Nastrojowe oświetlenie ogrodu

Joanna Dobkowska

Rzecz nieuchwytna, a mimo to często najważniejsza: nastrój. Najłatwiej zbudować go za pomocą światła. Niech tylko zajdzie słońce.... ogrodowe lampy o wyrafinowanie prostych, a jednocześnie niezwykłych formach, przemienią taras w magiczne miejsce.

Lampa-stolik. Nieprzepuszczająca światła pokrywa, wyprofilowana w taki sposób, że woda ścieka z niej na boki, może służyć za blat. Ponadto lampa Solar emanuje miękką poświatą, budując klimat miejsca. Dzięki specjalnej konstrukcji całość można przechylać i sterować kątem padania światła. Foscarini, fabrykaform.pl

Oświetlenie tarasu nie musi – a nawet nie powinno – „bić po oczach”. Niech będzie stłumione i rozproszone. Jeśli zależy nam na atmosferze intymności i wyciszenia, najlepiej wybrać światło boczne, umieszczając je nisko. Kolejne sprawdzone rozwiązanie: oświetlamy rośliny, powierzchnie o ciekawej fakturze (np. kamienny mur czy ścianę bluszczu), kierujemy snop światła na taflę wody itp. Osiągniemy w ten sposób niezwykle nastrojowy efekt. Można też postawić w ogrodzie lub na tarasie lampę w stylu pokojowym albo obiekt o ciekawym kształcie, który będzie grał rolę modnej obecnie, świecącej rzeźby. Nad stołem sprawdzają się lampy wiszące, najlepiej małych rozmiarów, w grupie po kilka sztuk. Te najmniejsze z daleka wyglądają jak robaczki świętojańskie. Dążąc do zbudowania nastroju, pamiętajmy jednak także o kwestii praktycznej. Należy kupować wyłącznie oprawy przystosowane do montażu na zewnątrz budynków. Takie modele wyróżniają się wysokim IP (to wskaźnik informujący o stopniu pyłoszczelności oraz stopniu zabezpieczenia przed wnikaniem wody). Pożądane minimum wynosi IP 44 dla lamp ściennych, a 54 dla stojących.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Nastrojowe oświetlenie ogrodu