Schody żelbetowe bezpieczne i wygodne: trochę teorii

Monika Karda

Jeśli są dobrze zaprojektowane i wykonane, nawet nie zauważymy wielokrotnego ich pokonywania. W przeciwnym razie codzienne chodzenie po schodach stanie się naszym utrapieniem.

1 z 4schody żelbetowe
Fot. Xella/Silka
2 z 4schody żelbetowe
Fot. Grzegorz Otwinowski
3 z 4zbrojenie, schody żelbetowe
Fot. Solbet
4 z 4schody żelbetowe
Rys. Krzysztof Mizgalski
Schody żelbetowe są bardzo popularne w domach jednorodzinnych, bo wykonuje się je już na etapie stanu surowego (nie trzeba więc budować schodów tymczasowych), mogą mieć niemal każdy kształt, a potem można je dowolnie wykończyć. Do tego są stosunkowo tanie. Kojarzą się z solidnością, stabilnością i wygodą. Są lubiane również przez wykonawców, bo zapewniają swobodne poruszanie się między kondygnacjami podczas dalszej budowy i wykańczania domu, bez obawy o zniszczenie stopni.

Gdzie zrobić otwór w stropie na schody?

Miejsce na otwór jest ściśle określone w projekcie domu. Podczas wykonywania stropu, wokół otworu układa się deskowanie i pozostawia pręty zbrojeniowe potrzebne do połączenia ze schodami żelbetowymi. Nie należy układać więcej zbrojenia, niż przewiduje projekt - takie wzmocnienie dodatkowym zbrojeniem obrzeży stropu wokół otworu może prowadzić do jego pękania.

Dobre schody w teorii

Planując schody, myślimy głównie o ich wyglądzie. To skądinąd naturalne podejście jest jednak nie tylko subiektywne, ale też bywa złudne. Ważniejszy bowiem niż ich uroda jest komfort użytkowania domu. Z tego powodu przyjęto szereg założeń dotyczących schodów - zanim ekipa zacznie je robić, sprawdźmy, czy zgadzają się one z tym, co mamy w projekcie.

Liczba stopni w jednym biegu. Maksymalna określona przepisami (17 sztuk) nie dotyczy zabudowy jednorodzinnej. Przyjęło się, że wygodę zapewnia co najwyżej 10 stopni (podobnie jak dla schodów zewnętrznych) lub minimalnie 3 stopnie w jednym biegu. Zbyt długie biegi narażają nas bowiem na znaczny wysiłek.

Szerokość biegów i spoczników. Pewnym wymogom podlegają też biegi schodów - ich minimalna szerokość użytkowa wynosi 80 cm, przy czym wygodna to 100 cm, dwie osoby zaś bez problemu miną się dopiero przy szerokości biegu 110-125 cm. Szerokość użytkowa spocznika w domu jednorodzinnym może być równa szerokości biegu.

Wymiary balustrady. Minimalna wysokość balustrady wynosi 90 cm, zaś odległość między balustradami w schodach dwubiegowych (prześwit między biegami, dusza) nie powinna być mniejsza niż 5-7 cm. Pozwala to na ułożenie deskowania schodów, a później na wykonanie łagodnego zaokrąglenia pochwytu balustrady. Rozstaw tralek (słupków) w balustradzie powinien wynosić nie więcej niż 12 cm.

Za ergonomiczne uważa się schody, których bieg ma nieparzystą liczbę stopni: parzysta sprawdza się jedynie przy krótkich biegach.

Uwaga na pierwszy i ostatni stopień schodów

Aby po wykończeniu stopnie żelbetowe były równe, skrajne muszą mieć inną wysokość niż pozostałe; pierwszy (na dole) musi być wyższy, ostatni (na górze) niższy. Dlatego już na etapie wylewania schodów trzeba wiedzieć, czym (materiałem o jakiej grubości) wykończone będą stopnie i podłogi na parterze oraz na piętrze. Poprawne rozliczenie schodów jest proste. Przykładowo: przy założeniu, że wykończone stopnie (z okładziną o grubości 3 cm) będą miały po 17 cm, podłoga na parterze (wylewka i ocieplenie) ma 15 cm, a na piętrze - 8 cm, to wysokość surowych skrajnych stopni powinna wynosić odpowiednio:

dla pierwszego stopnia, czyli najniższego, będzie to 29 cm (15 cm podłogi parteru + 17 cm wykończonego stopnia - 3 cm nakładki na stopniu),

dla ostatniego stopnia (najwyższego) będzie to 12 cm (3 cm nakładki na niższym stopniu + 17 cm wykończonego stopnia - 8 cm podłogi na piętrze).

W razie ewentualnych różnic w wysokości, podwyższenie ostatniego stopnia spowoduje potykanie się o niego osób wchodzących na piętro, zaś skrócenie pierwszego nie będzie aż tak uciążliwe.

Co można zmieniać w projekcie schodów?

Kształt, wielkość i kierunek schodów są określone w projekcie domu. Możemy na etapie budowy wprowadzić tam pewne zmiany, jednak nie samodzielnie.

Zmiana konstrukcji schodów. Jeśli w projekcie są schody drewniane, a chcemy zmienić je na żelbetowe, konstruktor na nowo musi przeliczyć, czy taka zmiana nie zakłóci przyjętych wcześniej obciążeń. Odwrotnie zwykle nie ma z tym problemu, ponieważ schody drewniane są raczej lżejsze.

Zmiana położenia schodów. Wiąże się to ze sporymi zmianami w stropie, wymaga więc nowego projektu konstrukcyjnego. Trzeba też sprawdzić, czy jest wystarczająco miejsca na schody wzdłuż i wszerz oraz w świetle (wysokość nad schodami powinna wynosić ponad 2 m).

Zmiana zbrojenia. Konstrukcję żelbetową projektuje konstruktor na podstawie norm i obliczeń. Dlatego bez ustalenia z osobą mającą uprawnienia budowlane (konstruktorem, kierownikiem budowy lub inspektorem nadzoru), nie powinno się kupować prętów innych niż przewidziano w projekcie. Dobry projekt zawiera rysunki i opisy ważnych detali, nie pozostawiając do decyzji wykonawcy, jak powinny być one wykonane. W projekcie powinniśmy więc znaleźć informacje dotyczące prętów zbrojeniowych potrzebnych do budowy schodów, np. ile prętów potrzebujemy (wagowo), jaki powinny mieć kształt, jaką długość i średnicę, z jakiej stali powinny być wykonane. Na rysunkach budowlanych powinno też być pokazane ich rozmieszczenie.

Zmiana ilości betonu. Niedostosowanie się do zaleceń projektowych, np. ułożenie zbyt cienkiej lub zbyt grubej warstwy betonu, sprawi, że pod wpływem działających obciążeń schody mogą popękać.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail







Skomentuj:

Schody żelbetowe bezpieczne i wygodne: trochę teorii