Metamorfoza pokoju dziewczynki

Stylizacja: Joanna Płachecka, tekst: Laura Grin, projekt metamorfozy: Monika Pietras

Ośmioletnia Julia i jej mama Monika szybko "wyrosły" z różowego koloru dominującego w pokoju dziewczynki. Przyszła pora na zmiany. Nie tylko kolorystyczne. Aranżacja pokoju zmieniła się nie do poznania.

Sypialnia po metamorfozie
Sypialnia po metamorfozie
fot. Michał Mutor

Zaczęło się oczywiście od malowania – nie tylko ścian. „Pod pędzel” poszła również podłoga, parapety, a nawet fronty szaf; wszystkie te elementy, przedtem w różnych odcieniach beżu, mają teraz jednolity biały kolor. Potem przyszła kolej na wyposażenie. Mama Julki, projektantka wnętrz i współwłaścicielka marki Gdel, zajmującej się między innymi odnawianiem i przetwarzaniem mebli z odzysku, wykorzystała na tym etapie swoją wiedzę, doświadczenie i umiejętności. Dzięki temu zamiast standardowych sklepowych sprzętów w pokoju znalazły się nietypowe meble, przerobione w ciekawy sposób – choćby łóżko ze starym metalowym zagłówkiem czy biurko z oryginalnym blatem. Pomysłowa mama zadbała zresztą o każdy szczegół – szuflady w odnowionym biurku i fronty szafy ozdobiła porcelanowymi gałkami.

Pokój, trzeba przyznać, zmienił się nie do poznania. Jedyne, co łączy go z poprzednią wersją, to akcenty – ale naprawdę nieliczne – różowego koloru. Został przemycony na kocu, delikatnych angielskich różyczkach na tapecie i porcelanowym pojemniku zrobionym przez Julkę na zajęciach z ceramiki (stoi na biurku). A kiedy na suficie zawisł żyrandol z kryształkami, mama i córka zgodnie uznały, że tyle właśnie wystarczy, by pokój nie stracił dziewczęcego charakteru.

Monika Pietras, projektantka, mama Julii: - Urządzając jakiś czas temu pokój córki, uległam urokom słodkiego dziewczęcego różu i nieco infantylnej tapety z wizerunkiem księżniczki. Szybko jednak doszłam do równowagi i postanowiłam zmienić wystrój. Pokój po metamorfozie zyskał zupełnie nową, spójną kolorystykę - to był jeden z moich celów. Chciałam też, by Julia mogła się cieszyć ładnymi, ciekawymi meblami. Obie jesteśmy zadowolone z tej przemiany.

Kosztorys:

  • Farby i podkład na podłogę i meble, farba do ścian (Benjamin Moore) - 1046 zł
  • Tapeta (Leroy Merlin) - 76 zł
  • Biurko (likwidowany magazyn) - 95 zł
  • Deski na biurko (market budowlany) - 120 zł
  • Lampka biurkowa (Leroy Merlin) - 146 zł
  • Krzesło (targ staroci) - 170 zł
  • Żyrandol i abażur na lampę (IKEA) - 170 zł
  • Lustra (zakład szklarski) - 575 zł
  • Narzuta (Jysk) - 98 zł
  • Gałki meblowe (home&you) - 112 zł
  • Dywan, puf, skrzynia na zabawki (Gdel & friends) - 2280 zł

Razem 4888 zł

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Metamorfoza pokoju dziewczynki