Dom skromny, ale wygodny: jak osiągnąć taki efekt

19.04.2017 08:58
Sekret niskich kosztów tkwi w prostocie, a nie w przesadnym ograniczaniu metrażu, kupowaniu przecenionych materiałów i wynajmowaniu tanich ekip

Sekret niskich kosztów tkwi w prostocie, a nie w przesadnym ograniczaniu metrażu, kupowaniu przecenionych materiałów i wynajmowaniu tanich ekip (Fot. Leszek Jampolski)

Na czym zaoszczędzić, a w co zainwestować, by - za rozsądną kwotę - stać się właścicielem wygodnego, a jednocześnie niedrogiego i łatwego w utrzymaniu domu?
Kłopotliwa lokalizacja czy niedopasowany projekt mogą się okazać - po czasie - prawdziwą pułapką dla inwestora. Dlatego nie odkładajmy myślenia o oszczędnościach na finisz. Wprawdzie wykończenie, a przede wszystkim wyposażenie wnętrz, stosunkowo łatwo uzupełnić czy wymienić w miarę przypływu środków, ale to znacznie mniej skuteczne oszczędzanie, niż w początkowej fazie inwestycji, kiedy racjonalne decyzje wpływają na utrzymanie w ryzach nakładów na budowę domu, a później także kosztów eksploatacji.

Projekt domu

Do wyboru mamy: projekt gotowy (tani) oraz indywidualny (droższy). Przy standardowej parceli o szerokości około 25 m, z wjazdem od zacienionej strony, można zacząć od szukania domu w ofercie katalogowej. Ale uwaga! Na projekcie typowym oszczędzimy tylko wtedy, gdy nie będzie wymagał zmian, słowem - gdy znajdziemy dom w 100% (no, może w 95 %) zgodny z oczekiwaniami; w innej sytuacji w ostatecznym rozrachunku zwykle bardziej opłaci się zamówienie domu "na miarę" - zwłaszcza, jeśli trzeba go dopasować do nietypowej lokalizacji bądź szczególnych potrzeb inwestora (duża rodzina, praca w domu itp.).

Forma budynku

Kształt budynku daje ogromne pole do racjonalizowania wydatków. Na polecenie zasługują domy o zwartej bryle: na planie kwadratu lub lekko wydłużonego prostokąta. Uskoki i załamania ścian to bowiem nie tylko większe zużycie materiałów budowlanych i komplikacje techniczne, ale później także wyraźnie większa powierzchnia przegród, przez które ucieka ciepło.



Rodzaj zadaszenia. O dachu słyszeli już chyba wszyscy - wysoki, wielospadowy czy ozdobiony fikuśnymi lukarnami pochłania mnóstwo pieniędzy! Jeśli zatem zależy nam ograniczaniu kosztów, wybierzmy dom z prostym, dwuspadowym zadaszeniem lub dachem płaskim. Warto zainteresować się przede wszystkim stropodachem odwróconym - nieco droższym na etapie wykonania, ale gwarantującym (przy poprawnie wykonanych warstwach) długoletnią, bezawaryjną eksploatację.

Parterowy czy piętrowy. Ten wybór także zasługuje na poważny namysł. Niewielki, parterowy domek łatwo wznieść, urządzić, a także rozbudować, o ile dysponujemy dostatecznie obszerną parcelą. No i w pakiecie zyskujemy wygodę, czyli brak schodów oraz dobre powiązanie wnętrz z otoczeniem. Jeśli z kolei na niewielkim skrawku terenu musimy zmieścić spore domostwo, sensownym rozwiązaniem będzie wybór domu piętrowego.

Najkorzystniejszy stosunek powierzchni przegród zewnętrznych do kubatury (a tym samym najlepsze widoki na energooszczędność) ma wprawdzie dom z użytkowym poddaszem, ale traktowałabym to z dużą dozą ostrożności, jako raczej teoretyczną przewagę. Ponieważ - jak już wspominałam - stromy dach generuje duże wydatki, a wykończenie poddasza użytkowego jest trudne i kosztowne (wymaga też od ekip budowlanych sporej wiedzy i staranności), w rzeczywistości trudno odnieść korzyści z tej przewagi.

Okrojona skosami przestrzeń poddasza będzie mniej wartościowa (choć niewątpliwie urokliwa i nie brakuje amatorów, których nie powstrzymają żadne krytyczne uwagi), trudna do ogrzania zimą i narażona na przegrzewanie latem. Samo zapewnienie pomieszczeniom pod skosami sprawnej wentylacji stanowi dla fachowców problem Konia z rzędem temu, kto nie słyszał (od znajomych, przyjaciół bądź krewnych mieszkających w domu z poddaszem użytkowym) o podobnych problemach

Wybierając dom z piętrem o pełnej wysokości, unikamy - za jednym zamachem - wielu okazji do wydawania pieniędzy oraz kłopotów!

Przeszklenia. Pamiętając o zasadzie, że nawet przez najdoskonalsze (i najcieplejsze) okno ucieka znacznie więcej ciepła niż przez marnie ocieploną ścianę, rozważnie planujmy przeszklenia. Najlepiej powiązać je z orientacją i otoczeniem konkretnej parceli. Zminimalizujemy straty ciepła, a jednocześnie nie pozbawimy się słońca, jeśli uda się ograniczyć do minimum powierzchnię okien w północnej, "zimnej" elewacji, a największe przeszklenia (drzwi balkonowe, wyjście na taras itp.) ulokować po słonecznej stronie domu.

Kształt bryły. Aby prosta, zwarta ("ekonomiczna") forma nie kojarzyła się prymitywnym klockiem czy stodołą, warto urozmaicić ją od południa na przykład uskokami ścian lub szklaną przybudówką (werandą, ogrodem zimowym), ponieważ tutaj razem z powierzchnią przeszklonych przegród wzrosną nie koszty, tylko zyski z nasłonecznienia w zimniejszych miesiącach.

Optymalna wielkość domu

Wypracowanie odpowiedniej równowagi między potrzebami a możliwościami finansowymi wymaga czasu i rozwagi. Same ograniczenia nie wystarczą, bo nie sztuka zbudować niedrogie, ale - po prostu - za małe i niewygodne lokum.

Dom jednorodzinny wymaga nieco innej organizacji przestrzeni niż mieszkanie. Jako samowystarczalny organizm, prócz pomieszczeń wspólnych (kuchni, jadalni, salonu czy jednoprzestrzennej strefy dziennej o powierzchni dopasowanej do wielkości i stylu życia rodziny) oraz odpowiedniej ilości sypialni, potrzebuje wyspecjalizowanych przestrzeni pomocniczych.

Zaplecze gospodarcze. Nic nie zyskamy, rezygnując z kilku metrów kwadratowych spiżarni, osobnej pralni (zamiast miejsca na pralkę w łazience), schowka (lub schowków) na odkurzacz, kubeł, mop, sprzęt sportowy, narzędzia itp.

Łatwiej i taniej planuje się oraz wyposaża kuchnię, salon czy prywatne pokoje bez zagracania ich nadmiarem rzeczy! Dzięki schowkom można zaoszczędzić zarówno na powierzchni, jak i na umeblowaniu. Szafy czy regały w schowkach mogą być tańsze i mniej reprezentacyjne, niż te stojące "na widoku".

Odpowiednia ilość łazienek. Choć jeden metr kwadratowy łazienki dużo kosztuje, nawet w skromnym domu warto przewidzieć co najmniej dwie: jedną przy części dziennej i drugą - przy sypialniach. W domach liczniejszych rodzin najlepiej sprawdzi się kilka mniejszych łazienek z podstawowym wyposażeniem, zamiast jednego komfortowego, ale wiecznie oblężonego salonu kąpielowego. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że większe wnętrze łatwiej oszczędnie wykończyć i wyposażyć. W bardzo małych pomieszczeniach będziemy skazani na modele o minimalnych gabarytach i drogie sprzęty wykonywane na wymiar - brak tu swobody wyboru urządzeń.

Wygodna komunikacja. Powinna być oszczędna powierzchniowo i dobrze zorganizowana, ale i tu nie należy popadać w przesadę. Ciasny wiatrołap będzie fatalną wizytówką domu, podobnie jak niewygodne schody. Pasaże komunikacyjne w ramach oszczędności włącza się czasem w otwartą część dzienną. Integracyjny charakter takich wnętrz będzie w pewnych sytuacjach zaletą, w innych - wadą, dlatego nie decydujmy się na takie rozwiązania bez analizy zysków i strat.

Z czego można zrezygnować

Garaż w bryle. Poza specjalnymi sytuacjami - gdy budujemy na bardzo małej działce, o nietypowym kształcie czy w trudnym, uciążliwym otoczeniu, przeznaczanie dla samochodów pełnowartościowej powierzchni na parterze skromnego domostwa to nieuzasadnione marnotrawstwo. Dopuszczalne jest dostawienie go do budynku, wzniesienie jako wolno stojącego lub w formie wiaty parkingowej. Można to zrobić z opóźnieniem, po zgromadzeniu odpowiednich środków. Nie zapomnijmy tylko, sporządzając plan zagospodarowania parceli, wyznaczyć miejsce na ten cel.

Piwnica. Przy założeniu, że ograniczamy program funkcjonalny domu, we współczesnych realiach przeważnie piwnica traci rację bytu.

I to nie licząc tych sytuacji, gdzie trudne warunki (na przykład wysoki poziom wody gruntowej) wymuszają rezygnację z podpiwniczenia. Jeśli nie potrzebujemy wielkiej kotłowni ze składem opału, ani miejsca na zapasy kartofli czy składzik win, wystarczy, że dobrze wykorzystamy kondygnacje nadziemne. Chyba że budujemy na działce ze spadkiem - wtedy warto "zagrać" różnicą poziomów.

Dwukondygnacyjny hol lub salon. Choć to bardzo efektowne rozwiązania, zdecydowanie nie pasują one do formuły skromnego (acz wygodnego) lokum. Pozostawmy je dużym rezydencjom. Dla zachowania ładnych proporcji, takie wnętrza powinny mieć dużą powierzchnię, trudniej zapewnić w nich komfort cieplny, zapanować nad akustyką... Tu naprawdę łatwo zaoszczędzić sobie wydatków i kłopotów.

Przeczytaj o wadach i zaletach połączeń między kondygnacjami



Mieszkanie dla dzieci i wnuków. O ile sprawy nie zostały przez wszystkich zainteresowanych szczegółowo uzgodnione, zdecydowanie nie warto budować "na zapas". Lepiej już zarezerwować miejsce na ewentualną rozbudowę. Pamiętajmy też, że niewielki, starannie wykończony dom w ładnym otoczeniu to "pełnowartościowy towar", w razie potrzeby można go sprzedać i kupić lub zbudować zupełnie inny, dwurodzinny czy bliźniaczy. Dopasowany do potrzeb.

Wykończenie i wyposażenie wnętrz

Starajmy się ujednolicać elementy wykończeniowe, kolorystykę, wyposażenie. To korzystnie wpływa na wygląd wnętrz oraz stan finansów. Wybierajmy więc: jeden rodzaj drewna na posadzki, jeden wzór płytek do łazienek, przybory sanitarne z tej samej serii. Wtedy łatwiej będzie zrobić zakupy, a także uzyskać rabat czy znaleźć wykonawców. Dodatkowo zoptymalizujemy zużycie materiałów, unikniemy wielu dyskusyjnych zestawień i połączeń, łatwiej nam będzie kontrolować efekty.

Wybierajmy sprawdzone rozwiązania, bezpieczne zestawienia kolorystyczne i materiałowe, bo eksperymenty mogą się okazać bardziej kosztowne niż zasięgnięcie płatnej porady wnętrzarskiej u architekta.

Nie odsłaniajmy tego, co potem będziemy zasłaniać. Nawet duże przeszklenia nie mogą ograniczać prywatności ani naruszać przyzwyczajeń mieszkańców - nie ma przecież sensu wstawiać ich tylko po to, by następnie płacić za zasłony i rolety, którymi da się je szczelnie zasłonić.

Zadbajmy o dobry podział funkcjonalny domu, bo to najlepszy sposób na ograniczenie ilości mebli i dekoracji bez szkody dla wyglądu i komfortu wnętrz (a z wyraźną korzyścią dla portfela).

Bardziej niż na okazje cenowe, zwracajmy uwagę na relację jakości do ceny. Nie warto przesadnie oszczędzać na tym, co trudno wymienić, a więc na materiałach na wykończenie podłogi i ściany (drewno, terakota, glazura, odpowiednio dobrana "chemia"), parapetach, grzejnikach, schodach.

Szczególnie starannie należy wykończyć intensywnie eksploatowane obszary: strefę wejściową (dodatkowym argumentem na rzecz priorytetowego traktowania jest tu tworzenie pozytywnego wizerunku siedziby w oczach gości) i ciągi komunikacyjne. Jeśli w ogóle zastanawiamy się nad skorzystaniem z pomocy architekta wnętrz, to najbardziej opłaca się zamówienie profesjonalnego projektu łazienki (łazienek) oraz kuchni. Korekty na etapie projektowania (na papierze czy monitorze) są znacznie tańsze niż remont!

Otoczenie domu

Wygląd ogrodu i wejścia ma wpływ na estetyczny odbiór domu. Skromna siedziba w zadbanym ogrodzie spodoba się znacznie bardziej, niż większy budynek na zachwaszczonym wygonie.

Dlatego warto zawczasu zatroszczyć się o to, co już rośnie na działce (na przykład zabezpieczając drzewa na czas budowy), a także wyegzekwować od projektanta dobry plan zagospodarowania parceli. Wtedy można równolegle z budową uzupełniać nasadzenia. Małe sadzonki popularnych, łatwych w uprawie roślin nie są drogie, a mogą rosnąć wraz z domem.

Jeśli nie stać nas na profesjonalny projekt zieleni, spróbujmy podpatrywać naturę. Zamiast rzędów tuj, sadźmy rośliny, które rosną w najbliższej okolicy i dobrze się czują w konkretnych warunkach klimatycznych oraz glebowych.

Instalacje domowe

Dom tańszy w eksploatacji jest zwykle droższy w budowie. Współczesne budynki - między innymi dzięki dobremu ociepleniu i nowoczesnej stolarce - znacznie łatwiej ogrzać, ale konieczne jest też zapewnienie im stałej wymiany powietrza (którą kiedyś umożliwiały na przykład nieszczelne okna), a także ograniczenie związanych z tym strat ciepła (przy wentylacji grawitacyjnej mogą sięgać 30-50%!).

Wentylacja. Najlepsze efekty - komfort klimatyczny przy możliwie pełnej kontroli wydatków - uzyskuje się, integrując w jeden system wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła oraz dobrane do konkretnych warunków urządzenia grzewcze. Nie da się tego zsynchronizować we własnym zakresie, ale inwestując w specjalistyczny projekt i sprawne instalacje, ograniczymy zużycie energii (czyli wysokość rachunków). Im wcześniej zaczniemy planować, tym większe będą korzyści, bo można zrezygnować ze wznoszenia kominów wentylacyjnych, mikrowentylacji w oknach (część przeszkleń w ogóle nie musi się otwierać), będziemy też potrzebować mniej ciepła, a nawet grzejników.

Odnawialne źródła energii. Szukanie oszczędności to zwykle dobra okazja, by pomyśleć o kolektorach słonecznych czy pompie ciepła. Jednak w domu jednorodzinnym nie jest to na razie sposób na szybkie, wymierne zyski Przy ograniczonym budżecie warto dokładnie przeanalizować opłacalność tych instalacji, bo realne wydatki mogą się zwrócić dopiero za 20 czy 30 lat.

Kominek. Trudno znaleźć inwestora, który nie planuje wyposażenia własnego domu w kominek. Wybierając mu miejsce na planie domu, warto pamiętać nie tylko o kominie, ale i o doprowadzeniu z zewnątrz powietrza do spalania. Chociaż współczesny kominek może być głównym (i to bardzo ekonomicznym) źródłem ciepła, to z uwagi na konieczność kontroli i dokładania do ognia, pracujący poza domem mieszkańcy nie są w stanie w pełni wykorzystać instalacji z dystrybucją gorącego powietrza, czy płaszczem wodnym. Spróbujmy zatem trzeźwo ocenić zalety i wady "kotłowni w salonie". Może lepiej się sprawdzi prosty kominek czy koza, w których pali się rekreacyjnie, tylko od czasu do czasu.

Podłączenia, włączniki, automatyczne sterowanie. Z pewnością warto jeszcze na etapie projektowania rozlokować na rysunkach najważniejsze meble i elementy wyposażenia. Wtedy raz a dobrze można przygotować podejścia pod przybory sanitarne, podłączenia dla zlewu, zmywarki, pralki itp., a także rozmieścić gniazda elektryczne, włączniki, punkty oświetleniowe, unikając bałaganu oraz kosztownych przeróbek.

Wiele się dziś mówi o "inteligentnym domu", czyli połączeniu w jeden system wszystkich domowych instalacji i zdalnym sterowaniu nimi. To kompleksowe rozwiązanie, zarządzające funkcjonowaniem budynku, na pewno optymalizuje koszty eksploatacji. Jednak ze względu na cenę, na razie trudno je skojarzyć z formułą skromnego domu.

W skrócie o mądrych oszczędnościach przy planowaniu domu

- Gwarancji wygody domu trzeba szukać nie w samym metrażu, ale w rozwiązaniach funkcjonalnych, czyli relacjach między poszczególnymi pomieszczeniami lub strefami.

- Nie warto wznosić zbyt małego domu, ani budować go z byle jakich materiałów, nawet jeśli mamy bardzo ograniczone fundusze. Takie "oszczędności" mogą sprawić, że w rezultacie dom okaże się nie dość, że droższy, to jeszcze zupełnie niefunkcjonalny.

- Wypracowanie odpowiedniej równowagi między potrzebami a możliwościami finansowymi wymaga sporo zaangażowania. Warto skorzystać z rad fachowców, by zamiast oszczędności, nie narazić się na dodatkowe wydatki.





Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail



ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Dom skromny, ale wygodny: jak osiągnąć taki efekt
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX