Wnętrza urządzone w szarościach

Tekst: Sonia Ross, stylizacja: Joanna Galant, projekt wnętrza: Grażyna Rożalska i Bogdan Sosnowski
09.11.2015 07:40
A A A
Do stołu z drewna palisandru, kupionego w sklepie z meblami kolonialnymi, dobrano lekkie krzesła z przezroczystego tworzywa sztucznego i metalu (IKEA). Blat oświetla lampa z kloszem z wypolerowanej na wysoki połysk stali.

Do stołu z drewna palisandru, kupionego w sklepie z meblami kolonialnymi, dobrano lekkie krzesła z przezroczystego tworzywa sztucznego i metalu (IKEA). Blat oświetla lampa z kloszem z wypolerowanej na wysoki połysk stali. (fot. Aneta Tryczyńska)

Marzena i Artur kupili mieszkanie na 11. piętrze warszawskiego wieżowca. Przekonał ich widok z okna. Wnętrza urządzali z myślą o swojej dziś nastoletniej córce. Dlatego postawili na styl nowoczesny i aranżację w uniwersalnych szarościach.

Marzena i Artur wjechali na jedenaste piętro wieżowca i zobaczyli dwa dość ciasne i mało ustawne pokoje, co na początku zniechęciło ich do kupienia mieszkania. Ale gdy spojrzeli przez okno, panorama Warszawy zaparła im dech. I natychmiast zmienili decyzję.

Wygodne wnętrza dla córki

Nowi właściciele mieszkania nie chcieli wydawać zbyt dużo pieniędzy na jego remont i modernizację. - Za kilka lat wprowadzi się tutaj córka, a na razie będziemy w nim tylko od czasu do czasu nocować, wpadając do stolicy - wyjaśniają Marzena i Artur. Mieszkają 80 kilometrów od Warszawy. Piętnastoletnia Julia już dziś marzy o studiach i wyobraża sobie, jak będzie wyglądało jej życie w tym jasnym i wygodnym mieszkaniu. Żeby takie się stało, projektanci Grażyna Rożalska i Bogdan Sosnowski użyli całej swojej wiedzy i wyobraźni.

Zobacz także: Łączenie kolorów - 50 twarzy szarości >>

Nowoczesne wnętrza

- Przede wszystkim wyburzyliśmy ścianę, która wydzielała wąski, klaustrofobiczny przedpokój - wyjaśniają. - Natychmiast otworzyła się przestrzeń, a dzienne światło dotarło nawet do najdalszego ciemnego zakamarka. Wnętrze wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości, również dzięki podłodze w identycznych odcieniach szarości (panele laminowane w części salonowej i przedpokoju oraz gres w aneksie kuchennym) oraz dzięki jasnej kolorystyce i błyszczącym materiałom. Wykończona na wysoki połysk biała kuchenna zabudowa, metalowe i szklane dodatki są niczym lustra, w  których odbija się światło, rozświetlając całe pomieszczenie (prawdziwe lustro, i to ogromne, też zresztą jest). Julia uważa, że z tego powodu mieszkanie spodobałoby się Alicji z Krainy Czarów i na pewno chętnie by się do niego wprowadziła.

- Nie możemy się z tym nie zgodzić - mówią rodzice z uśmiechem. - Ale na razie mieszkamy tu my, choć nie na stałe. Alicja, podobnie jak Julia, musi poczekać!

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • klassa

    Oceniono 13 razy 7

    A GDZIE SALON?
    Królestwo Ikei (pażdzierz , laminat, świecący szajs-metal). A te malowniczo porozkładane książki przyniosła ekipa fotografująca, czy oni rzeczywiście czytają? Czy oni nie mają żadnych pamiątek po dziadkach, rodzicach, czy się od nich odcinają?
    No, i gdzie jest ten największy atut tego mieszkania - widok przez okno?

  • des_ert

    Oceniono 8 razy 6

    Żółty szal raz na kanapie, za chwilę na stole jako obrus... tandeta.

  • malfleur

    Oceniono 8 razy 2

    Pięknie! Brawo :-)

  • Edyta Żubre

    Oceniono 6 razy -4

    Na mnie zrobił świetne wrażenie beton architektoniczny jako element dekoracyjny i postanowiłam zamówić taki projekt i płyty do swojego mieszkania w firmie VHCT.pl. Już nie mogę się doczekać realizacji. Wizja jest bardzo nowoczesna i przyszłościowa zarazem, nie ukrywam, że również praktyczna. To jest to!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX