Płytki ceramiczne na taras, schody i ganek - naprawa, układanie, renowacja

Anna Ukielska
03.10.2011 00:00
A A A
Jeśli większość płytek ceramicznych odspoiła się od podłoża, należy resztę usunąć i ułożyć nową

Jeśli większość płytek ceramicznych odspoiła się od podłoża, należy resztę usunąć i ułożyć nową (Fot. Grzegorz Otwinowski)

Pękające lub odpadające płytki na ganku i schodach zewnętrznych nie tylko mało estetycznie wyglądają. Są przede wszystkim zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa.
Wejście do domu, zejście z tarasu do ogrodu... Nawet w domu niepodpiwniczonym do wnętrza prowadzą schody. Zawsze trzeba pokonać jakoś różnicę poziomów pomiędzy gruntem a podłogą parteru. Niezależnie od budowy każde schody powinny być wygodne i bezpieczne, a to oznacza nie tylko odpowiednie nachylenie biegu i wymiary stopni, ale także właściwe wykończenie, którym są zazwyczaj płytki ceramiczne. Deszcz, śnieg i mróz ujawniają na schodach zewnętrznych wszelkie wady materiałów oraz błędy w ich wykonaniu. Pierwszym sygnałem informującym, że nie wszystko zostało zrobione zgodnie ze sztuką budowlaną, jest pękanie lub odpadanie płytek od podłoża. Lepiej nie zwlekać z naprawą. Schody i ganek to miejsca, które muszą być bezpieczne. A przecież na ruchomych płytkach bardzo łatwo się poślizgnąć!

Powody odpadania płytek

Zmiany temperatury (latem +60°C, zimą -30°C) powodują, że ceramiczne wykończenie schodów i ganku bezustannie się odkształca. Jeśli zostało niewłaściwie wykonane z nieodpowiednich materiałów, to wcześniej czy później spoiny lub nawierzchnia popęka, a w powstałe szczeliny i rysy wniknie woda. Powtarzające się procesy jej zamarzania i rozmarzania doprowadzą do coraz większych uszkodzeń, a ostatecznie - do odpadania płytek.

Nie ma jednak jednego uniwersalnego sposobu naprawy. Wszystko zależy od błędów, jakie popełniono przy wykańczaniu żelbetowej konstrukcji.

Materiał okładziny. Zdarza się, niestety dość często, że okładzinę wykonuje się z nasiąkliwych i nieodpornych na niską temperaturę płytek. Wykorzystuje się do tego bowiem resztę tych, które zostały po ułożeniu wewnątrz domu. Tymczasem płytki stosowane na zewnątrz powinny być nieszkliwione i mrozoodporne, a ich nasiąkliwość nie może być większa niż 3%. Zwykle takie płytki mają umieszczone na opakowaniu oznaczenia: AI, BIa i BIb.

Ponieważ schody zewnętrzne są narażone na działanie wody, bardzo ważna jest też antypoślizgowość okładziny. Najlepiej jest stosować płytki oznaczone symbolami R11 do R13. Mniej śliskie są też płytki ryflowane przy zewnętrznej krawędzi oraz z powierzchnią strukturalną lub matową.

W polskich warunkach klimatycznych schodów zewnętrznych i ganków nie powinno się wykańczać płytkami z gresu polerowanego ani szkliwionego. Są one zbyt śliskie!



Zaprawy do klejenia i mocowania. Okazuje się, że do mocowania i spoinowania okładziny równie często jak złego materiału na nawierzchnię używa się niewłaściwych zapraw - nieodpornych na wodę i zmiany temperatury. Skutkiem tego jest najpierw pękanie i wypłukiwanie spoin przez wodę opadową, która w nie wnika, a potem odpadanie płytek.

Na zewnątrz powinny być stosowane zaprawy wodo- i mrozoodporne. Nietrudno to sprawdzić: na opakowaniu każdej zaprawy producent wyraźnie określa jej przeznaczenie i rodzaj okładziny, która może za jej pomocą zostać przyklejona, jej właściwości (mrozo- i wodoodporność), skład, sposób przygotowania (proporcje wody), sposób aplikowania oraz czas pozwalający na przyklejenie płytek i dokonywanie korekty ich ułożenia.

Czasami zdarza się jednak, że dobrze dobrana zaprawa nie została właściwie nałożona: ze względu na "oszczędności" pod płytkami pozostały puste przestrzenie, w które przedostała się woda. Zaprawa klejąca powinna pokrywać całą spodnią stronę płytek. Zagwarantuje to nakładanie zaprawy metodą podwójnego smarowania, czyli i na podłoże, i na płytkę.

Podłoże. Przygotowanie podłoża pod płytki jest równie ważne jak dobranie odpowiedniego materiału i zapraw. Powierzchnia betonowej konstrukcji musi odznaczać się odpowiednią zwartością i wytrzymałością mechaniczną. Przed ułożeniem płytek należy ją też oczyścić z wszelkich luźnych elementów, piasku i kurzu. W przeciwnym razie może zdarzyć się, że po przyklejeniu płytek odpadną one razem z wierzchnią, zbyt słabą warstwą podłoża.

Bardzo ważne jest również użycie odpowiedniego materiału do wyrównywania wysokości stopni schodów. Jest to konieczne, gdy przy wymierzaniu schodów wykonawca popełni błąd, którego skutkiem jest niejednakowa wysokość stopni. Absolutnie niedopuszczalne jest zastosowanie do korekty geometrii schodów materiału łatwo wchłaniającego wilgoć (np. betonu komórkowego). Wbrew powszechnej opinii nie chroni go przed wilgocią okładzina wykończeniowa. Gdy wilgoć wniknie w takie podłoże i zamarznie, rozsadzi je, powodując odspajanie wykończenia i niszczenie konstrukcji schodów. Do eliminacji niewielkich różnic stosuje się samopoziomującą zaprawę cementową. Duże korekty geometrii schodów powinno się robić tylko przy użyciu betonu o takich samych lub lepszych właściwościach (przynajmniej tej samej klasy, z którego początkowo wykonano schody). Podczas przygotowania mieszanki betonowej warto do niej dodać środek hydrofobizujący, który ograniczy nasiąkliwość betonu, a tym samym zwiększy jego trwałość. Bardzo ważne jest dobre powiązanie nowego betonu ze starym. By to osiągnąć, konieczne jest porządne zwilżenie podłoża. Zapobiega się w ten sposób odciąganiu wody ze świeżo wylanego betonu. Przyczepność nowej warstwy można zwiększyć dodatkowo przez dodanie do mieszanki betonowej odpowiedniego środka chemicznego.

Wykonanie okładziny. Przyczyną pękania płytek bywa też zbyt mała szerokość spoin pomiędzy nimi. Uniemożliwia ona swobodne odkształcanie się płytek pod wpływem zmiany temperatury.

Taki sam problem pojawi się również wtedy, gdy nie pozostawi się dylatacji, czyli szczelin o szerokości 1-2 cm, oddzielających posadzkę ganku czy schodów od ściany zewnętrznej domu, słupów lub murków przy nich wykonanych.

Mało skomplikowane naprawy

Najbardziej komfortową sytuacją jest wymiana pojedynczych płytek. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, gdy mamy absolutną pewność, że były one przeznaczone do układania na zewnątrz, a do ich mocowania i spoinowania użyto właściwych zapraw. Uszkodzonych pojedynczych płytek nie podważa się - trzeba je ostrożnie odkuć, by nie zniszczyć płytek sąsiednich. Płytki, które słabo trzymają się podłoża, odrywamy płaskim dłutem lub szpachlą. Płytki mocno związane z podłożem rozbija się pośrodku i usuwa po kolei powstałe kawałki. Następnie podłoże oczyszcza się z resztek starych zapraw, wyrównuje jego powierzchnię i wstawia nową płytkę.

Zdarza się, że płytki nie są zniszczone, ale do ich mocowania i spoinowania użyte były zwykłe zaprawy. Najprostszym i najtańszym sposobem zapobiegnięcia zniszczeniom jest pokrycie okładziny elastyczną farbą wodoszczelną. Wniknie ona we wszelkie niewidoczne pęknięcia oraz rysy i będzie chronić okładzinę przed wodą. Utworzona powłoka jest odporna na warunki atmosferyczne, promieniowanie UV oraz ścieranie. Taka farba dostępna jest w kilku kolorach. By zwiększyć jej antypoślizgowość, można do niej dodać kolorową posypkę lub piasek kwarcowy.

Kruszące się spoiny płytek na schodach i ganku trzeba jak najszybciej naprawić. Inaczej szybko pojawią się w nich ubytki, a w ślad za tym nastąpi pękanie i odspajanie się płytek. Małe ubytki spoin wystarczy uzupełnić takim samym materiałem, jakiego użyto do spoinowania. W tym celu należy wyskrobać luźno związane fragmenty starej zaprawy do spoinowania, usunąć pył, dokładnie umyć szczeliny i pozostawić je do całkowitego wyschnięcia.

Następnie krawędzie płytek zwilżyć gąbką, wcisnąć w szczeliny zaprawę do spoinowania (trójkątną szpachelką lub zaokrągloną pałeczką) i wyrównać. Prace należy prowadzić w temperaturze 5-25°C.

Spoiny pokruszone i z dużymi ubytkam i należy usunąć, a w ich miejsce ułożyć nowe - elastyczne i wodoszczelne. Najlepiej wtedy wymienić wszystkie spoiny, aby nie zostawiać nieszczelności, przez które pod okładzinę mogłaby wnikać woda. Do usuwania służą specjalne skrobaki lub narzędzia ze specjalnymi nasadkami. Nasadki różnią się między sobą - innymi usuwa się spoiny wąskie, innymi - szerokie. Są też takie nasadki, którymi usuwa się spoinę, prowadząc po płytkach pod kątem 30°, ale nie uszkadzając ich powierzchni.

Po usunięciu starych spoin szczeliny między płytkami należy starannie odkurzyć, zwilżyć wodą i wypełnić zaprawą do spoinowania (dobraną odpowiednio do wielkości spoin). Prace należy wykonać zgodnie z zaleceniami producenta podanymi na opakowaniu. Świeże spoiny powinno się chronić przed deszczem, wiatrem, przeciągami i zbyt silnym nasłonecznieniem.

Okładzina od nowa

Jeżeli większość płytek wydaje głuchy odgłos przy opukiwaniu, a część ich jest spękana, należy okładzinę skuć i położyć nową. Dobrze jest zlecić wykonanie remontu doświadczonej ekipie, najlepiej takiej, która została przeszkolona przez producenta wybranego systemu. Łatwo wtedy ustalić, kto bierze odpowiedzialność za ewentualne błędy.

Pierwszym krokiem do sukcesu jest dobrze przygotowane podłoże. Dlatego ze schodów trzeba usunąć całą okładzinę wraz z pozostałościami starych zapraw oraz luźnych fragmentów betonu.

Później - jeśli to konieczne - wyrównuje się powierzchnię. Najlepiej wybrać jeden z dostępnych na rynku systemów naprawy betonu. Składają się one z kilku uzupełniających się produktów, z których wykonuje się poszczególne warstwy wyrównujące.

Zamiast wyrównywania powierzchni specjalnymi zaprawami można użyć elastycznej masy wodoodpornej. Tworzy ona szczelną bezspoinową powłokę, która dzięki rozciągliwości kompensuje ruchy wynikające z rozszerzalności konstrukcji schodów i warstwy wykończenia. Masę nakłada się w dwóch warstwach: pierwsza wypełnia i wyrównuje uszkodzenia powierzchni betonowej, drugą klei się płytki ceramiczne.

Jaki klej pod płytki?



Wielkość nowych płytek ceramicznych warto dopasować do szerokości stopni (przeważnie 30-35 cm). Można też kupić płytki większe i dociąć je do wymaganych wymiarów. Brzydko wygląda sztukowanie wąskimi, docinanymi kawałkami, które mają w dodatku słabszą przyczepność.

Większość firm oferuje zestawy jednolitych kolorystycznie płytek schodowych, w których skład wchodzą płytki stopnicowe zwykłe i narożnikowe, podstopnicowe i wykończeniowe, takie jak listwy narożnikowe, cokołowe i kończące. Płytki stopnicowe mają nie tylko wystające "noski", ale i specjalnie profilowaną krawędź zapobiegającą poślizgnięciom.

Na schody można stosować również zwykłe płytki bez "nosków" (takie same jak na podest), ale wtedy warto zastosować specjalne antypoślizgowe profile schodowe (metalowe, z tworzyw sztucznych lub gumy). Nie tylko zmniejszają one niebezpieczeństwo poślizgnięcia, ale dodatkowo chronią krawędź stopni przed uszkodzeniem oraz ściekaniem wody na podstopnicę.

Montaż. Najpierw zawsze mocuje się profile i płytki na stopnicy, a dopiero potem płytki podstopnicy. Płytki podstopnic wsuwa się pod nosek stopnicy lub pod profil schodowy. Aby płytki stopnic nie pękały, styk stopnicy z podstopnicą wypełnia się masą trwale elastyczną, na przykład silikonem. Tak samo wypełnia się dylatacje przy ścianie zewnętrznej domu, murkach i słupach.

Na schodach zewnętrznych płytki należy układać w temperaturze od +5° do +25°C. Pamiętajmy, że latem klej i spoina schną szybciej. Na ich ułożenie mamy wtedy dużo mniej czasu. Należy wybrać taką porę dnia, aby nie było zbyt wysokiego nasłonecznienia i wiatru.

Płytki ceramiczne na starym podłożu



Płytki ceramiczne na podłogę i ścianę





Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX