Ulubione kwiaty prezenterki Marzeny Sienkiewicz.

MONIKA ŁUCZKO

Specjalnie dla nas dziennikarka i prezenterka Marzena Sienkiewicz opowiada o swoich ogrodowych pasjach.

08.10.2004 nowe studio Wiadomosci prezenterzy mapa pogody SLOWA KLUCZOWE: FirmaTVP POGODA MEDIA Scenografia Technika Informacja
Prezenterka i dziennikarka Marzena Sienkiewicz
FOT. Ireneusz Sobieszczuk / PAT Prasowa Agencja Telewizyjna
Przydałby mi się kwiat, który by podpowiadał, czy będzie padać, czy świecić słońce. Wprawdzie dracena tego nie potrafi, ale i tak jest moją faworytką.

Gdy byłam mała, moi dziadkowie mieli dwie działki. Uprawiali tam m.in. agrest, truskawki, porzeczki i inne owoce, które z wielką ochotą wyjadałam wprost z krzaka. Babcia miała rękę do kwiatów, cechę tę odziedziczyła po niej mama. W efekcie rodzice mają dzisiaj zadbany ogród, a w nim bujną trawę (którą z zapałem kosi tata), owocującą czereśnię (którą z poświęceniem chronimy przed szpakami), jeżyny o czarnych owocach (słodkich w słoneczne lato) i jedną niedużą porzeczkę (trochę kwaśną).

Ja, niestety, nie odziedziczyłam ogrodniczych talentów po mamie. Ale od niedawna mam własny mały ogródek, więc pewnie z czasem nabiorę wprawy w jego uprawie. Jak dotąd jednak przejawem mojego uczucia do kwiatów są niezliczone ilości doniczek, które kupuję nieustannie i wciąż planuję coś w nich posadzić. Najczęściej pozostają puste... Rozdaję je znajomym.

W końcu mama, obserwując moje zmagania z kwiatami, doradziła mi zakup draceny. Wiedziała, co robi... Szybko bowiem okazało się, że to wprost wymarzona roślina dla mnie. Jest ze mną już osiem lat. I żyje, i rośnie, i dobrze wygląda! Czasami trochę listków jej uschnie i odpadnie, już dobrze tę moją dracenę poznałam. Lubimy się, rozmawiamy, a w słoneczne dni wychodzimy na spacer na taras. Dracena nie ma wielkich wymagań, znosi wszelkie zaniedbania - tylko raz na dwa tygodnie musi dostać porcję wody. I to jej w zupełności wystarcza...

Szkoda tylko, że nie potrafi przepowiadać pogody, jak na przykład dziwidło (szkoda, że mało u nas znane, całkiem łatwe w uprawie), zwiastujące słotę kropelkami soku na liściach. Widziałam "płaczące" dziwidło u koleżanki - i nazajutrz lunęło! To prawdziwy barometr... Na wiosnę mam dostać sadzonkę.

Na razie moją faworytką jest dracena. A mamie - w podzięce za dobrą radę - kupuję bukiety, zawsze w tej samej kwiaciarni w Sopocie. Mówię tylko kwiaciarce magiczne słowa: że dla mamy, że jesienne, wiosenne albo letnie kolory, a ona szast-prast, czary-mary... I wyczarowane! Ech... Też chciałabym tak umieć.

"MAGNOLIA" RADZI

Dracena (Dracaena) ma zielone lub wielobarwne lancetowate liście, wyginające się lub wzniesione. Wymaga dość wysokiej temperatury przez cały rok (zimą nie może być chłodniej niż 15°C) i rozproszonego światła. Nie lubi moczyć korzeni w wodzie. Tylko latem nawadniamy ją obficie (ziemia

powinna być stale wilgotna), zimą zaś (od października do lutego) ograniczamy podlewanie. Wiosną i latem zasilamy nawozami uniwersalnymi do kwiatów doniczkowych. Młode rośliny przesadzamy co roku, starsze - gdy bryła korzeniowa przestaje się mieścić w doniczce. Dracenę często atakują szkodniki, zwłaszcza wciornastki, przędziorki i czerwce. Ich pojawienie się zwykle jest wynikiem nieprawidłowej pielęgnacji rośliny.

MARZENA SIENKIEWICZ

Dziennikarka i prezenterka pogody. Karierę rozpoczęła w gdańskim oddziale TVP. Następnie pracowała jako producentka i prezenterka pogody w stacjach TVN, potem w TVN Meteo i w TVN24. Po przejściu do TVP w styczniu 2005 roku najpierw pracowała w TVP 3, a następnie w TVP 2. Widzowie znają ją z "Panoramy" i z programu "Pytanie na śniadanie", gdzie prawie codziennie opowiada o pogodzie. Dwukrotnie była nominowana do Telekamery (nagrody "Tele Tygodnia" dla postaci i wydarzeń telewizyjnych) w kategorii prezenter pogody.

Zobacz, jak powstawał ogród Marzeny Sienkiewicz



Skomentuj:

Ulubione kwiaty prezenterki Marzeny Sienkiewicz.