Listwy przypodłogowe o wielu funkcjach

Ewa Stroik

Styk podłogi ze ścianą to miejsce wyeksponowane we wnętrzu, dlatego wymaga starannego wykończenia. Zwykle montuje się tu listwy przypodłogowe, które spełniają różne zadania. Stanowią element dekoracyjny lub maskujący, a także chronią ściany przed uszkodzeniami.

Listwy przypodłogowe o wielu funkcjach
Listwy przypodłogowe o wielu funkcjach
Fot.: Vox

Obecnie nikt już nie uważa, że listwy przypodłogowe to drugoplanowy element wykończenia. Ich rola nie ogranicza się zresztą do aspektu estetycznego, chociaż jest on ważny. Listwy skutecznie zasłaniają szczelinę dylatacyjną, chronią też ściany przed uszkodzeniami i zanieczyszczeniami. Bez listew przypodłogowych trudno też rozprowadzić kable tak, aby nie były widoczne. Dzięki nim można uniknąć przedłużaczy oraz długich przewodów, które niekorzystnie wpływają na wygląd wnętrza. Montaż listew, choć wymaga precyzji, można przeprowadzić samodzielnie – za pomocą kleju, wkrętów lub specjalnych klamer umożliwiających wielokrotny montaż i demontaż.

Jeden element – wiele korzyści

Listwy przypodłogowe mają przede wszystkim znaczenie praktyczne. Po pierwsze – maskują szczelinę dylatacyjną, której funkcją jest zabezpieczenie posadzki przed wybrzuszaniem się wskutek zmian wilgotności (odstęp o szerokości od kilku do kilkunastu milimetrów „amortyzuje” ruchy wywołane kurczeniem i rozszerzaniem się drewnianych desek lub paneli). Dobierając listwy, należy pamiętać, że ich wybór w dużej mierze zależy od szerokości szczeliny.

Po drugie pełnią funkcję ochronną – zabezpieczają ściany przed obiciami i zabrudzeniem. Są znacznie odporniejsze na takie uszkodzenia niż tynk lub farba, dlatego stanowią praktyczne wykończenie krawędzi podłogi. Aby dobrze spełniały to zadanie, muszą być albo dosyć szerokie, albo odpowiednio wysokie.

Ten element wykończenia pozwala także dyskretnie rozprowadzić kable. Istnieją modele listew wyposażone w specjalne korytka i uchwyty, a także złączki umożliwiające wyprowadzenie przewodów czy multiboxy, czyli dopasowane do profilu listwy gniazda (elektryczne, telefoniczne i inne).

Zadaniem listew jest w końcu estetyczne domknięcie wnętrza. Dzięki nim powstaje harmonijne połączenie między podłogą i ścianami, a także stolarką. Drzwi wewnętrzne są bowiem istotnym elementem aranżacji, dlatego przy wyborze listew warto uwzględniać ich formę, kolor oraz wykończenie.

Z jakiego materiału?

Na rynku dostępne są listwy aluminiowe, ze stali nierdzewnej, tworzyw sztucznych i drewna oraz szkła. Rodzaj materiału wpływa na ich ceny – wahają się one od kilku do kilkudziesięciu złotych za metr (warto to uwzględnić w kosztorysie).

Listwy z PVC – obecnie jest to najpopularniejsze rozwiązanie, przede wszystkim z powodu niewysokiej ceny. Takie listwy są dostępne w różnych wzorach i kolorach, razem z systemami mocowań i łączników.

Listwy drewniane – polecane zwłaszcza do podłóg drewnianych. Do wyboru jest wiele rodzajów i kształtów – od ćwierćwałka po wysokie, wyoblone lub ścięte cokoły. Mocowane są do ścian za pomocą kleju, gwoździ lub kołków; przycina się je w miejscach łączenia pod kątem 450, tworząc nierzucające się w oczy styki.

Listwy z MDF-u lakierowanego lub okleinowanego – mogą być drewnopodobne lub mieć dowolny kolor (z palety RAL, NSC). Masywne, niezbyt sprężyste profile występują w dużej liczbie wzorów – od klasycznych, frezowanych po nowoczesne, zatem każdy znajdzie coś dla siebie. Zazwyczaj są wyższe niż drewniane, łatwiej dopasowują się do ścian, podwyższając optycznie pomieszczenie.

Listwy metalowe, stalowe, aluminiowe – mają nowoczesny charakter oraz dobre parametry użytkowe. Stal nierdzewna lub aluminium są dość drogie, ale za to trwałe i estetyczne, sprawdzą się przy wykańczaniu eleganckich, gładkich posadzek (drewnianych i ceramicznych).

Listwy z poliuretanu – dostępne w kolorze białym, ale można je malować. Profile typu flex są sprężyste, odporne na uszkodzenia i wilgoć; łatwo dopasowują się do każdej krzywizny czy łuku.

Cokoły ceramiczne – są sposobem na wykończenie posadzek ceramicznych. Wykonane są ze specjalistycznych elementów dostępnych w wielu kolekcjach płytek (mają wyobloną, fabrycznie wykończoną górną krawędź lub bardziej rozbudowany, przestrzenny profil) lub z przyciętych na odpowiednią wysokość płytek bazowych.

Listwy szklane – wykonane ze znanego z kuchni lacobelu. Ze względu na wysoką cenę i niską odporność na uszkodzenia mechaniczne są montowane bardzo rzadko. Sprawdzają się na przykład w łazienkach, ładnie uzupełniają ściany bez płytek.

Zdaniem eksperta

Ewa Staręga, architekt: niedoceniany element wykończenia wnętrz

Listwa przypodłogowa to bardzo często niedoceniany element wykończenia wnętrz. Zupełnie niesłusznie, bo jak każdy inny detal, typu włącznik światła, uchwyt szafki czy klamka, jest widoczny i składa się na całość aranżacji pomieszczenia. Na co dzień pomijamy go wzrokiem, a jego obecność odczuwamy, i to w dodatku boleśnie, chyba tylko wtedy, kiedy trzeba go odkurzyć lub umyć. Ale spróbujmy nie zamontować listwy! Brzydka szczelina między ścianą a podłogą będzie męczyć, drażnić i wychodzić z każdego niezasłoniętego meblami kąta. Nie mówiąc już o potencjalnych uszkodzeniach ściany podczas sprzątania podłogi.

Tak więc listwa musi być, tylko jaka?

Najprostsza zasada, którą kierują się projektanci wnętrz, to stosowanie cokołu w kolorze ściany. Tak dobrany element podwyższa pomieszczenie i sprawia, że listwa staje się niewidoczna, co przy sporej liczbie przedmiotów i detali wykończeniowych, które zwykle muszą znaleźć się w pokojach, staje się ważnym argumentem. Niestety cokół w kolorze podłogi, choćby był najładniejszy, daje wrażenie, jakby wchodziła ona na ścianę i ją skracała. Listwy montowane na tapetowanych ścianach również powinny nawiązywać do kolorystyki tej okładziny.

Jaki materiał? Projektanci, oprócz używania bardzo lubianego przez nich od kilkunastu lat MDF-u i oczywiście drewna, proponują swoim klientom listwy styropianowe. Specjalne, o wysokiej gęstości, a więc twarde pianki są sprzedawane jako białe, gotowe do wykończenia i przemalowywania w razie remontu produkty. A wszelkie uszkodzenia i ubytki wypełnia się zazwyczaj klejem montażowym i ponownie maluje.

Kształt? Chętnie montowane kiedyś wałki i ćwierćwałki odeszły już w niepamięć, no chyba, że wnętrze jest stylizowane, wtedy wałki na wysokich, nawet 20-centymetrowych cokołach są jak najbardziej wskazane. Wśród najczęściej używanych profili króluje prostota. Stosuje się idealnie prostokątne przekroje lub z lekko zaokrąglonym rantem. Akurat ten trend minimalizmu widać nie tylko w mieszkaniach inwestorów, których stać na architekta, ale również w powszechnej sprzedaży w supermarketach budowlanych. We wnętrzach o typowych wysokościach od 2,60 do 2,80 cm zazwyczaj projektuje się listwy 7-10 cm. W wyższych pomieszczeniach wymiary cokołów sięgają kilkunastu centymetrów.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład

Skomentuj:

Listwy przypodłogowe o wielu funkcjach