Jaką blachę wybrać na dach?

Pokrycia z blachy cieszą się zainteresowaniem niewiele mniejszym niż dachówki. decyduje się na nie około 40% inwestorów, przede wszystkim ze środkowo-wschodniej Polski. są niedrogie, lekkie, łatwe w montażu. Pokryć z blachy jest więc dużo. Różnią się wyglądem i właściwościami, niełatwo wybrać konkretny model.

O czym trzeba pamiętać przed wyborem blachy na dach?

Fot. powyżej: Na dach domu położonego wśród zieleni najlepiej wybrać blachodachówkę z powłoką odporną na zabrudzenia i uszkodzenia

O czym trzeba przemyśleć przed decyzją?

Decydując się na blachodachówki lub blachę płaską, warto poszukać materiału, który jest i efektowny, i trwały. Aby dobrze dobrać rodzaj blachy na dach, trzeba uwzględnić wcześniej usytuowanie domu oraz kształt dachu.

Kształt dachu

Jeśli dach ma prostą formę i zależy nam na stosunkowo niskich kosztach, możemy wybierać pokrycia wielkoformatowe, takie jak blachodachówka w arkuszach lub blacha płaska w zwojach lub panelach. Nie trzeba się martwić o straty materiału, a dodatkowo jego układanie przebiega szybko.
Przy skomplikowanym dachu warto wybrać pokrycie w postaci modułów lub paneli. Ich przycinanie na końcach połaci lub przy oknach dachowych jest ograniczone do minimum. Aby dopasować moduł do szerokości połaci, wystarczy go podłożyć pod ten wcześniej zamontowany o taką liczbę fal, jaka jest potrzebna w danym miejscu.
Jeśli dach jest prosty, dwuspadowy i ma krótki okap, który płynnie "przechodzi" w elewację i jest wykończony tym samym materiałem co dach, warto wybrać blachą płaską cynkowo-tytanową. Łatwo ją formować bez pęknięć i mikrouszkodzeń, dopasowując do niemal dowolnego kształtu.

Lokalizacja domu

Kwestie związane ze strefą obciążenia wiatrem i śniegiem są takie same jak dla domu, na którym ułożono pokrycie z dachówek. Dlatego sposób ich mocowania powinien dobierać projektant. Trzeba też pamiętać, że pokrycia z blachy stalowej ocynkowanej są zabezpieczone odpowiednio dobranymi powłokami. Ich głównym zadaniem jest zabezpieczenie blachy przed korozją, wywołaną wilgocią powietrza i płowieniem koloru pod wpływem promieniowania UV. Każda z tych powłok jest też inaczej odporna na zabrudzenie. To właśnie z uwagi na rodzaj powłok ochronnych niektóre blachodachówki nadają się do stosowania w klimacie wilgotnym, inne - z zanieczyszczonym powietrzem.
Do krycia dachu domu położonego w pobliżu lasu, na zadrzewionej działce najlepiej kupić blachodachówkę lub blachę płaską (stalową) z powłoką z połyskiem, odporną na uszkodzenia mechaniczne i zarysowania, które mogą powodować spadające gałęzie, szyszki, igliwie. Na gładkiej, błyszczącej osadza się znacznie mniej zabrudzeń, a jeśli już są, bardzo łatwo się je zmywa.
Z kolei nad morzem, na terenach o wysokiej wilgotności powietrza, zasoleniu i na terenach przemysłowych zanieczyszczonych związkami siarki, chloru i azotu, zalecane jest stosowanie powłok poliuretanowych o wysokiej klasie korozyjności RC5. Pokryte nimi blachodachówki mają większą odporność na zwykły brud, sadzę oraz na agresywne czynniki atmosferyczne.
Blachodachówki układa się na dachach o nachyleniu 12 stopni, natomiast blachę płaską - zależnie od producenta - na połaciach o minimalnym kącie nachylenia 8 lub 14 stopni.
W każdej lokalizacji sprawdzi się blacha cynkowo-tytanowa. Jej powierzchnia z upływem czasu pokrywa się patyną, która zabezpiecza pokrycie przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Tym rodzajem blachy w postaci zwojów pokrywa się połacie o spadku co najmniej 4 stopni. Od kąta nachylenia połaci zależy też rodzaj zastosowanego połączenia blachy. Blacha cynkowo-tytanowa jest także dostępna w postaci płytek w kształcie prostokątów, rombów i łusek. Układa się je na dachach o spadku 7-25 stopni. Każdy element trzeba zamocować do poszycia kilkoma łącznikami.

Waga pokrycia dachowego

Pokrycia z blachy są nawet dziesięć razy lżejsze niż dachówki ceramiczne i cementowe. Jednak wbrew powszechnej opinii przy budowie domu nie ma to większego znaczenia dla więźby dachowej, ponieważ podstawowe obliczenia więźby, przede wszystkim przekrój krokwi, jedynie w niewielkim stopniu zależą od rodzaju pokrycia dachowego. W naszym klimacie więźba musi bowiem utrzymać nie tylko ciężar dachówek lub blachy wraz z warstwą wstępnego krycia, ale przede wszystkim obciążenie warstwą śniegu oraz naprężenia spowodowane silnymi podmuchami wiatru. Dlatego w projekcie uwzględnia się nie sam ciężar pokrycia, który zwykle waha się między 0 a 60 kg/m?, ale sumę tego ciężaru oraz obciążeń od śniegu i wiatru, które są nawet czterokrotnie większe - przyjmuje się, że średnio wynoszą około 150 kg/m?.

Budowa - jak ją zaplanować i o czym pamiętać?

Fot. powyżej: Blachę płaską cynkowo-tytanową układa się na sztywnym poszyciu, pokrytym specjalną matą separacyjną

Blacha jest jednym z najpopularniejszych materiałów do krycia dachów. Jej ułożenie - niezależnie od modelu i formatu - nie powinno sprawiać najmniejszych kłopotów. Warto jednak wiedzieć, w jaki sposób uniknąć ewentualnych błędów.

Wybór wykonawcy

Podobnie jak przy dachówkach, warto znaleźć dekarzy specjalizujących się w układaniu blach. Dotyczy to szczególnie blachy płaskiej, układanej na rąbek stojący. Krycie nią ma wielowiekową tradycję. Jakość wykonanego pokrycia zależy od kunsztu dekarza. Powinien on wiedzieć, jaki rodzaj blachy na dach wybrano i jak ją ułożyć. Najlepiej, aby miał wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie i własne doświadczenie. Taki fachowiec będzie wiedział, jakie połączenia i rozwiązania zastosować, zależnie od kształtu dachu. Nie zapomni o właściwym podkładzie pod pokrycie i zapewnieniu odpowiedniej przestrzeni wentylacyjnej pod poszyciem.
Przy montażu blachy płaskiej na rąbek konieczne jest też użycie profesjonalnych narzędzi blacharskich - zarówno do cięcia, jak i do zamykania rąbków.


Fot. Ruukki

Fot. powyżej: Podczas układania blachę powlekaną należy ciąć specjalnym nożycami skokowymi (niblerami); zapobiega to rdzewieniu przycinanych krawędzi

Sposób układania

Sposób układania blach stalowych powlekanych - blachodachówek czy blachy płaskiej - zależy od ich formatu. Arkusze układa się na łatach o rozstawie zalecanym przez producenta i mocuje do nich w dole przetłoczenia wkrętami samonawiercającymi, ze specjalnymi podkładkami uszczelniającymi z tworzywa EPDM (zwanymi też farmerskimi). Między sobą arkusze łączy się krótszymi wkrętami w górnej części przetłoczenia, a na złączu zakładkowym - od czoła przez przetłoczenie poprzeczne.
Na wszystkich skosach blachodachówkę trzeba odpowiednio przyciąć. Aby uniknąć uszkodzenia warstwy cynku i powłoki ochronnej, powinno się używać specjalnych nożyc wibracyjnych (zwanych niblerami), nożyc ręcznych lub specjalnych pił wolnoobrotowych. Jest to "cięcie na zimno", gdyż narzędzia te podczas cięcia nie wytwarzają wysokiej temperatury. Niedopuszczalne jest używanie szlifierek kątowych. Powodują one miejscowe rozgrzanie blachy do bardzo wysokiej temperatury, która niszczy w tym miejscu warstwę ocynku. Również snopy iskier i gorące metalowe opiłki, wytworzone podczas cięcia, wypalają powłokę ochronną ułożonej już blachodachówki. W konsekwencji takie miejsca szybko zaczynają rdzewieć. Z tego powodu podczas trwania prac i po zakończeniu układania pokrycia dachowego powinno się dokładnie usunąć z niego wszelkie metalowe opiłki, pozostałe po cięciu i wkręcaniu łączników. Zapobiega to ich przenoszeniu na butach, wgniataniu w powłokę i jej zarysowaniu, czego skutkiem może być powstawanie w tych miejscach po pewnym czasie ognisk korozji.
W trakcie montażu blachodachówki niezwykle ważne jest, by dekarze nie uszkodzili jej powłoki. Ekipa powinna mieć buty na miękkiej podeszwie. Po nowo wykonanym pokryciu nie powinno się chodzić. Jeśli jest to konieczne, należy stąpać w miejscach, w których moduły są już ułożone na łatach.
Blachę płaską cynkowo-tytanową układa się na sztywnym poszyciu, najczęściej jest to pełne deskowanie, rzadziej płyty wiórowe lub sklejka wodoodporna. Nie wolno łączyć jej z produktami bitumicznymi (układanie na papie) czy wilgotnym betonem. Na sztywnym poszyciu układa się specjalną matę rozdzielającą lub membranę separacyjną zapewniającą wentylację pokrycia. Blachę płaską łączy się prostopadle do krawędzi okapu, zwykle na rąbek stojący pojedynczy lub podwójny. Jeśli pasy są krótsze niż długość połaci, łączy się je równolegle do krawędzi okapu na rąbek leżący. Każdy pas mocuje się do sztywnego poszycia za pomocą haftr (żabek), które przytwierdza się wkrętami lub ocynkowanymi gwoździami z szerokim łbem (gwoździami papowymi).

Koszty zakupu blachy i ułożenia

Fot. powyżej: Aby dach kryty blachą wyglądał efektownie, konieczne jest właściwe ułożenie materiału

Różnorodność blach dachowych daje swobodę w wyborze materiału na naszą kieszeń, ale często znacznie utrudnia podjęcie decyzji. Nie można jednak poprzestawać jedynie na estetyce. Równie ważna jest jakość i trwałość pokrycia.


Fot. Plannja

Fot. powyżej: Blacha płaska jest droższa niż blachodachówki, ale może okazać się bardziej ekonomiczna, ponieważ nie zawsze trzeba ją przycinać

Koszt materiału

Najtańsze blachodachówki powlekane kosztują poniżej 20 zł/m2, najdroższe - ponad 100 zł/m2. Średnio za 1 m2 blachodachówki zapłacimy około 45 zł, przy czym ceny większości modeli kształtują się na poziomie 30-50 zł. Blachodachówki z posypką są o 20--30% droższe. Warto przy tym pamiętać, że cena jest w pewnym stopniu wyznacznikiem jej jakości. Zbyt niska (poniżej 20 zł/m2) może świadczyć o złej jakości użytych surowców. Warto także upewnić się, czy cena jest podana za 1 m2 arkusza (szerokość całkowita). Większość sprzedawców podaje bowiem cenę za 1 m2 krycia (za szerokość efektywną). Różnica w cenie tego samego modelu, podanej za metr krycia i metr całkowity, może wynieść 7-8%. Do cen podstawowych należy doliczyć koszt akcesoriów wykończeniowych (np. pasów nadrynnowych, wiatrownic, wkrętów itp.), które mogą stanowić nawet 20% całkowitej ceny.
Za blachę płaską ze stali powlekanej trzeba zapłacić od 25 zł/m2, a za cynkowo-tytanową, sprzedawaną w arkuszach i rolkach - od 100 zł/m2. To cena materiału podstawowego. Dodatkowo trzeba zapłacić za matę strukturalną (18-21 zł/m2), obróbki blacharskie (20-75 zł/szt.) oraz akcesoria specjalnie przygotowane do mocowania do rąbków stojących (125-260 zł/szt.). Do mocowania blachy płaskiej potrzebne są także haftry (żabki) stałe i przesuwne (1-1,6 zł/szt.), obróbki blacharskie (30-120 zł/m2, taśma do obróbki komina (70-90 zł/m2). Trzeba też zakupić akcesoria przeciwśniegowe i do komunikacji na dachu (15-45 zł/ szt.).
Do ceny pokrycia z blachodachówki i paneli z blachy płaskiej należy doliczyć również 20-30 zł/m2 za membranę i ruszt z kontrłat i łat, a dla blachy cynkowo-tytanowej - 50-150 zł/m2 za sztywne poszycie.
Nie da się kupić żadnego materiału do krycia dachu dokładnie w takiej ilości, jaka jest potrzebna. Zawsze trzeba zamówić pokrycie z pewnym bezpiecznym zapasem i pogodzić się z tym, że jego część będzie niewykorzystanymi odpadami z przycinania.

2078_011
Fot. Rheinzink

Fot. powyżej: Blachy cynkowo-tytanowe z upływem czasu pokrywają się patyną. Dzięki temu nie wymagają regularnej konserwacji

Koszt robocizny

Koszty robocizny zależą od regionu i wielkości arkuszy - najczęściej za ułożenie blachodachówki zapłacimy 15-40 zł/m2. Z kolei koszt ułożenia blachy płaskiej na dachu wynosi 30-90 zł/m2. Niektórzy producenci oferują zakup materiału razem z montażem. Warto skorzystać z tej oferty, aby mieć pewność, że pokrycie będzie dobrze ułożone.

Opinie inwestorów

Doświadczenia użytkownika

Mój dom ma już swoje lata - odziedziczyłem go po ojcu. Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjąłem, była wymiana eternitu na blachodachówkę. Wprawdzie marzyła mi się dachówka tradycyjna, ale znajomy dekarz po przeglądzie więźby poradził mi zmianę planów. Drewniana konstrukcja była zbyt słaba, aby utrzymać stosunkowo ciężkie ceramiczne pokrycie. Dekarz ostrzegł mnie ponadto, że gdy zamówię już firmę układającą blachodachówki, to mam uważać, żeby nie cięli materiału szlifierkami kątowymi, gdyż stracę gwarancję na pokrycie. Stwierdził, że ten materiał można ciąć tylko na zimno. Iskry, które pojawiają się podczas cięcia, to tak naprawdę cząstki rozpalonego metalu, który wnika w powłokę, która pokrywa blachodachówkę i stanowi ognisko korozji. Mówiąc szczerze, nie zwróciłem na to ostrzeżenie większej uwagi, ale na szczęście pozostało mi "gdzieś z tyłu głowy". Kiedy ekipa przyjechała zakładać blachodachówkę ze zdziwieniem dostrzegłem, że mają w swoim wyposażeniu szlifierki kątowe. Zapytałem szefa firmy, czy mają zamiar ciąć nimi blachodachówkę. Odpowiedział twierdząco. A wtedy ja stwierdziłem, że albo zmienią plany, albo ja rezygnuję z usługi. Było w związku z tym z ich strony trochę narzekania, ale w rezultacie zrobili tak, jak chciałem. I bardzo dobrze, bo jakieś pół roku później przeczytałem w jednym z pism budowlanych wywiad z przedstawicielem dużej firmy produkującej blachodachówki. Mówił dokładnie to, co mój znajomy dekarz. Blachodachówki nie wolno ciąć urządzeniami szybkoobrotowymi! Tylko wtedy ma się spokój z pokryciem dachu na wiele lat.
Piotr Ś., Bydgoszcz


Fot. archiwum prywatne

Doświadczenia użytkownika

Przez długi czas na dachu mojego domu ułożona była papa. Niestety było to w czasach, gdy na rynku królowały jeszcze zwykłe papy na tekturze, które trzeba było konserwować praktycznie co roku. Pamiętam, że poświęcałem na to zawsze kilka dni letniego urlopu. Wreszcie mi się znudziło i postanowiłem położyć na dachu coś bardziej trwałego. Niestety wybór miałem niewielki. Dach mojego domu ma bowiem mały spadek i nie każde pokrycie było odpowiednie. Proponowano mi papę termozgrzewalną modyfikowaną, ale po pierwsze, byłem bardzo zniechęcony do tego rodzaju pokrycia. Nie wiedziałem, że papa modyfikowana i papa asfaltowa mają ze sobą niewiele wspólnego, poza nazwą. Po drugie, na początku ten rodzaj pokrycia był dosyć drogi, a mało kto wiedział, że ma wieloletnią gwarancję. W rezultacie zdecydowałem się na blachę płaską. Miałem spokój na wiele lat. O nic nie musiałem się martwić. Niestety, po jakiejś dekadzie blacha zaczęła rdzewieć. Na dachu pojawiło się kilka ognisk rdzy. Oczyściłem te miejsca i zdecydowałem się pomalować blachę farbą. To nie był jednak najlepszy pomysł - być może farba była nieodpowiednia, bo po około trzech latach zaczęła schodzić z powierzchni dachu. Nie wygląda to zbyt dobrze. Mówiąc szczerze, zacząłem się zastanawiać, czy nie zainwestować w papę termozgrzewalną.
Krzysztof P., Toruń

Więcej o:
Komentarze (2)
Jaką blachę wybrać na dach?
Zaloguj się
  • frajanrt1

    0

    Z tego co ja się orientuję to Budmat nie sprzedaje blachy przyciętej. Może chodziło Ci o to, że przyjeżdżają gotowe moduły, które mają specjalne otwory i miseczki montażowe. Dzięki temu montaż idzie bardzo sprawnie i płynnie, trochę jakby się układało puzzle. Na moim dachu jest położona Venecja i jestem bardzo z tego wyboru usatysfakcjonowany – do tej pory, a minęło już kilka ładnych lat, sprawdza się bezbłędnie.

  • norszk22

    0

    Dobrze że pojawiają się ostrzeżenia. Niestety nadal trzeba się pilnować. Lepiej kupić już przyciętą blachę (wiem, że np. Budmat takie sprzedaje), żeby uniknąć sytuacji, że ekipa coś przycina na miejscu. Zawsze lepiej posiadać jednak prawo do gwarancji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX