Remont starego domu kostki: zamiast rozbiórki, spektakularna przebudowa

Andrzej Markowski
01.02.2017 08:53
A A A
Rozbiórka budynku - wydawałoby się oczywista - nie była konieczna. Pod wieloma względami korzystniejsza okazała się przebudowa połączona z daleko idącym remontem

Rozbiórka budynku - wydawałoby się oczywista - nie była konieczna. Pod wieloma względami korzystniejsza okazała się przebudowa połączona z daleko idącym remontem (Fot. Paweł Litwinowicz i Agnieszka Liguz/Re-Arch.pl)

Zwykle nowi właściciele kupują stary dom z nadzieją na szybki remont, konieczność rozbiórki traktując jako przykrą niespodziankę. W przypadku tej "kostki", jej nowi właściciele byli przygotowani na to, że dom trzeba będzie zburzyć. Ku ich zaskoczeniu okazało się, że budynek warto ratować. Tak rozpoczął się remont starego domu.
Na ten pustostan w jednej z bardziej atrakcyjnych dzielnic Poznania trafili szukając odpowiadającego ich potrzebom domu. Mimo daleko posuniętej dewastacji budynku, zdecydowali się go kupić - przede wszystkim ze względu na atrakcyjną lokalizację. Chcieli stworzyć w tym miejscu wygodną, nowoczesną siedzibę.

Stary dom do remontu czy rozbiórki?

Realizacji tych zamierzeń podjął się architekt Paweł Litwinowicz, który razem z żoną Aleksandrą jest także autorem projektu wnętrza budynku. Chociaż jego stan na pierwszy rzut oka wydawał się bardzo niepokojący, analiza budowlana wykazała, że elementy konstrukcyjne są w dobrym stanie. Rozbiórka budynku - wydawałoby się oczywista - nie była konieczna. Pod wieloma względami korzystniejsza okazała się przebudowa połączona z daleko idącym remontem. Aby zagwarantować opłacalność inwestycji, zdecydowano się na dokonanie jak najmniejszej liczby zmian konstrukcyjno-budowlanych, przy jednoczesnym dążeniu do uzyskania jak największej funkcjonalności i estetyki.

Projekt zakładał przede wszystkim "uporządkowanie" przestrzeni wnętrza budynku, a jednocześnie nadanie jego bryle walorów nowoczesności.

Podczas generalnego remontu osuszono i odgrzybiono mury, wymieniono stolarkę, pokryto na nowo dach oraz ułożono nową instalację grzewczą i wodno-kanalizacyjną. Świeżymi tynkami wykończono też ściany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Zewnętrzne cieplono też 20-centymetrową warstwą izolacji.

Spadek po PRL-u: koszty remontu starego domu

Dom został zbudowany w latach 60.-70. XX wieku. Po latach nieużytkowania jego dach przeciekał: zalane zostały obie kondygnacje. Na ścianach w wielu miejscach widoczne były zagrzybienia i glony. Odpadający tynk zewnętrzny, wybite okna, dzika zieleń przy budynku pozostawiały wrażenie, iż dom nadaje się tylko do rozbiórki. Na etapie projektowym konieczne było rozwiązanie problemów z osuszaniem budynku oraz likwidacji glonów i zagrzybień. Szczęśliwie dostępne dziś technologie pozwalają skutecznie pozbyć się podobnych problemów. A przeprowadzona analiza konstrukcyjno-budowlana wykazała, iż elementy konstrukcyjne są w bardzo dobrym stanie. Po wykonaniu projektu trzeba było przenieść szacunki ekonomiczne w realia budowlane oraz zająć się organizacją i rozliczaniem prac. To był najtrudniejszy sprawdzian dla architektów. Dzięki trzeźwym założeniom kosztorysowym i ciągłemu nadzorowi budowy plany pokryły się z rzeczywistością. Efektem jest nowoczesny dom blisko centrum Poznania, wykonany w założonych ramach finansowych.



Projektowanie wnętrz: integracja i intymność

Większości przekształceń konstrukcyjno-budowlanych dokonano na parterze budynku, gdzie dawniej mieścił się zakład fryzjerski. Usunięto między innymi zbędne ściany działowe oraz zaprojektowano nowe otwory drzwiowe i okienne, co pozwoliło stworzyć jedną, zintegrowaną przestrzeń parteru.

- W projektowaniu i aranżacji wnętrz istotną rolę odegrał całkowicie nowy układ pomieszczeń parteru. Budynek krył w sobie olbrzymi potencjał, który został odkryty po usunięciu ścian działowych oraz połączeniu przestrzeni wnętrza z częścią ogrodową, z jednoczesnym wglądem z otwartej kuchni na strefę wejściową - podkreślają architekci. Od strony ulicy zaprojektowano pomieszczenia kuchni, jadalni i salonu z bezpośrednim wyjściem na taras. Dodatkowy pokój z niezależnym wyjściem został połączony z salonem ścianą przesuwną, która po otwarciu jest całkowicie ukryta w zabudowie. To rozwiązanie, w zależności od potrzeb, pozwala zwiększyć powierzchnię pokoju dziennego o 12 m2, może także służyć jako pokój gościnny czy biblioteka albo też łączyć obie te funkcje. Jasna kolorystyka ścian powiększa przestrzenie optycznie, a dobór półbłyszczących farb sprawia, iż we wnętrzu jest więcej światła.

Warto zwrócić uwagę na centralnie położony trójstronny kominek, który w razie potrzeby bardzo dobrze ociepla wnętrza salonu i jadalni.

Wnętrza częściowo wzorowane są na stylu skandynawskim, charakteryzującym się prostotą i funkcjonalnością. - Staraliśmy się zachować spójność z bryłą zewnętrzną budynku, która na zewnątrz ciemna - we wnętrzu i wnękach pozostaje biała. Wszystkie meble zabudowane wykonane zostały na zamówienie na podstawie wcześniej wykonanych projektów - mówią architekci. Projekt wnętrz był na bieżąco konsultowany z inwestorami, którzy nie pozostawali bierni w doborze materiałów i elementów wyposażenia.

Na piętrze zachowano dawny układ pomieszczeń. Znajdują się tu trzy sypialnie i duża łazienka.

Prostota rozwiązań i proporcje bryły pozbawionej zbędnych detali sprawiły, że budynek nabrał cech nowoczesnej, eleganckiej siedziby.

Remont starego domu od zewnątrz: czas na elewacje i taras

Do wykończenia elewacji użyto dwóch kontrastujących kolorów tynku. W zasadniczej bryle domu dominuje tynk o ciemniejszej barwie, a wnęki, ościeża okien i drzwi pokryto kolorem o znacznie jaśniejszym odcieniu. Przesunięcie bryły części mieszkalnej i garażowej pozwoliło na stworzenie naturalnego zadaszenia nad wejściem.

Prace projektowe objęły także zagospodarowanie terenu z częścią wejściową i ogrodową. W tej ostatniej, znajdującej się po nasłonecznionej, południowej stronie działki, zaprojektowano taras z pergolą przewidzianą dla winorośli, uporządkowano dziką zieleń i urządzono nowy trawnik. W upalne letnie dni zachowane stare drzewa skutecznie chronią mieszkańców domu przed promieniami słonecznymi.

Jak stworzyć dobry projekt przebudowy domu

Architekci Aleksandra Litwinowicz i Paweł Litwinowicz: - Dom "kostka" zazwyczaj ma solidne stropy i ściany, dzięki czemu konstrukcyjnie stanowi dobrą bazę dla wszelkich przeróbek. Jednak w rzeczywistości to możliwości finansowe inwestorów stanowią główny ogranicznik dla naszych projektów. We wszystkich sytuacjach o jakości efektu końcowego decyduje pomysł.

Przed zakupem domu przewidzianego do przebudowy warto sprawdzić, czy wielkość budynku, kształt dachu, lokalizacja na działce są zadowalające. Jeżeli zakres prac ma wiązać się ze znaczną rozbudową, z dużymi zmianami konstrukcyjnymi czy stosowaniem nietypowych (i przez to drogich) rozwiązań konstrukcyjnych, lepiej rozważyć wyburzenie budynku i budowę od nowa. Może to okazać się rozwiązaniem uzasadnionym zarówno technicznie, jak i ekonomicznie.

Przy przebudowie zawsze jest więcej komplikacji. Projektant ma do czynienia z już istniejącą tkanką, która wymaga uszanowania, ale też wzmocnienia i naprawienia. Wprowadzenie nowej funkcji, zmiana aranżacji wnętrza wiąże się często ze zmianami w konstrukcji - nie zawsze jest to opłacalne. Aby trafnie dokonać oceny stanu faktycznego i wskazać, które elementy nadają się do wykorzystania, które należy wymienić a co wyburzyć, trzeba mieć doświadczenie. Dobry projekt przebudowy powinien maksymalnie wykorzystać istniejącą tkankę i jednocześnie nadać budynkowi pożądany charakter, który zadowoli zarówno właściciela domu, jak i autora projektu.

Metryka budynku:

Mieszkańcy: dwie osoby dorosłe

Powierzchnia użytkowa: 206 m2

Powierzchnia działki: 448 m2

Autorzy projektu: PL+ Paweł Litwinowicz

Projekt wnętrz: PL+ Paweł Litwinowicz, Aleksandra Litwinowicz; kontakt: os. Władysława Jagiełły 26/31, 60-694 Poznań, tel. 48 602 613 955, e-mail: info@plplus.pl, www.plplus.pl

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: ZOBACZ PRZYKŁAD







Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (49)
Zaloguj się
  • icchaq

    Oceniono 87 razy 75

    Budynki z lat 60-70-80 budowane były (w sensie podstawowej konstrukcji) bardzo solidnie - ich właściciele zakładali użytkowanie przez parę pokoleń. Sam kupiłem taki dom, przebicie stropu przy remoncie było wielkim problemem, okazało się, że beton jest wytrzymalszy, niż powinien być (zapewne kupiony na lewo cement wysokiej marki), zbrojenie jak w bunkrze. Takie budynki wytrzymają o wiele dłużej, niż obecnie powstające. Problem oczywiście, że "tak się już teraz nie mieszka". Dla mnie - wyjątkowo - żaden, bo jako historyk zajmuję się też tym okresem - a wiadomo, że każdy historyk żyje "w dwóch czasach" - tym obecnym, i tym, o którym pisze. Mieszkanie w taki domu - celowo niewiele zmienionym - pozwala się trochę bardziej wczuć w epokę PRL.

  • Piotr C

    Oceniono 49 razy 35

    Wyglada lepiej, ale mówienie, ze jest ładny, to przesada. Kwadratowe domy maja jedna zaletę: bardzo duzo miejsca w środku, i nie ma durnych skosów w pokojach na górze.

  • norikate

    Oceniono 25 razy 25

    Przede mną podobny problem - odziedziczyłem dom kostkę w niezłym stanie (suchy, wymienione okna, nowy dach). Ale konieczna przebudowa wnętrza, kompletna wymiana podlóg, tynków, instalacji CO. wodnej i elektrycznej. Nie mam zielonego pojęcia ile to mnie będzie kosztować. Ciekaw jestem jaki był koszt przebudowy domu pokazanego na zdjęciach i czy taka przebudowa ma sens ekonomiczny w porównaniu z budowa od podstaw.

  • q-ku

    Oceniono 23 razy 19

    no i recykling. Ważne że recykling: ten dom był już pokazywany na Bryle

  • nilpferd13

    Oceniono 20 razy 18

    ""Remont starego domu kostki: zamiast rozbiórki, spektakularna przebudowa
    Andrzej Markowski
    01.02.2017 08:53"""
    Panie Markowski! Ile razy dostaje pan forsę za ten sam tekst???
    Przecież prezentował pan to dzieło literackie DWA LATA TEMU!!!
    Teraz wstawił pan nową datę - 01.02.2017...
    Nieładnie tak oszukiwać!

  • g106

    Oceniono 16 razy 8

    też bym takiego domu nie burzył ale mówienie o nim, że ładny to spore nadużycie. A tych drabinek nie rozumiem, po co one?

  • lech2011

    Oceniono 20 razy 8

    Jeśli remont był dużo tańszy od postawienia nowego domu, to OK.
    Ale jeśli nie lub są to zbliżone kwoty, to wolałbym zburzyć tę kostkę.
    A więc kasa misiu, kasa.

  • aqua

    Oceniono 14 razy 6

    Błąd jest chyba tylko jeden, brak łazienki na parterze. Po przyjściu z miasta trzeba umyć ręce i po robotach w ogrodzie wziąć prysznic. A wizualnie? piękna aranżacja wnętrza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX