Remont domu: jak założyć ogrzewanie podłogowe?

opracowanie Małgorzata Krośnicka

Wiele osób, które podczas budowy domu nie zdecydowały się na montaż ogrzewania podłogowego w łazienkach, żałuje swojej decyzji (zwłaszcza kiedy od podłogowych płytek ciągnie chłodem). Nic jednak straconego, gdyż pomieszczenie można "doposażyć" podczas remontu. Jak dużego? Zależy od wybranego rozwiązania.

MONTAŻ MATY GRZEJNEJ 6. Matę pokrywa się zaprawą klejową przeznaczoną do ogrzewania podłogowego, a następnie układa płytki.
MONTAŻ MATY GRZEJNEJ 6. Matę pokrywa się zaprawą klejową przeznaczoną do ogrzewania podłogowego, a następnie układa płytki.
Fot.: Danfoss

Gres czy terakota podczas jesiennych czy zimowych chłodów potrafią być wyjątkowo nieprzyjemne, jeżeli staniemy na nich bosą stopą. Zwłaszcza kiedy wychodzimy spod gorącego prysznica czy z kąpieli. Dlatego wiele osób decyduje się na montaż ogrzewania podłogowego w łazience. Jeśli jest on zaplanowany już podczas stawiania domu, nie ma problemu. Kłopoty zaczynają się, gdy chcemy wykonać taką instalację w już wykończonych wnętrzach. Ważny jest wówczas poziom podłogi. Gdyby wybrać instalację wodną (którą można podłączyć do domowego źródła ciepła, np. kotła gazowego czy na paliwa stałe), poziom posadzki podniósłby się o 8-10 cm. To bardzo dużo – wyrównanie wysokości posadzek w pozostałych pomieszczeniach byłby więc kosztowny.
Ekonomicznie rozsądniejszym rozwiązaniem jest montaż elektrycznego ogrzewania podłogowego, a konkretnie maty grzejnej, która ma grubość zaledwie 3-4 mm i powoduje niewielkie podniesienie poziomu podłogi w pomieszczeniu – licząc razem z płytkami ceramicznymi o około 1,5-2 cm. Dodatkową zaletą mat jest to, że ich niewielka grubość pozwala układać je bezpośrednio na starej podłodze z płytek ceramicznych (warunek jest jeden – muszą być dobrze przyklejone).
Przewody grzejne, które stosuje się na ogrzewaniu podłogowym, są nieco grubsze niż maty. Mogą jednak okazać się lepszym rozwiązaniem w pomieszczeniach o skomplikowanym kształcie (warto wtedy wybierać te o jak najmniejszej średnicy).

Rodzaje mat

Mata grzejna to siatka z tworzywa sztucznego z wplecionym w nią cienkim kablem grzejnym, który zakończony jest przewodem zasilającym (zwanym przez monterów przewodem zimnym) o długości 4 m. Kiedy mata zostanie podłączona do zasilania, kabel zaczyna się nagrzewać, a wytwarzane w ten sposób ciepło jest przekazywane przez posadzkę do pomieszczenia. Dlatego na posadzki z ogrzewaniem elektrycznym najlepiej nadają się materiały, które dobrze przewodzą ciepło – terakota, gres, płytki kamienne i klinkierowe (maty można również zastosować pod niektórymi rodzajami wykładzin dywanowych, paneli podłogowych i parkietów – ich producenci zaznaczają to specjalnym oznaczeniem).
Najpopularniejsze na rynku są maty samoprzylepne, ale producenci oferują też mocowane do podłoża zaprawą klejową. Maty sprzedawane są w zwojach (rolkach) o stałej szerokości 50 cm, ale różnej długości. Dostępne są dwa typy mat:
- jednostronnie zasilane – te są prostsze w montażu, gdyż mają jeden przewód zasilający;
- dwustronnie zasilane – trudniej się je układa, ponieważ mają dwa przewody zasilające, które trzeba doprowadzić do puszki elektrycznej z regulatorem temperatury. Ten typ mat jest jednak cieńszy niż jednostronnie zasilane, więc będzie najlepszy tam, gdzie zależy nam na jak najmniejszym podniesieniu poziomu podłogi.

Dobór mocy i długości maty

Matę grzejną można kupić w różnych wariantach mocy – 100, 150 lub 160 oraz 200 W/m² podłogi. Jeśli będzie ona podstawowym źródłem ciepła, jej moc nie powinna być mniejsza niż 150 W/m². Jeśli ma być jedynie uzupełnieniem dla zamontowanego już grzejnika łazienkowego (a to jest najczęściej wybierana możliwość), w zupełności wystarczy 100 W/m².
Warto przy tym pamiętać, że mata o większej mocy nie oznacza zwiększonego poboru prądu. By osiągnąć ustawioną temperaturę będzie ona działała krócej niż ta, która ma mniejszą moc. Ilość pobranej energii elektrycznej dla obu mat będzie taka sama.
Ponieważ skracanie (przecinanie kabli grzejnych) fabrycznie przygotowanych mat jest niemożliwe, dlatego tak ważny jest ich odpowiedni dobór do wielkości pomieszczenia. Gdy planujemy zastosować matę w większej łazience (największe zestawy pokryją maksymalnie 12 m² podłogi), najlepiej ułożyć równolegle do siebie dwie maty.

Sterowanie

Pracą mat grzejnych steruje się za pomocą regulatora temperatury, umieszczonego na ścianie. Gdy montujemy ogrzewanie podłogowe w łazience to – choć obecnie obowiązujące przepisy tego nie wymagają – regulator najlepiej zamocować w korytarzu obok drzwi do łazienki. Dzięki temu urządzenie nie będzie narażone na podwyższoną wilgotność powietrza, typową dla łazienek (układy elektroniczne nie są na nią całkowicie odporne, zwłaszcza gdy jej działanie jest długotrwałe).
Dostępne są różne rodzaje termostatów, ale jeśli chodzi o wybór rodzaju regulatora do łazienki, najlepiej zdecydować się na model programowalny, który pozwala automatycznie włączać ogrzewanie podłogi tylko wtedy, kiedy jest ono potrzebne i wyłączać je, by nie zużywać na darmo energii. Ogrzewanie podłogowe w łazience najczęściej uruchamia się na pewien czas rano, a później – dopiero wieczorem. W sumie działa ono nie więcej niż 3-4 godziny na dobę, trudno zawsze pamiętać o wyłączeniu lub włączeniu instalacji, lepiej więc zostawić to automatycznemu regulatorowi. Oprócz możliwości programowania czasu pracy umożliwia on również ustawianie żądanej temperatury w pomieszczeniu.
W komplecie z termostatem sprzedawany jest podłogowy czujnik temperatury. Umieszcza się go na podłodze jeszcze przed montażem maty tak, by jego końcówka znalazła się dokładnie pośrodku pomiędzy przewodami grzejnymi.

Koszty montażu i eksploatacji

Maty grzejne kupuje się w zestawach – przy zakupie warto pamiętać o następującej prawidłowości: im mniejszy zestaw, tym droższy jest metr kwadratowy maty. Więcej też zapłacimy, gdy mata będzie zasilana jednostronnie - od 250 do 450 zł/m²; zasilana dwustronnie kosztuje 150-300 zł/m².
Do kosztów trzeba doliczyć też montaż – fachowcy liczą sobie za tę usługę równowartość około 30-40% kosztów zakupu maty. W zakres prac wchodzi: doprowadzenie prądu do puszki montażowej na ścianie, podłączenie termostatu do maty i czujnika podłogowego oraz ułożenie maty. Warto jednak pamiętać, że jej montaż jest na tyle nieskomplikowany, iż można spróbować ułożyć ją samodzielnie. Jedynie do instalacji elektrycznej musi podłączyć ją elektryk z uprawnieniami.
Koszty eksploatacji będą zależały od tego, jak długo korzystamy z ogrzewania podłogowego. Załóżmy, że w łazience o powierzchni 3 m² zastosujemy matę grzejną o mocy 150 W/m². Całkowita pobierana przez nią moc wynosi 450 W (3 m² × 150 W/m²). Jeśli mata będzie działała przez 4 godziny na dobę, to przy cenie prądu 0,55 zł/kWh koszt ciepłej podłogi wyniesie około 1 zł dziennie (4 × 0,45 kWh × 0,55 zł/kWh).

Montaż maty grzejnej na starych płytkach

Jeśli płytki słabo trzymają się podłoża, są zniszczone bądź nie możemy podnieść poziomu podłogi, należy je skuć. Ale jeśli solidnie trzymają się podłoża, da się na nich położyć matę grzejną.
Jeśli zdecydujemy się na taki montaż maty grzejnej, prace rozpoczynamy od dokładnego zmierzenia powierzchni łazienki z uwzględnieniem jej stałej zabudowy. Pod brodzikiem i wanną ogrzewania się nie układa. Jeśli natomiast sedes i bidet wiszą na stelażach sanitarnych, to nie ma przeszkód, aby pod nimi też położyć matę. Można ją również zamontować pod pralką oraz łazienkowymi szafkami stojącymi (jeśli mają wysokie nóżki, umożliwiające przepływ powietrza).
Właściwe prace rozpoczynamy od wykucia w ścianie miejsca na puszkę instalacyjną. Kolejne etapy prezentujemy na sąsiedniej stronie.

Skomentuj:

Remont domu: jak założyć ogrzewanie podłogowe?