Wystrój wnętrza podpatrzony w podróży

Tekst: Monika Utnik-Strugała, stylizacja: Ewelina Jagielska, zdjęcia: Michał Skorupski, projekt wnętrza: Paweł Kranz i Michał Litwin /KAEEL.GROUP Architekci

Joannę i Krzysztofa połączyły dalekie wyprawy. Z jednej z nich przywieźli pomysł na urządzenie nowego mieszkania. Aranżacja wnętrza odzwierciedla ich zainteresowania.

WNETRZE JEST PRZYTULNE mimo użycia surowych materiałów - cegły i betonu. Dużo ciepła wprowadziło drewno i akcenty żywych kolorów: przemalowane krzesła przy wyspie (modele Idolf z IKEA) oraz poduszki z Modalto i IKEA (na kanapie kupionej w Modalto).
Wnętrze jest przytulne mimo użycia surowych materiałów - cegły i betonu. Dużo ciepła wprowadziło drewno i akcenty żywych kolorów: przemalowane krzesła przy wyspie (modele Idolf z IKEA) oraz poduszki z Modalto i IKEA (na kanapie kupionej w Modalto).
fot. Michał Skorupski

Ze wszystkich podróży Joannie najbardziej podobała się wyprawa na Islandię (bo, jak mówi, w obliczu dzikiej natury człowiek uświadamia sobie, jak bardzo jest bezbronny), a Krzysztofowi - do Peru (bo to taka Ameryka Południowa w pigułce). Gdy zaczynają wspominać, czas przestaje dla nich istnieć. Grenadę, Sierra Nevadę, Maroko znają od podszewki. Jednak zwiedzają nie tylko odległe kontynenty, ale też... opuszczone fabryki. To konik Joanny. Przez lata uzbierała pokaźną kolekcję fotografii, np. z dawnej fabryki Norblina czy zakładów Ursusa.

Aranżacja inspirowana Hiszpanią

Dalsze i bliższe wędrówki podsunęły im pomysł na urządzenie nowego mieszkania. - Wszystko zaczęło się w Andaluzji. Naszą uwagę zwróciły posadzki z wzorzystych płytek. Zapragnęliśmy mieć podobne. Zawsze mieszkaliśmy kolorowo i teraz też chcieliśmy mieć kilka wesołych akcentów - opowiada pani domu. Z drugiej strony spacery po industrialnych halach sprawiły, że zaczęły im się podobać chłodne nowoczesne wnętrza. Postanowili więc połączyć to, co z pozoru do siebie nie pasuje: kolorową egzotykę i loftowy styl. Pomogli projektanci z pracowni KAEEL.GROUP Architekci; choć stawiają na surowe materiały i monochromatyczne barwy, wizja Joanny i Krzysztofa bardzo ich wciągnęła. Tak powstała minimalistyczna kuchnia z podłogą wyłożoną wzorzystymi płytkami, prosta łazienka z fantazyjnymi umywalkami i salon, w którym ceglana ściana sąsiaduje z grzejnikiem przypominającym obraz.

Cegła z odzysku

- Najwięcej zachodu było z cegłą - przypomina sobie Krzysztof. - Budynek, w którym mieszkamy, nie jest z niej zbudowany. Trzeba było poszukać jakiejś z odzysku. W ten sposób trafiliśmy do firmy sprzedającej cegłę pochodzącą z rozbiórki poniemieckich domów - opowiada. Na ceglanej ścianie zawiśnie wkrótce metalowa kratownica, na której gospodarze będą umieszczali pamiątkowe zdjęcia. Robi ją tata Joanny, kolejna osoba w rodzinie z nietypową pasją.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Wystrój wnętrza podpatrzony w podróży