Działka po lasem. Jakie rośliny wybrać i jak ją urządzić?

15.02.2017 13:19
Górny taras położony w półcieniu zajęły rozmaite paprocie, miodunki i funkie.

Górny taras położony w półcieniu zajęły rozmaite paprocie, miodunki i funkie. (fot. Lilianna Sokołowska)

Działka pod lasem to radość, a zarazem pewien ogrodniczy problem - zobaczmy, jak w niebanalny sposób można go rozwiązać.

Są dwa sposoby myślenia o ogrodzie: pozwolić naturze zawładnąć całym terenem albo w jakiś sposób się z nią podzielić. Pani Barbara ze Szczecina wybrała tę drugą możliwość. Gdy po zakończeniu budowy domu wspólnie z mężem zajęli się zagospodarowywaniem swojego miejsca na ziemi, postanowili, że część ogrodu urządzą po swojemu, ale w nawiązaniu do leśnego otoczenia - las zajmował przecież sporą część posesji. Cieszyło ich, że na co dzień będą mogli w pełni korzystać z jego chłodnych uroków, a jednocześnie zachować w pobliżu domu pełną słońca, odkrytą przestrzeń.

Dylematy na starcie

Obszar za domem zwyczajowo przeznaczany bywa na prywatny użytek właścicieli. Nie sięga tu wzrok przechodniów, a od strony sąsiadów, do których i tak z czasem się przyzwyczajamy, wystarczy osłonić się jakimś pasemkiem żywopłotu. W opisywanym szczecińskim ogrodzie ten kilkusetmetrowy obszar był mniej więcej w jednej trzeciej porośnięty lasem liściastym, rosnącym na szczycie blisko trzymetrowej skarpy. Dom stanął w zacisznym miejscu, u jej podnóża. Duże drzewa na terenie tworzyły przyjazne tło dla domostwa, osłaniając je od wiatru i oferując gotowe miejsce do rekreacji. Z drugiej jednak strony, to, co dla miłośnika lektury w cienistej altance jest zaletą, z punktu widzenia ogrodnika bywa prawdziwym wyzwaniem. Na działce było sporo cienia. No i ten znaczny spadek terenu! Pani Barbara zaś marzyła o ogrodzie pełnym kolorowych, kwitnących roślin.

Pokochać las

Przy projektowaniu ogrodu podstawowym zadaniem jest jak najlepsze wykorzystanie charakteru otoczenia. W tym wypadku było nim, oprócz naturalnego zadrzewienia, ukształtowanie terenu. Fragment działki położony na szczycie pagórka pozostał naturalnym cienistym kawałkiem lasu. By móc "od zaraz" radować się swobodą pośród przyrody, wystarczyło ustawić tam pod drzewami drewniany pawilon. Ta leśna altana stała się miłym azylem w upalne letnie dni, kiedy na trawniku przed domem panuje prawdziwy żar. Tuż obok, przed granicą lasu, pozostawiono pas wolnej przestrzeni porośnięty trawą. To świetne boisko do rodzinnej rekreacji - gry w piłkę czy badmintona.

Praktyczne gabiony

Skarpa została zgrabnie wyprofilowana. Na górę prowadzą kamienne schodki, kolorytem wtapiające się w otaczającą zieleń. Żeby umocnić osuwający się stok i zaznaczyć wyraźną granicę między "kulturą a naturą", zbudowane zostały murki oporowe podtrzymujące dwa szerokie tarasy, przeznaczone na rośliny dekoracyjne. Murki te to gabiony, czyli metalowe siatki wypełnione kamieniami, postawione na wylanych z betonu i zagłębionych w stoku fundamentach, a od strony skarpy zaizolowane folią. Podobnej techniki użyto do budowy pieca-grilla ulokowanego u podnóża stoku. To rozwiązanie, modne i efektowne zarazem, obniżyło koszty umacniania skarpy. Gabiony wypełnione zostały naturalnym, łamanym wapieniem, co wygląda bardzo efektownie. W okruchach skał można tu i tam dostrzec drobne muszelki sprzed milionów lat...
Metalowe siatki od góry zabezpieczono włókniną przed wpadaniem liści, zaś dolny gabion przykryty drewnianymi podestami funkcjonuje jako ogrodowa ławka.

Niezawodne rośliny

Pani Barbara z zapałem zajęła się obsadzaniem rabat. Dziś rośnie tutaj sporo ciekawych okazów. To zestaw gatunków, które dobrze radzą sobie w półcieniu, słońce bowiem zagląda tu jedynie rano, a potem światło filtrowane jest przez korony drzew. W zestawie bylin, oprócz paproci, bergenii i tawułek chińskich, są także runianki japońskie i konwalie.
Chcąc ładnie wtopić ogród w otoczenie, gospodarze nie posadzili w nim żadnych gatunków iglastych. Są za to ciekawe liściaste: pięknie kwitnące hortensje ogrodowe i bukietowe, ambrowiec oraz klon palmowy. Jest także sporo krzewów o zimozielonych liściach: ostrokrzewy, laurowiśnie, rododendrony, pierisy czy kiścienie. Wspomagane kroplowym nawadnianiem mają się tutaj całkiem dobrze.
Dziś, po trzech latach od założenia ogrodu, właściciele zdążyli na dobre z nim zaprzyjaźnić. Pani Barbara wciąż testuje nowe rośliny, pozostawiając jedynie te, które się zadomowią. Jest osobą zapracowaną, więc chciałaby mieć ogród dorodny, lecz nie wymagający zbyt wiele pracy. Po dwóch latach usilnego sprzątania liści odkryła, jak współpracować z naturą. Jesienią pozostawia liście na rabatach jako naturalne okrycie i zasilanie roślin - i grabi tylko trawnik.

W półcieniu też może być kolorowo

Każdy, kto ma działkę częściowo ocienioną liściastymi drzewami, może cieszyć się kolorami kwitnących roślin. Wczesną wiosną są to rośliny cebulowe, bergenie, przylaszczki, ułudki wiosenne i zawilce, a później m.in. fiołki, bodziszki, przywrotniki, parzydła, tawułki i gajowce.

e-ogrody na wideo

Zobacz także
  • Gałąź buka rosnącego z lewej strony wrosła w pień tego z prawej.  Ich wiązki przewodzące się połączyły i soki przepływają z jednego do drugiego drzewa. Czy drzewa mogą się zrastać? [Porady eksperta]
  • W tym słoju  pomiędzy kawałkami kory i kamykami zadomowiły się mchy oraz cis. Las zamknięty w szkle
  • Dom Tadeusza Drozdy otacza duży ogród z imponującymi drzewami. Tadeusz Drozda pokazał swój dom. Wygoda przede wszystkim
Skomentuj:
Działka po lasem. Jakie rośliny wybrać i jak ją urządzić?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE