Wymiana posadzki z paneli podłogowych

Jeśli panele są zniszczone na dużej powierzchni, nie ma innego wyjścia, jak wymiana okładziny. Przy okazji możemy poprawić izolacyjność akustyczną podłogi, jeżeli pierwotna posadzka nie była wyciszona. Panele są niestety jednym z najlepiej przenoszących dźwięki pokryć.
Izolacja akustyczna. Do wyciszania posadzki z paneli najlepiej zastosować specjalny podkład wyciszający. Podkłady takie dzielą się na dwie grupy: produkowane na bazie składników naturalnych (maty korkowe, tektura falista czy płyty drewnopochodne) oraz płyty i pianki wykonane z polistyrenu i poliuretanu. Mogą one mieć różną grubość - od 2 do 5 mm. Poza wyciszeniem posadzki, pozwalają też zniwelować ewentualne nierówności podłoża.

Uwaga! Choć warstwa izolacji akustycznej nieco wyciszy charakterystyczne stukanie, jakie wydają panele, gdy po nich chodzimy, to jednak taka podłoga nigdy nie będzie równie cicha, co drewniany parkiet.

Układanie paneli. Mocuje się je jako podłogę pływającą, czyli taką, której elementy są połączone ze sobą, ale nie są przytwierdzone do podłoża. Dzięki konstrukcji zamków typu click, które ma większość sprzedawanych obecnie paneli, procedura ich układania jest łatwa.

Przy odrobinie wprawy w domowych pracach wykończeniowych, możemy - wspomagając się instrukcją montażu - wykonać ją samodzielnie. Warto przy tym zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia - klocki dystansowe, kątownik i listwę do wyznaczania linii cięcia, wyrzynarkę, piłę ręczną lub specjalną gilotynę do przycinania, dobijak i łyżkę do paneli.

Pamiętajmy, że przy wszystkich ścianach i elementach konstrukcyjnych (na przykład słupach) trzeba pozostawić dylatacje o szerokości 10 mm, które po ułożeniu podłogi zamaskujemy listwami przypodłogowymi.

Przed rozpoczęciem prac powinniśmy wyliczyć, ile rzędów paneli zmieści się w pomieszczeniu. Jeśli z obliczeń wyjdzie nam, że ostatni rząd będzie zbyt wąski (poniżej 5 cm), zacznijmy układanie od paneli przyciętych do połowy szerokości.

Pierwszy rząd paneli układamy, regulując odstęp od ściany specjalnymi klockami. Ostatni panel w rzędzie zwykle trzeba przyciąć na długość i od jego drugiej części zacząć układanie następnego rzędu, pamiętając, by przesunięcie poprzecznych łączeń paneli wynosiło nie mniej niż 40 cm. W ten sam sposób układa się kolejne rzędy.

Na koniec mocujemy listwy przypodłogowe: na klej, śruby lub klamry. Najwygodniejsze są klamry, bo łatwo się je zdejmuje, bez obaw więc możemy poprowadzić pod nimi przewody elektryczne. Listew przyklejanych i przykręcanych nie można mocować jednocześnie do podłogi i ścian, lecz wyłącznie do ścian.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o: