Halka - wyjątkowa restauracja ze stylowymi wnętrzami

zdjęcia: Rafał Lipski, Adam Brzoza, Pietruszka Fotografia, Piotr Werner, tekst: Lena Szydłowska

Zakopiańskie motywy wdzięcznie wplecione w alpejski styl narciarskiego kurortu. Ciepła atmosfera dzięki udanemu zestawieniu naturalnych materiałów, jasnej palety barw i rękodzieła.

Część restauracyjna Kamienne filary pozostały z dawnego wnętrza Domu Turysty. Żyrandole wykonano na zamówienie. Największym atutem wnętrza są ażurowe dekoracje - wycinanki, w tradycyjne podhalańskie wzory.
Fot. Rafał Lipski

Mieści się w centrum Zakopanego, tuż przy Krupówkach, w luksusowym hotelu Aries. Stali bywalcy miasta pod Tatrami dobrze pamiętają ten zakopiański budynek. Kiedyś był tu duży ośrodek – Dom Turysty PTTK. Po dawnym Domu Turysty, zaprojektowanym w 1958 roku przez znanych wówczas architektów, profesorów Politechniki Wrocławskiej Tadeusza Brzozę i Zbigniewa Kupca, pozostała jedynie bryła budynku i ściany nośne. Małe pokoje hotelowe zamieniono na apartamenty, poddasze zaadaptowano na wygodne pokoje, wygospodarowano strefę na basen oraz SPA, a w miejscu schroniskowej stołówki powstała wykwintna restauracja.

Z dawnego wystroju wnętrza autorstwa artystów Antoniego Kenara i Władysława Hasiora nie ocalało niemal nic, jednak, co ciekawe, projektanci nie ulegli pokusie, by pozbyć się wszystkich pamiątek po dawnym obiekcie. Potrafili docenić jego smaczki i atuty. Świetnie, że zachowano wiele zakopiańskich elementów: w holu hotelu uwagę zwracają zwłaszcza mozaiki ceramiczne na filarach, starannie odrestaurowane kamienne płaskorzeźby i żyrandole z kutego żelaza.

Naszą uwagę skupia restauracja. To duża przestrzeń, około 300 metrów kwadratowych. Remont wnętrza i prace nad wystrojem trwały kilka dobrych lat. Wykonanie najważniejszych elementów i dekoracji powierzono lokalnym rzemieślnikom. W większości są to detale zainspirowane lokalną tradycją i kulturą.

Restauracja podzielona jest na trzy części. Typowo restauracyjne i klubową. Pierwsza, utrzymana jest w jasnych kolorach, wyposażona w proste stoliki i krzesła wykonane na zamówienie. W drugiej uwagę zwracają niezwykle misterne, ażurowe dekoracje-wycinanki. To precyzyjnie odtworzone wzory z  podhalańskiej sztuki ludowej, architektury, a nawet z tradycyjnych chust góralskich – jeśli dobrze się przyjrzeć. Są one najmocniejszym elementem tego wnętrza.

Trzecia część restauracji z jednej strony kojarzy się z alpejskimi kurortami, z drugiej ma coś z klimatu angielskiego klubu. Dominuje duży drewniany kominek, przy którym ustawiono skórzane kanapy i fotele w odcieniu bejcowanego drewna. Wieczorem, po dniu aktywnie spędzonym na nartach lub górskich wędrówkach, wybornie smakuje tu grzane wino albo szklaneczka whisky.

Wnętrze ma ciepły klimat. To zasługa dobrego zestawienia materiałów. Z jednej strony kamień (filary przy barze zostały z pierwotnego projektu i pamiętają czasy Hasiora), z drugiej jasne świerkowe i sosnowe drewno, dąb na podłodze, z trzeciej wreszcie barwne dodatki. Kolorowe poduszki porozrzucane niedbale na sofach, jasne pokrycia na krzesłach i lniane zasłony w odcieniach beżu i rozjaśnionego brązu. Wszystko idealnie pasuje do górskiego kurortu i współgra z prostotą mebli.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Halka - wyjątkowa restauracja ze stylowymi wnętrzami