Barki i wyspy kuchenne - sposób na dodatkowe miejsce w kuchni

Edyta Jabłońska

Jak to jest, że w kuchni brakuje nam miejsca - zarówno do pracy, jak i do przechowywania? Wystarczy, że przygotowując większy obiad, wystawimy parę naczyń, a już nie ma gdzie położyć deski do krojenia. Jest na to sposób.

Pokrywki ustawione pionowo na półce z listewek zajmą mało miejsca i z pewnością z niej nie spadną. NORR?KER, 120 x 50 cm, wys. 85 cm, 499 zł, IKEA
Fot. IKEA

Zdecydowanie przydałby się dłuższy blat, więcej szuflad i półek – wzdychamy, próbując, często bez powodzenia, pomieścić wszystkie potrzebne akcesoria i produkty. Niestety, chociaż nieraz marzyliśmy o dodatkowych schowkach i miejscu do pracy (na przykład o wyspie kuchennej), remont związany z przebudową kuchni czy też wymiana całego umeblowania często nie wchodzi w grę. Wtedy warto zdecydować się na inne rozwiązanie, a mianowicie wolno stojącą wyspę, którą nie tylko można ustawić w dowolnym miejscu, ale też w każdej chwili przesunąć gdzie indziej. Taka wyspa zapewni i dodatkowy blat, i pojemne półki, np. na naczynia. Duże modele świetnie sprawdzą się w większych kuchniach lub tych otwartych na salon (może wyznaczać umowną granicę między pomieszczeniami). Na mniejszym metrażu wystarczy barek kuchenny z niedużym blatem, półkami lub szufladkami – najlepiej wyposażony w dwa lub cztery kółka, dzięki czemu będzie bardziej mobilny.

Jeśli w kuchni brakuje miejsca i na taki mebel, rozważmy kupienie wózka, do którego włożymy zapasy lub nieużywane akurat naczynia. Można nim również przewozić gotowe dania do innego pomieszczenia lub na taras. A po skończonej pracy wsunąć go na przykład pod blat stołu lub parapet, by nam nie przeszkadzał.

Więcej na IKEA.pl

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Barki i wyspy kuchenne - sposób na dodatkowe miejsce w kuchni