Schowki

Tym razem kilka słów o najbardziej lekceważonej przestrzeni we współczesnym domu, czyli o pomieszczeniu gospodarczym. Zauważam bowiem, że powoli zanika ono w nowych projektach domów. Tak jakby mieszkańcy przestali już korzystać z różnych schowków, graciarni, spiżarni, warsztatów itp.
Schowek na strychu to dobre miejsce na rzeczy używane sporadycznie: walizki, narty itp. Schowek na strychu to dobre miejsce na rzeczy używane sporadycznie: walizki, narty itp. Fot.: shutterstock.com/kalabi yau

Potrzeba kilku schowków

U góry: Schowek na strychu to dobre miejsce na rzeczy używane sporadycznie: walizki, narty itp. Na dole: W każdym domu nie obędzie się bez podstawowych napraw. Namiastka warsztatu uwolni nas od wzywania fachowca do najdrobniejszej sprawy.

Styl życia zmienia się - kiedyś (jeszcze jakieś dwadzieścia lat temu) każdy miał swój mały warsztat domowy, by móc samemu dokonać podstawowych napraw; gromadził tam wiele rzeczy na zasadzie "kiedyś może się przydać...". Teraz, zamiast naprawiać, wymienia się uszkodzone rzeczy, więc funkcja warsztatu schodzi na drugi plan.

Przedmiotów jednak wciąż przybywa. W przypływie dzikiej konsumpcji gromadzimy ich wiele, stanowczo za wiele. Niektóre przydają się tylko od czasu do czasu,  a zajmują naprawdę dużo miejsca. Rośnie więc potrzeba ich schowania.

Najprostszym rozwiązaniem jest poddasze (jeżeli takie mamy). W wielu domach szybko wypełni się przedmiotami rzadko używanymi. A że wejście na poddasze jest z reguły utrudnione, stają się one jeszcze rzadziej używane... Zresztą poddasze nie jest dobrym miejscem na rzeczy, po które często sięgamy.

Potrzebujemy zatem w domu kilku schowków czy pomieszczeń, które ułatwią codzienne życie i pomogą utrzymać ład w domowych wnętrzach.

W każdym domu nie obędzie się bez podstawowych napraw. Namiastka warsztatu uwolni nas od wzywania fachowca do najdrobniejszej sprawyFot.: shutterstock.com/africa studio

Sprzętu do sprzątania z czasem nam przybywa przybywa. Miejsce na takie urządzenia warto więc wygospodarować z lekkim zapasem. Sprzętu do sprzątania z czasem nam przybywa przybywa. Miejsce na takie urządzenia warto więc wygospodarować z lekkim zapasem. Fot.: shutterstock.com/jocic

Szczotki, kubły i odkurzacz - 2-3 m2

Na zdjęciu: Sprzętu do sprzątania z czasem nam przybywa. Miejsce na takie urządzenia warto więc wygospodarować z lekkim zapasem.

Pierwsza grupa przedmiotów, która przychodzi do głowy, gdy myśli się o przechowywaniu, jest związana z utrzymaniem porządku. Aby nie stało się tak jak w wielu domach, gdzie część szafy lub garderoby staje się przechowalnią szczotek, warto przeznaczyć dosłownie 2-3 metry kwadratowe na schowek gospodarczy. Najlepiej po jednym na każdą kondygnację. Ułatwi to korzystanie ze sprzętu - nie trzeba będzie biegać z nim po schodach. Wystarczy zamykana wnęka o powierzchni ok. 1 m2. Dobrze byłoby umieścić taki schowek w pobliżu łazienki, w.c. lub pralni - czyli blisko kranu z wodą i odpływu - aby napełnić i opróżnić kubeł. Równie dobrym pomysłem jest wydzielenie kawałka przestrzeni na szczotki i kubły w pralni.

Miejsce do pielęgnacji zwierzaków powinno być łatwo dostępne i odpowiednio przestronne. Jeżeli barierka - to otwierana - jak na zdjęciu. Miejsce do pielęgnacji zwierzaków powinno być łatwo dostępne i odpowiednio przestronne. Jeżeli barierka - to otwierana - jak na zdjęciu. Fot.: shutterstock.com/ivonne wierink

Kalosze, parasol i...pies - 2-3 m2

Miejsce do pielęgnacji zwierzaków powinno być łatwo dostępne i odpowiednio przestronne. Jeżeli barierka - to otwierana - jak na zdjęciu.

Posiadanie psa wiąże się z czyszczeniem zwierzaków przed wejściem do domu. Zresztą nie dotyczy to także nas samych. Często się zdarza, że wracamy ubłoceni, zmoknięci po deszczowym spacerze. Mamy wtedy potrzebę zrzucenia i wysuszenia mokrych rzeczy. Zwierzaka zaś trzeba umyć i wytrzeć. Warto byłoby to zrobić w ogrzewanym i łatwym do sprzątnięcia pomieszczeniu, w którym jest ciepła woda. Warto zatem przemyśleć, czy w pobliżu wejścia do domu lub w garażu nie wydzielić kilku metrów z prysznicem i odpływem wody, aby spłukać psa i kalosze, strząsnąć wodę z ubrania i powiesić do wyschnięcia. Nie muszę chyba dodawać, że ściany i posadzka powinny być wyłożone materiałem łatwym do umycia (np. płytkami ceramicznymi).

W takim miejscu jak pralnia możemy również umieścić suszarkę automatyczną albo pojemniki na ubrania, a także zlew. W takim miejscu jak pralnia możemy również umieścić suszarkę automatyczną albo pojemniki na ubrania, a także zlew. Fot.: shutterstock.com/marco poplasen

Pranie - 6-8 m2

Na zdjęciu: W takim miejscu jak pralnia możemy również umieścić suszarkę automatyczną albo pojemniki na ubrania, a także zlew.

Kolejne deficytowe pomieszczenie, to miejsce, gdzie gromadzimy brudne ubranie, pierzemy i suszymy. Specjalnie wymieniam czynności związane z pralnią. Nie dlatego, że wątpię w Państwa wiedzę czy poczucie czystości, ale żeby uzmysłowić, gdzie pralnia powinna się znaleźć. A powinna ona być usytuowana bliska miejsca, gdzie zmieniamy ubranie i gdzie je przechowujemy. Czyli w pobliżu sypialni lub garderoby. A to dlatego, żeby oszczędzić sobie czas na codzienne czynności związane z noszeniem prania do i z pralni.

Wiem, że wiele osób urządza pralnię w kotłowni lub piwnicy. Proszę jednak pamiętać, że wiąże się to z codzienną wędrówką po schodach w drodze z pralni do garderoby (lub szafy w sypialni) i z powrotem. Szkoda nóg, szkoda czasu. Wygoda przemawia za tym, żeby poświęcić kilka metrów powierzchni na wydzielone pomieszczenie, w którym pierzemy i suszymy. I które jest blisko sypialni.

Rowery lądują z reguły w garażu. Lepsza byłaby wnęka lub wieszak niż ustawianie pod ścianą jak na zdjęciu. Rowery lądują z reguły w garażu. Lepsza byłaby wnęka lub wieszak niż ustawianie pod ścianą jak na zdjęciu. Fot.: shutterstock.com/rudy umans

Rower - 4-6 m2

Na zdjęciu: Rowery lądują z reguły w garażu. Lepsza byłaby wnęka lub wieszak niż ustawianie pod ścianą jak na zdjęciu.

Skoro jesteśmy przy garażu, znajdźmy miejsce na rowery. Takie, żeby nie stawiać ich przy samochodzie, ryzykując zadrapanie (samochodu) i ograniczając przejście. Żeby sprawnie poupychać jednoślady, wystarczy wnęka odpowiednio blisko wejścia. Przekładając na konkretne liczby: 2 m szerokości i 60 cm głębokości na każdy rower.

Gdy już nie starcza miejsca w domu, sprzęt ogrodniczy można wyrzucić do gustownej szopy w ogrodzie... Gdy już nie starcza miejsca w domu, sprzęt ogrodniczy można wyrzucić do gustownej szopy w ogrodzie... Fot.: shutterstock.com/pryzmat

Grabie i łopata - 6 m2

Na zdjęciu: Gdy już nie starcza miejsca w domu, sprzęt ogrodniczy można wyrzucić do gustownej szopy w ogrodzie...

W garażu często trzymamy sprzęt ogrodniczy, który zajmuje coraz więcej miejsca, bo nieustannie go przybywa. Bo ciągle się łudzimy, że akurat ten nowy model sekatora, kosiarki czy myjki ciśnieniowej na pewno ułatwi nam pracę w przydomowym ogrodzie. Z reguły tak nie jest i po jakimś czasie okazuje się, że nasz samochód nie mieści się w garażu...

Wyjściem z sytuacji jest wydzielone pomieszczenie, najlepiej z niezależnym wejściem z zewnątrz, w którym będziemy trzymać narzędzia. Jeżeli będzie to niewielka, ograniczona przestrzeń, być może uchroni nas przed kolejnymi zakupami.

Takie pomieszczenie można umieścić blisko garażu, np. na jego tyłach z bezpośrednim wyjściem na ogród.

Najwygodniejszym miejscem położenia spiżarni jest bezpośrednie sąsiedztwo kuchni. Najwygodniejszym miejscem położenia spiżarni jest bezpośrednie sąsiedztwo kuchni. Fot.: shutterstock.com/zigzag mountain art

Jedzenie, picie - 4-8 m2

Na zdjęciu: Najwygodniejszym miejscem położenia spiżarni jest bezpośrednie sąsiedztwo kuchni.

Spiżarnia jest pomieszczeniem wielce przydatnym, nawet jeżeli nie robimy przetworów. Współczesna spiżarnia jest bardziej przechowalnią gotowych produktów (zgrzewki, kartony itp.), które niepotrzebnie zajmują szafki kuchenne lub po prostu zagracają kuchnię. W tym niewielkim pomieszczeniu można naprawdę sporo upchnąć. A stosując przemyślany system otwartych półek i wieszaków, dużo łatwiej to zrobić niż w zamkniętych ciasnych szafkach kuchennych. I nie trzeba się zanadto martwić o porządek. Wystarczy zamknąć za sobą drzwi...

Pora sprawdzić, co wynika z tego koncertu życzeń. Jeżeli zsumujemy powierzchnię podaną w kółeczkach przy każdym pomieszczeniu otrzymamy powierzchnię, jaką musimy doliczyć do typowego, "gołego" współczesnego domu, aby wzbogacić go o wszystkie wymienione wyżej użyteczne funkcje.

Wychodzi sporo, bo od 24 m2 do 34 m2. Już wiemy, dlaczego w wielu współczesnych domach rezygnuje się z tych pomieszczeń. Psują one wskaźniki! Powierzchnia wychodzi za duża, dom staje się mniej atrakcyjny i trudniejszy do sprzedania.

Ja jednak bym się zastanowił, czy początkowa oszczędność przy budowie domu nie odbije się czkawką podczas jego eksploatacji...

Więcej o: