Zmienne nastroje sypialni

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak trzy różne wnętrza. Tymczasem jest to wciąż ten sam pokój, z tymi samymi meblami i barwą ścian. Stylistka zmieniła jedynie tkaniny, lampy i dekoracyjne dodatki. Tylko tyle, czy aż tyle?

Sypialnia szczególnie wdzięcznie poddaje się zmianom, które nie wymagają poważnego remontu ani nowego wyposażenia. Wystarczy inne nakrycie łóżka i zasłony oraz kilka nowych drobiazgów, by uległa zupełnej metamorfozie. Cała sztuka polega na wybraniu określonego stylu i palety barw, a potem na konsekwentnym trzymaniu się tego zamysłu aranżacyjnego. Oczywiście, próba wiernego odtworzenia czystego stylowo wnętrza w ten sposób się nie uda. Jednak wykreowanie charakterystycznej dla niego atmosfery jest jak najbardziej możliwe. Oto dowód, a nawet - trzy dowody.



W ROMANTYCZNYM DUCHU

Styl wiejskich domów w Anglii, nazywany również romantycznym, został przywołany w tej sypialni w bardzo prosty sposób - głównie za pomocą tkanin zakrywających duże powierzchnie, a przez to od razu rzucających się w oczy. I tak na łóżku pojawiła się pikowana narzuta i pościel w drobne różyczki na jednobarwnym tle (wzory charakterystyczne dla tego stylu). W oknach miejsce przejrzystych firan zajęły grubsze zasłony, dodające wnętrzu przytulności. Ciemne drewniane płaszczyzny zostały nieco zakryte: wezgłowie łóżka schowano pod pokrowcem, a na podłogę położono dywaniki. Neutralną dotąd kolorystykę ożywiły odcienie różowego. A reszta to już sprawa drobnych dekoracyjnych dodatków.



Z ORIENTALNĄ NUTĄ

Styl kolonialny jest swoistą mieszanką europejskich form z dekoracjami, barwami i materiałami typowymi w krajach azjatyckich czy południowoamerykańskich. Zaskakujący oryginalnością, niezmiennie podoba się od XVII wieku, kiedy to został wykreowany przez osadników w koloniach dawnych mocarstw. W kolejnej metamorfozie sypialni stylistka nawiązała właśnie do tej tradycji łączenia różnych stylów. Posłużyła się głównie żywymi kolorami oraz drobiazgami (abażury lamp, obraz, kubki) z motywami przywołującymi na myśl daleką Japonię. To wystarczyło, by stworzyć orientalny klimat.



W NOWOCZESNYM STROJU

Nowoczesne wnętrza mogą mieć różne oblicza. Coś je jednak łączy - prostota form oraz oszczędność zarówno jeśli chodzi o kolorystykę, jak i o dekoracyjność. Tą drogą poszła też nasza stylistka. Wybrała gamę fioletów w kilku odcieniach (wrzosowych oraz szarawych), które ładnie się ze sobą komponują. Również tym razem najważniejsze we wnętrzu jest łóżko. Stylistka ponownie zasłoniła zagłówek tkaniną, zmieniając przy okazji jego kształt - teraz jest bardziej kanciasty. Na podłodze leży dywan, a dość masywne szafki zamienione zostały na lekkie stoliki nocne. Ścianę zdobi naklejka z motywami graficznymi. To zresztą jedyne wzory, jakie pojawiły się w odmienionym pomieszczeniu.

Skomentuj:

Zmienne nastroje sypialni