Budowa domu - mniej opłat więcej wolności

Tekst: Ludomir Duda - audytor energetyczny (nr upr. KAPE: 0001); ekspert miesięcznika

Przy budowie domu mamy nadzwyczajną okazję czynienia dobra, przysparzając także sobie korzyści.

Decyzja o budowie domu jest jedną z najważniejszych w naszym życiu. Podejmując ją, kierujemy się bardziej marzeniami niż ekonomią. Tymczasem po zakończeniu budowy okazuje się co chwilę, że o jakości naszego życia decydują nie marzenia, a rozmaite nieplanowane cechy domu. Przykładów jest wiele, a to fatalna akustyka zakłócająca spokój - a to zła komunikacja, która decyduje o uciążliwości dojazdów do pracy czy szkoły, a przede wszystkim comiesięczna danina opłat za media i raty kredytu bankowego. Jakże często te niechciane właściwości domu marzeń decydują na długie lata o jakości naszego życia.

Ludzie żyjący z pracy rąk i umysłu mogą wysokość miesięcznych opłat łatwo przeliczyć na czas pracy, jaki muszą poświęcić, by na nie zarobić. Skoro wydatków tych nie można uniknąć, jest to praca przymusowa. Poziom stałych wydatków na dom jest zatem miarą naszej osobistej wolności.

Koszty utrzymania domu

Budujemy, bo marzymy o przestrzeni i swobodzie - ale jeśli zapomnimy o kosztach eksploatacji, zamiast swobody czeka nas przymusowa praca. Niskie opłaty eksploatacyjne to także swego rodzaju ubezpieczenie na wypadek obniżenia się poziomu dochodów. Trudno bowiem wykluczyć, że w przyszłości utracimy dobrze płatną pracę. Co wtedy? Czy wysokie koszty eksploatacji mają nas zmusić do zmiany miejsca zamieszkania i utraty domu?

Warto zatem pomyśleć o ograniczeniu tego ryzyka. Jeśli chcielibyśmy się ubezpieczyć przed tym zagrożeniem, związane to będzie z kolejnymi wydatkami, a tych każdy budujący ma w nadmiarze.

A przecież istnieje taka forma zabezpieczenia przed tym ryzykiem, która nie tylko nie generuje kolejnych kosztów, ale przeciwnie - powoduje, że nasze wydatki na utrzymanie mieszkania mogą być mniejsze. Jest nią inwestycja w podwyższenie standardu energetycznego budynku oraz w wodooszczędne instalacje i armaturę. Poniesienie na ten cel nakładów na poziomie od 5 do 10% kosztów budowy pozwala na zmniejszenie kosztów ogrzewania i zaopatrzenia w wodę nawet o 80%. Przy czym warto pamiętać, że - biorąc pod uwagę nieuchronny i dużo szybszy od inflacji wzrost cen źródeł energii i wody - korzyści, które przyniosą nam tego typu działania będą, się z stale powiększać.

Przyjaźni dla środowiska

Zmniejszanie kosztów, na które składają się przede wszystkim opłaty za ciepło i wodę, ma też wymiar etyczny. Mniej zużytego ciepła oznacza zachowanie na dłużej nieodnawialnych źródeł energii (węgiel, ropa naftowa, gaz) oraz zmniejszenie emisji spalin do atmosfery. Obniżenie zużycia wody to - oprócz zachowania cennego dobra - zmniejszenie również ilości ścieków. To wszystko ma wpływ na jakość środowiska, w którym żyjemy, a zatem także na przyszłość naszych potomków. Działania obniżające nasz udział w degradacji środowiska zasługują na wysoką ocenę moralną, a brak troski w tym względzie - na naganę. Innymi słowy, nie podejmując wysiłku na rzecz obniżenia kosztów eksploatacji swych domów, nie tylko tracimy pieniądze, ale także, przez zaniechanie, czynimy zło.

Przyczyny złego budowania

1. Skandaliczne prawo, które zamiast narzucać - w imię wspólnego dobra i bezpieczeństwa energetycznego państwa - standard energetyczny wyższy niż ekonomicznie uzasadniony, pozwala na budowanie domów, które już w nieodległej perspektywie będzie trzeba ocieplać.

2. Sprzeczność interesów deweloperów i tych inwestorów, którzy z różnych przyczyn korzystają z ich usług. Wynika to stąd, że koszty inwestycyjne ponoszone przez tych pierwszych na podniesienie standardu energetycznego będą obniżać ich zyski. Natomiast korzyści, w postaci niskich kosztów utrzymania, pozostają u tych drugich. Zatem ulegają rozdzieleniu nakłady od korzyści (kto inny płaci, kto inny zyskuje).

3. Niewystarczające kwalifikacje zarówno projektantów, jak i wykonawców, którzy w przeważającej liczbie nie dość, że nie mają wiedzy o nowoczesnych sposobach racjonalizacji użytkowania wody i energii, to hołdują mitom, których źródłem jest często tradycja wywodząca się z innych warunków ekonomicznych lub nieznajomość fizyki budowli.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Budowa domu - mniej opłat więcej wolności