Tynki - renowacja starego tynku

Włodzimierz krupa, CAPAROL

Tynk to nie tylko ozdoba elewacji, ale i warstwa, która ma chronić ściany domu przed zniszczeniem. Jeśli więc pojawią się w nim spękania i rysy - należy interweniować.

Prawidłowo wykonana wyprawa tynkarska powinna przetrwać przez wiele lat, zwłaszcza, jeśli na bieżąco będzie się ją konserwować
Prawidłowo wykonana wyprawa tynkarska powinna przetrwać przez wiele lat, zwłaszcza, jeśli na bieżąco będzie się ją konserwować
Fot. Atlas
Zanim jednak pospieszymy elewacji na ratunek, musimy dokładnie ją obejrzeć. Po latach eksploatacji na tynkach tradycyjnych pojawiają się pęknięcia, odspojenia, zawilgocenia i zabrudzenia. Sposób naprawy powierzchni zależy od rodzaju oraz stopnia uszkodzenia wyprawy. Najlepiej, jeśli oceną szkód zajmie się fachowiec, który będzie umiał określić wytrzymałość, nośność i chłonność tynku oraz rodzaj i stan powłoki malarskiej (jeśli była położona).

Odparzenia i odspojenia tynku

Miejsca, w których tynk odspaja się od podłoża tynku (nazywane potocznie odparzeniami), wyszukuje się metodą akustyczną, opukując elewację młotkiem. Gdy tynk jest "głuchy" lub odpada przy uderzeniu, trzeba go odkuć. Jeśli takich słabo trzymających się fragmentów tynku występuje niewiele - można poprzestać na drobnych, miejscowych uzupełnieniach wyprawy (zobacz zdjęcie). Jeżeli jednak tynk odparzony jest na znacznej powierzchni, wówczas jego lokalne łatanie będzie bezzasadne - lepiej wtedy zdecydować się na kompleksową naprawę całości.

Obojętnie, czy robimy remont całego tynku, czy naprawiamy go miejscowo, musimy pamiętać, że odkryty mur przed uzupełnieniem trzeba zagruntować emulsją zmniejszającą jego chłonność i poprawiającą przyczepność nowej warstwy tynku.



Jak odnowić elewację?



Nałożenie nowego tynku tak, by nie było widać miejsc połączeń ze starym oraz dobranie koloru nowej warstwy do tego, który pozostał na elewacji i od lat wystawiony jest na słońce, to zadanie bardzo trudne, praktycznie niewykonalne. Zwykle po naprawie elewacja nie wygląda więc dobrze. Trzeba ujednolicić jej powierzchnię, by nowe i stare fragmenty tynku stanowiły całość. Najlepiej to zrobić, szpachlując całe ściany zaprawami kontaktowymi zawierającymi krótkie włókna elastyczne (często są to takie same zaprawy zbrojące, jakie stosuje się w systemach ociepleń) i zatapiając w nich siatkę. Warstwa szpachlowa powinna mieć 3-4 mm grubości. Jeśli jest umiejętnie zatarta, przypomina drobnoziarnisty tynk szlachetny. Można ją pomalować albo pokryć cienkowarstwowym tynkiem dekoracyjnym.

Przed pomalowaniem elewacji należy usunąć uszkodzenia tynku. Inaczej remont nie da żadnego efektu.

Naloty pleśni

Pojawiają się na tynku w wyniku jego zawilgocenia - dlatego trzeba znaleźć i usunąć ich przyczyny. Mogą nimi być źle wykonane obróbki blacharskie (zobacz zdjęcie), nieszczelne rynny i rury spustowe, parapety bez kapinosów, złe uszczelnienie styku balkonu ze ścianą czy słaby i nieodporny na zawilgocenie tynk na cokole. Następnie twardą szczotką należy usunąć naloty pleśni, odkazić tynk preparatem grzybobójczym, osuszyć go i pomalować.

Łuszcząca się farba

Żeby dobrze móc ocenić stan starej powłoki malarskiej, ściany należy najpierw zmyć wodą pod ciśnieniem (zobacz zdjęcie nr 1, zobacz zdjęcie nr 2) powinna mieć jak najwyższą temperaturę - maksymalną, jaką dopuszcza producent urządzenia) albo parą wodną. Oprócz usunięcia wszelkich nieczystości - takich jak kurz, pył, sadza, ptasie odchody, naloty czy glony - ma to również na celu odsłonięcie wszystkich słabych miejsc i zmycie farb niedostatecznie związanych z tynkiem oraz nieodpornych na wodę.

Po zmyciu i wyschnięciu ściany można ocenić związanie farby elewacyjnej z tynkiem. Polega to na płytkim nacięciu małej powierzchni tynku w szachownicę (zobacz zdjęcie 1, zobacz zdjęcie 2)

. Do nacinania używa się bardzo ostrego narzędzia (np. nożyka do tapet).Jeśli odpryski wzdłuż nacięć są małe, albo też nie ma ich wcale, to znaczy, że farba jest dobrze związana z tynkiem. Jeżeli farba trzyma się słabo, wówczas odpadają nawet całe nacięte kwadraciki szachownicy (5×5 mm). Trzeba ją wtedy całkowicie usunąć (zeskrobać szpachelką albo zeszlifować).

Odpylony, oczyszczony, naprawiony i zagruntowany tynk maluje się na nowo. Zwykle konieczne jest pomalowanie całej ściany, gdyż nowa farba, naniesiona jedynie miejscowo, za bardzo odróżniałaby się od starej, wyblakłej powłoki.

Osypywanie i pylenie tynku

Jeśli tynk był źle zrobiony (np. miał za mało spoiwa lub spoiwo zwietrzałe, był zbyt długo zacierany albo przesuszony), po pewnym czasie będzie osypywał się ("piaszczył") lub pylił. Trzeba go więc pokryć preparatem gruntującym, dzięki któremu powierzchniowo się wzmocni. Preparaty takie nanosi się na umytą wcześniej elewację.

Zawilgocenie

Tynk elewacyjny powinien przepuszczać parę wodną, ale nie zawilgacać się. Niestety, mieszanki tynkarskie przygotowywane dawniej na budowie, czyli "wykręcone" z piasku, cementu, wapna i wody w betoniarce - nie są wodoodporne (wodoodporne tynki można otrzymać tylko z nowoczesnych, fabrycznie przygotowanych, suchych mieszanek). Stare tynki można pokryć specjalnym płynem hydrofobizującymi. Należy przy tym dokładnie stosować się do zaleceń producenta, bo zbyt duża ilość płynu może pogorszyć paroprzepuszczalność i przyczepność tynku oraz uniemożliwiać jego późniejsze pomalowanie.

Rysy i pęknięcia

Pojawienie się na tynku rys oznacza, że prędzej czy później możemy spodziewać się większych kłopotów (wilgoć może przenikać w głąb muru, powodując dalsze zniszczenia). Dlatego rysy w tynku elewacyjnym należy możliwie szybko naprawiać.

Kiedy powstają rysy? Najprościej mówiąc - wtedy, gdy tynk nie może zachowywać się tak, jakby chciał. To znaczy - kiedy jego odkształcenia zostały czymś wymuszone. Rysy powstają więc wskutek pęcznienia lub skurczu podłoża (np. tynki położone na ściany z pęczniejących pod wpływem wilgoci materiałów), złego przygotowania ścian przed tynkowaniem lub zastosowania zbyt mocnego tynku. Tynk może być zarysowany powierzchniowo lub pęknięty w całej grubości.

Kiedy rysy powstają wskutek naprężeń i skurczów wyłącznie w warstwie tynkarskiej (czyli nie są efektem pękania muru), ich naprawa jest dość prosta. Takie wynikające z wad tynku i stosunkowo niegroźne uszkodzenia, to rysy:

  • workowate (zobacz zdjęcie)

    - przebiegają przeważnie poziomo w postaci wybrzuszenia o długości ok. 20 cm i szerokości do 3 mm;

  • siatkowe (zobacz zdjęcie)

    - o szerokości ok. 0,5 mm, układają się w obraz siatki z odstępem między węzłami ok. 20 cm;

  • skurczowe (zobacz zdjęcie)

    - mają formę siatki lub pajęczyny, częściowo sięgają podłoża, często ich skutkiem jest odspajanie się tynku.

    Trudniejsze w naprawie są rysy:

  • diagonalne (zobacz zdjęcie)

    - przebiegają po przekątnej, w narożnikach otworów okiennych i drzwiowych;

  • fugowe (zobacz zdjęcie)

    - pojawiają się w miejscu spoin w murze, w wyniku odkształceń zewnętrznej warstwy jego konstrukcji muru lub złego spoinowania. Ich naprawa jest trudniejsza, gdyż wynikają one z cech podłoża;

  • konstrukcyjne (zobacz zdjęcie)

    - spowodowane nie pękaniem budynku, ale np. jego nierównomiernym osiadaniem - występują w okolicy wieńców jako jedna lub dwie długie rysy o przebiegu zgodnym z konstrukcją budynku. Powstają na skutek różnic termicznych materiałów stosowanych do wznoszenia konstrukcji i wypełniania ścian.

    Dla fachowca, który ocenia kondycję tynku elewacyjnego, ważny jest nie tylko rodzaj rys, ale też ich szerokość (mierzy się ją wyskalowaną lupą) i głębokość (do jej zmierzenia potrzebna jest próbka tynku wycięta z miejsca, gdzie przebiega rysa). Także wiek rysy ma znaczenie - określa się go po stopniu zabrudzenia jej krawędzi. Po oględzinach rys, określeniu ich rodzaju i wielkości, wybiera się najlepszy sposób na ich usunięcie. Może to być:

  • wypełnienie elastyczną zaprawą; po klinowym poszerzeniu rysy, oczyszczeniu jej z pyłu i zagruntowaniu wzmacniającym impregnatem należy wypełnić ją elastyczną zaprawą. Metodą tą usuwa się rysy diagonalne i niektóre konstrukcyjne;

  • wypełnienie tynkiem; istniejący tynk usuwa się pasem o szerokości 20 cm, po 10 cm z każdej strony rysy. Na podłożu mocuje się matę odprężającą (materiał podobny do filcu) i metalową siatkę, następnie nakłada się zaprawę tynkarską w dwóch warstwach. Metodę tę stosuje się przy powiększających się rysach konstrukcyjnych;

  • uszczelnienie pianką; przy poziomo lub pionowo przebiegających rysach można poszerzyć je do ok. 8 mm na całą grubość tynku i zagruntować środkiem wzmacniającym, po czym w szczelinę wcisnąć piankę, a na koniec - wypełnić elastycznym kitem uszczelniającym;

  • malowanie farbą elastyczną; do naprawy wszystkich wynikających z wad tynku rys nadają się także dyspersyjne farby elastyczne. Nakłada się je dwu- lub trzywarstwowo, z siatką z włókna szklanego lub bez siatki. Te organiczne systemy nie powinny być jednak stosowane na tynki zawierające dużo wapna;

  • ocieplenie; na zarysowane ściany można także nakładać tynki ciepłochronne składające się z ocieplającej warstwy i wodoodpornej wyprawy zewnętrznej. Nie tylko odnowimy dzięki temu elewację, ale też dodatkowo poprawimy komfort cieplny budynku. Także tradycyjny system ociepleniowy - nazywany od niedawna z angielskiego ETICS (dawniej metoda lekka mokra, później BSO), z tynkiem cienkowarstwowym stosowanym na styropianie lub wełnie mineralnej - może skutecznie służyć do renowacji zarysowanych powierzchni;

  • zastosowanie szlamujących systemów malarskich. Nie przykrywają one rys, ale je wypełniają i uszczelniają. Można je stosować przede wszystkim na rysy siatkowe, workowate i skurczowe.

    Czytaj także:

    Elewacje - tynki i farby. Kolorowe domy



    Elewacje z cegieł klinkierowych i licowych





  • Skomentuj:

    Tynki - renowacja starego tynku