Mieszkanie łowców skarbów: wnętrza w duchu retro

Marlena i Tomasz niestrudzenie odwiedzają antykwariaty i targi staroci w poszukiwaniu perełek XX-wiecznego wzornictwa. Efektem ich pasji jest atrakcyjny i zaskakująco nowoczesny wystrój wnętrz.

Podczas urządzania wnętrz lubię sięgać po rzeczy z historią, bo to one nadają wystrojowi niepowtarzalny rys - mówi projektantka Marlena Kwiatkowska. Najlepszą wizytówką jej upodobań jest mieszkanie w starej kamienicy, które zajmuje wraz z narzeczonym Tomaszem.

Z miłości do art déco

Punktem wyjścia w aranżacji było wzornictwo dwudziestolecia międzywojennego dopełnione powojennymi klimatami. - Najpierw moim sercem zawładnęło art déco; w tym stylu jest serwantka w gabinecie, stół w kuchni, sofa w salonie i niklowane żyrandole w większości pomieszczeń. Ale kiedy udało mi się zdobyć na aukcji internetowej piękny szklany stolik kawowy z lat pięćdziesiątych, pochodzący z Berlina, postanowiłam poszukać innych przedmiotów z tego okresu - opowiada. Jako pierwszy pojawił się fotel inspirowany projektami Marcela Breuera (kupiony w galerii Decoteria), potem dołączyła do niego komoda typowa dla wzornictwa sprzed sześciu dekad, a następnie PRL-owskie krzesła z oparciami z giętej sklejki. Zdecydowana większość mebli pochodzi z warszawskich antykwariatów oraz targu staroci na Kole, który gospodarze odwiedzają w każdy weekend. Upolowane zdobycze, na ogół w opłakanym stanie, pieczołowicie odnawiają, własnoręcznie albo korzystając z pomocy konserwatorów.

Polska szkoła plakatu na ścianie

Idealnym uzupełnieniem zgromadzonych przez Marlenę i Tomasza klasyków dwudziestowiecznego designu są wiszące na ścianach sztandarowe dzieła polskiej szkoły plakatu. Ich kolekcjonowanie to kolejna pasja gospodarzy.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Więcej o: