Bezpieczne okna bez krat

tekst: Michał Mikołajski

Nie ma okien, których nie da się wyważyć. Można jednak tak je wyposażyć, by ich sforsowanie było bardzo trudne. Złodziej, któremu przez kilka minut nie udaje się wejść do środka, zazwyczaj rezygnuje.

FOT. SOKÓŁKA OKNA I DRZWI/HAJOM
Nawet bardzo bezpieczne okna - określane jako antywłamaniowe - nie stanowią bariery nie do pokonania dla doświadczonego włamywacza, jeśli tylko będzie miał do dyspozycji dużo czasu i odpowiednie narzędzia. Zmuszą go jednak do większego wysiłku i konieczności narobienia hałasu, co spowoduje, że albo zostanie zauważony przez sąsiadów albo sam zrezygnuje z próby włamania.

Przy wyborze stolarki okiennej dobrze jest mieć świadomość, przed czym można się w stosunkowo prosty sposób zabezpieczyć. Niestety, w starciu z profesjonalistami wyposażonymi w palniki, wiertarki lub szlifierki kątowe i czekającymi miesiącami na dogodną okazję, praktycznie nie mamy szans. Możemy jednak zabezpieczyć dom przed okazjonalnymi włamywaczami, używającymi siły lub powszechnie dostępnych narzędzi, jak śrubokręt czy łom. Jak wynika ze statystyk, ponad 95% wszystkich włamań dokonują przestępcy, którzy nie mają ani wiedzy o pokonywaniu zabezpieczeń, ani specjalistycznych narzędzi. Korzystają oni jedynie z naszej nieobecności oraz niefrasobliwości.

Aby podnieść bezpieczeństwo okna trzeba zamontować w nim solidne okucia i szyby.

Okucia antywłamaniowe

Ponad 70% włamań następuje wskutek wyważenia skrzydła z ościeżnicy. Dlatego obowiązkowym elementem bezpiecznego okna są specjalne okucia z ryglami antywłamaniowymi na skrzydłach i zawiasach, które ograniczają, a czasami wręcz uniemożliwiają jego wyważenie. To głównie od ich liczby i rozmieszczenia zależy zakwalifikowanie okna do odpowiedniej klasy.

Obecnie w oknach stosuje się okucia obwiedniowe, które mają na skrzydle rolki dociskowe, w tym grzybkowe trzpienie, ryglujące się po zamknięciu w zaczepach w kształcie U, zamocowanych na ościeżnicy. Uniemożliwiają one podważenie okna (w przeciwieństwie do zwykłych walcowych rolek z zaczepem w kształcie T, mocowanym do ścianek profila okiennego z PVC). Zdarza się, że włamywacze próbują przesunąć równolegle listwę okucia, aby wysunąć grzybek z zaczepu - ochroni przed tym klamka z wbudowaną blokadą przesuwu okucia. Miejsca, gdzie zostały zamontowane trzpienie grzybkowe, nazywa się punktami bezpiecznymi. Im więcej jest ich na obwodzie okna, tym trudniej wyważyć skrzydło.

Bezpieczeństwo poprawi też klamka z kluczykiem, odporna na oderwanie, wyposażona we wkładkę antyrozwierceniową. Jest ona sporym utrudnieniem dla włamywacza, pod warunkiem, że nie zostawi się w niej klucza. Klamki takie można zamontować bez żadnej ingerencji w okucie nawet w oknach już użytkowanych. Eksperci radzą je stosować, gdyż statystyki potwierdzają, że dużo włamań następuje przez wywiercenie otworu w górnym elemencie ramy okiennej i otwarcie klamki metodą "na pasówkę".

Szyby

W bezpiecznych oknach stosuje się pakiety zespolone z szybami laminowanymi, zbudowane z co najmniej dwóch tafli, połączonych folią PVB lub żywicą. Po uderzeniu, pękają one na mniejsze kawałki, ale są przyklejone do żywicy lub folii - czyli pozostają na swoim miejscu w ramie okiennej. Szyby laminowane dostępne są 8 klasach (od P1A do P8A). Do okien klasy WK1 eksperci zalecają stosowanie szyby co najmniej P2A. Zwykle ma ona budowę 44.2 (dwie warstwy szkła o grubości 4 mm i 2 warstwy folii PVB).

W klasie WK2 zalecane jest stosowanie szyb co najmniej klasy P4; utrudniają one włamanie, zastępując kraty o oczku 150 mm, wykonane z drutu stalowego o średnicy 10 mm. Szyba P4 ma zwykle budowę 44.4.

Okna z alarmem

Bezpieczeństwo w dużym stopniu poprawią kontaktrony - niewielkie magnetyczne czujniki otwarcia okna. Reagują one na próbę przesunięcia okucia i zmianę położenia skrzydła okiennego lub drzwiowego. Mają one tę przewagę nad tradycyjnymi czujnikami, że informują o każdej próbie wyważenia okna i aktywują system alarmowy, zanim jeszcze włamywacz dostanie się do wnętrza. Daje to domownikom czas na zareagowanie, a złodzieja zniechęca do dalszych prób.

Zdarza się, że użytkownicy tradycyjnych systemów alarmowych nie włączają ich w niektórych pomieszczeniach ze względu na obecność w domu zwierząt. Inaczej jest przy instalacji wyposażonej w kontaktrony, bowiem pozostawione w domu zwierzę nie jest w stanie aktywować systemu, o ile nie będzie miało możliwości samodzielnego otwarcia drzwi lub okna. Dzięki kontaktronom możemy zatem zabezpieczyć alarmem wszystkie pomieszczenia, bez obawy o niepożądane włączenie systemu przez zwierzęta. Co ciekawe, kontaktrony są także niezastąpionym rozwiązaniem zabezpieczającym dom w budowie, gdy klasyczne czujki mogą nie sprawdzić się z powodu zapylenia. Instalacja już na etapie produkcji sprawia, że przy zamkniętym oknie zabezpieczenie jest całkowicie niewidoczne - nie zaburza harmonii we wnętrzu domu i stanowi zaskoczenie dla złodzieja.

Dostępne są też czujniki położenia skrzydła, połączone z urządzeniami pozwalającymi na automatyczne zamknięcie lub otwarcie okna, sterowane pilotem. Urządzenia te, podłączone do centralki alarmowej, mogą nas zawiadomić SMS-em, że wychodząc z domu zapomnieliśmy zamknąć okno w sypialni.

Dodatkowym zabezpieczeniem mogą być czujki reagujące na stłuczenie szyby. W takiej sytuacji mamy do wyboru ich dwa rodzaje - czujniki wrażliwe na drgania powstałe przy stłuczeniu lub reagujące na hałas towarzyszący wybijaniu szyb. Dobór systemu i jego montaż zawsze warto powierzyć specjalistom.



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Bezpieczne okna bez krat