sprawia, że następuje korzystne przesunięcie izoterm niskich temperatur poza obrys muru. To metoda, która jako dobra praktyka przeniknęła z budownictwa pasywnego do budownictwa standardowego. Można stosować ją w przypadku budynków ze ścianami trójwarstwowymi i dwuwarstwowymi z ociepleniem zewnętrznym.

Przy montażu w warstwie ocieplenia nie występuje punkt styku mur-ościeżnica (fot. 6), gdyż okno jest wysunięte poza lico muru i osadzone w warstwie izolacyjnej za pomocą specjalnych elementów. Zapewnia to wysoką szczelność połączenia w porównaniu ze standardowym sposobem montażu, pozwala na skuteczne ograniczenie niekontrolowanej infiltracji powietrza przez złącze oraz izolację przeciwwilgociową i akustyczną.

Aby zredukować mostki termiczne, elementy mocujące okno lub tworzące ramę, w którą zostaje ono wbudowane (fot. 7,8), powinny być wykonane z materiałów nieprzewodzących ciepła – producenci systemów montażowych proponują tu na przykład profile ze sprasowanej pianki poliuretanowej lub płytki z tworzywa sztucznego.
Podobnie jak w przypadku montażu warstwowego, przy instalacji stolarki okiennej w warstwie ocieplenia używa się taśm. W obu tych technikach montażowych zamiast taśmy paroprzepuszczalnej i paroszczelnej można wykorzystać wielofunkcyjną taśmę rozprężną, która spełnia funkcje dwóch powyższych rozwiązań, a dodatkowo zapewnia izolację termiczną. Po przyklejeniu, w czasie kilku godzin taśma rozpręża się w przestrzeni, w której została zamontowana i szczelnie ją wypełnia. Zaletą jej zastosowania jest redukcja kosztów poprzez skrócenie czasu montażu.
Osadzenie okna w warstwie ocieplenia, podobnie jak okna w dachu (fot. 9) wymaga konkretnych umiejętności, dlatego powinno być przeprowadzane przez wykwalifikowanych fachowców.

Więcej o:
Komentarze (1)
Nowoczesne techniki montażu stolarki
Zaloguj się
  • alinanowa

    0

    Pisałam już o tym pod innym wpisem, ale napiszę też tu. Przez lata walczyłam z pleśnią na ścianach w swoim domu. Szczególnie zimą przy oknach pojawiała się czarna pleśń. Dom w prawdzie zaizolowany, ale wentylacja sprawna. Do tego szyby "pociły się do tego stopnia, że każdego dnia musiałam je przecierać ścierką po kilka razy dziennie. Ostatnio wymieniałam okna w całym domu i problem zniknął. Co się okazało nie była to wina okien a samego montażu. Fachowcy z WW Okna (gdzie kupiłam okna) wytłumaczyli mi, że wcześniejsza ekipa źle zamontowała okna w wyniku czego powstał mostek termiczny - co było przyczyną moich problemów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX