Wejście do domu - cykl ABC dobrego domu

Tekst: architekt Iwona Mere

Strefa wejścia to jeden z intensywniej używanych fragmentów domu. Powinien więc być szczególnie atrakcyjny, funkcjonalny i bezpieczny.

Wejście do domu wyznaczone głębokim zadaszeniem
Wejście do domu wyznaczone głębokim zadaszeniem
Fot. Hanna Długosz
Wejście wyznacza granicę świata zewnętrznego (przestrzeni publicznej, ogólnodostępnej) i prywatnego, pozostającego w gestii właścicieli (posesji, budynku). Relacje między tymi obszarami można kształtować rozmaicie: zacierać różnice albo je podkreślać, zapraszać na swój teren bądź zniechęcać do odwiedzin, utrudniając i ograniczając dostęp. Na dodatek o otwartym albo "obronnym" charakterze siedziby decydują zarówno potrzeby i preferencje gospodarzy, jak i lokalizacyjne uwarunkowania. Duża parcela w atrakcyjnym i przyjaznym otoczeniu (gwarantującym domownikom komfort, swobodę i ochronę prywatności) sprzyja gościnnemu otwieraniu przestronnych ganków. Na małych działkach, w zwartej zabudowie czy uciążliwym sąsiedztwie (ruchliwej drogi, szkoły, warsztatu itp.) zupełnie zrozumiałe będzie natomiast tworzenie barier, izolacja, "odwracanie się" od źródeł hałasu, spalin czy innych zagrożeń.

A - Przed drzwiami

Gdzie najlepiej umieścić wejście do domu?

Drzwi wejściowe do budynku oraz ich otoczenie - zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne - to rodzaj wizytówki domu (i jego gospodarzy). Odpowiednio ukształtowana i wykończona strefa wejściowa potrafi nadać charakter całej posesji.

We frontowej elewacji, czyli tradycyjnie. Tak umieszczone główne wejście wygląda reprezentacyjnie, jest dobrze widoczne, łatwo dostępne i kształtuje przyjazny charakter siedziby. Jeśli na dodatek zostanie ulokowane centralnie, symetryczna kompozycja elewacji, a także osiowa aranżacja zieleni, podkreślą jego rangę i sprawią że cały dom zaprezentuje się szczególnie okazale. Mankamentem takiego rozwiązania jest brak prywatności we frontowej części posesji, otwartej i wystawionej na widok publiczny.

Wejście ustawione niesymetrycznie, przesunięte na którąś ze stron elewacji, wypadnie mniej zobowiązująco. W takim układzie łatwiej ograniczyć przestrzeń przedogródka do bezpośredniego otoczenia drzwi wejściowych i wykorzystać miejsce przed domem do ulokowania garażu, wiaty itp.

W bocznej ścianie, czyli skromniej. Drzwi z boku domu są wprawdzie łatwo dostępne, ale mało widoczne z ulicy, dlatego mogą się wydać niechętne gościom. Aby uniknąć tego wrażenia, warto je podkreślić szczególnie staranną oprawą: chodnikiem poprowadzonym od furtki, zielenią, elementami małej architektury i oświetleniem. Wydłużone dojście lepiej izoluje wnętrza od ruchu ulicznego, ale równocześnie otwiera przed wchodzącymi widok na większą część posesji.

Od podwórza, czyli za domem. Taka lokalizacja wejścia raczej nie przystaje do dzisiejszych potrzeb. Ma wiejski rodowód - kiedyś drzwi od tej strony ułatwiały dostęp do zabudowań gospodarczych. Obecnie nadmiernie wydłużają dojście do głównego wejścia, a co gorsza - zmuszają do wprowadzania postronnych osób: listonosza czy inkasenta w głąb posesji, gdzie zazwyczaj mieszkańcy poszukują prywatności i spokoju. Rozwiązanie nie jest korzystne także ze względów bezpieczeństwa - z ulicy nie widać ani drzwi, ani złodzieja.

Wyeksponowane czy dyskretne?

Trudno jednoznacznie określić, które rozwiązanie jest najlepsze. Nie ma uniwersalnego przepisu. Dobre wejście musi uwzględniać warunki zabudowy konkretnej działki, jej otoczenie, sąsiedztwo, zwyczaje gospodarzy a także pasować do charakteru i skali wznoszonego domostwa. Niepozorne - obniży prestiż okazałej siedziby; rozbudowane - może groteskowo kontrastować ze skromnym domkiem. Zawsze jednak powinno być łatwo dostępne i czytelnie zaznaczone - jeśli nie w bryle domu, to poprzez odpowiednie otoczenie: chodnik od furtki do drzwi, zieleń, oświetlenie itp. Za wartościowe uważa się też umieszczenie wejścia w ten sposób, by było widoczne z kuchennego okna.

Czym osłonić drzwi wejściowe?

Ponieważ przed wejściem do domu zatrzymują się zarówno mieszkańcy (szukając klucza, otwierając drzwi), jak i goście, warto zapewnić im jakąś ochronę. Istnieje wiele skutecznych sposobów osłaniania drzwi. Wybierajmy racjonalnie - zgodnie z własnymi preferencjami, ale też z uwzględnieniem architektury budynku!

Ganek, sień, weranda

Najpopularniejszy i uświęcony tradycją jest ganek, czyli wysunięte poza lico ściany zadaszenie wsparte na słupach. Nadaje ono domostwu tradycyjny, przyjazny charakter. Z racji długiej i pięknej historii ważne jest, by zachować jego właściwe proporcje. Obudowane ścianami czy przeszklone ganki przyjmują postać sieni bądź werandy.

Podcień, przedłużona połać dachu, szeroki okap

Nie eksponują wejścia tak, jak ganek, ale wtapiają je w bryłę, ograniczając ryzyko kompozycyjnego zgrzytu.

Wnęka lub daszek

Jeśli z uwagi na charakter budynku lub jego otoczenie zależy nam na skromnym, nierzucającym się w oczy ukształtowaniu wejścia, warto zastanowić się nad umieszczeniem drzwi we wnęce lub nakryciu ich niewielkim, samodzielnym daszkiem.

Dojście do drzwi: schody i podest

Warto dążyć do tego, by wejście do domu znajdowało się możliwie blisko gruntu. Wtedy najłatwiej sprawić, by było wygodne, bezpieczne i ładne. Jednak nie zawsze jest to możliwe.

Wejście w sam raz to takie, gdzie na podest przed drzwiami wystarczy wspiąć się po kilku wygodnych i eleganckich stopniach stanowiących łącznik między domem a jego otoczeniem.

Wejście wyżej niż zwykle projektuje się, gdy dom jest podpiwniczony, lub ma częściowo zagłębiony w ziemi garaż. Niestety, długie schody zewnętrzne "odrywają" budynek od terenu, czynią go nieprzystępnym. Na dodatek narażają domowników na niewygodę - zwłaszcza tych najstarszych i najmłodszych. Warto rozważyć:

- ukrycie schodów wewnątrz domu (szczególnie korzystne, jeśli stoi on blisko ulicy),

- podzielenie ich spocznikiem,

- znaczne poszerzenie schodów (które je optycznie obniża),

- ukształtowanie zabiegowych stopni w obsadzonej zielenią skarpie lub

- poprowadzenie ich wzdłuż ściany domu.

Uwaga! Szerokość schodów zewnętrznych powinna wynosić przynajmniej 120 cm. W jednym biegu nie planuje się więcej niż 10 stopni. Stopnie potrzebują 1-2-procentowego spadku gwarantującego odpływ wody opadowej; będą wygodne jeśli wysokość pojedynczego stopnia nie przekroczy 15 cm. Gdy mają więcej niż pół metra wysokości, przyda się balustrada. Bezpieczeństwo na schodach poprawi zadaszenie osłaniające je przed deszczem i śniegiem lub instalacja grzewcza, która zupełnie zwolni nas z odśnieżania oraz oczyszczania z lodu strefy wejściowej .

Wejście niestandardowe przydaje się wtedy, gdy chcemy uniknąć wznoszenia typowych schodów. Może je zastąpić na przykład pochylnia. Zajmie więcej miejsca, ale łatwiej ją pokonać: wózek inwalidzki czy niemowlęcy mają tu takie same szanse jak sprawne nogi.

B - Drzwi wejściowe

Wielkość i forma

Kształt i wymiary drzwi wejściowych określa projekt. Minimalne wymagania spełniają drzwi jednoskrzydłowe o szer. 90 cm i wys. 2 m . Jeśli w wejściu (w otworze wejściowym) planuje się więcej skrzydeł, warunek dotyczy głównego elementu. Najłatwiej kupić gotowe drzwi o podstawowych gabarytach, nietypowe powstają na zamówienie.

Jeśli drzwi wejściowe sąsiadują na elewacji z wjazdem do garażu, warto dostosować ich wygląd do bramy garażowej (tak, by stanowiły komplet), albo odwrotnie - wyraźnie je wyróżnić.

Uwaga! Dobrze zawczasu się zastanowić, w jaki sposób wniesiemy do wnętrza duże meble. Gdy w budynku nie będzie innego, dużego otworu - choćby od strony tarasu - celowe może okazać się powiększenie wejścia (o dodatkowe wąskie lub symetryczne skrzydło).

Bezpiecznie i ciepło

Odpowiednia konstrukcja oraz ocieplenie skrzydła są równie ważne, a może nawet ważniejsze niż wygląd drzwi wejściowych.
  • Współczynnik przenikania ciepła U dla drzwi do domu nie powinien przekraczać 2 W/(m2.K).

    Uwaga! Drzwi wejściowe wewnątrzlokalowe przeznaczone do mieszkań w budynkach wielorodzinnych są zwykle pozbawione ocieplenia - ich niższa cena jest atrakcyjna, ale konstrukcja dyskwalifikuje je jako drzwi do domu jednorodzinnego.

    Solidne i bezpieczne będą drzwi antywłamaniowe. Jednak nawet najlepsze i najdroższe nie pomogą, gdy w innych otworach (np. oknach tarasowych, garażu) zabraknie podobnych zabezpieczeń. Bezpieczeństwu strefy wejściowej przysłuży się też wyeksponowanie drzwi do domu oraz porządne oświetlenie.

    Pożądane zabezpieczenia antywłamaniowe to:

    - ościeżnica z blachy stalowej, dobrze osadzona w murze;

  • - skrzydło odporne na wyważenie i rozcięcie, skonstruowane ze stalowych kształtowników obustronnie pokrytych blachą (pod warstwą wykończeniową);

    - zamek atestowany, najlepiej rozporowy z wielokierunkowym systemem blokowania;

    - mocne zawiasy (optymalnie trzy), które utrzymają ciężar metalowych drzwi i oprą się próbom wyważenia ich siłą;

    - blokady przeciwwyważeniowe, uniemożliwiające wyjęcie drzwi po odcięciu zawiasów.

    Uwaga! Każde atestowane drzwi antywłamaniowe mają tabliczkę znamionową Instytutu Mechaniki Precyzyjnej (na krawędzi od strony zawiasów), z informacją o producencie, numerze atestu i klasie wyrobu.

    Kierunek otwierania

    Kierunku otwierania drzwi wejściowych nie regulują żadne przepisy.

    Drzwi otwierane na zewnątrz są szczelniejsze, bo wiatr dociska ich skrzydło do ościeżnicy, trudniej też wypchnąć je z zawiasów. Wybierając takie rozwiązanie, warto pamiętać o odpowiednio szerokim podeście przed wejściem - tak, by starczyło miejsca na cofnięcie się przy otwieraniu drzwi. Przyda się też porządna osłona - zadaszenie powinno chronić wnętrze przed zacinającym deszczem lub śniegiem, a także zapobiec wyrwaniu skrzydła przez podmuch wiatru.

    Drzwi otwierane do środka można zamontować tam, gdzie podest na zewnątrz domu jest wąski, a osłona nad wejściem - niewielka. Sprawdzą się w rejonach dużych opadów śniegu (zaspy nie zablokują wyjścia). Wymagają jednak większej powierzchni przedsionka, tak by cofając się, można było swobodnie manewrować skrzydłem drzwi.

    C - Za progiem

    Czy w domu musi być przedsionek?

    Przedsionek, zwany też wiatrołapem, planuje się w większości polskich domów. Nie wynika to jednak z przepisów, a stanowi raczej rezultat doświadczeń oraz przyzwyczajeń budujących. W powszechnym przekonaniu wiatrołap chroni wnętrza przed napływem zimnego powietrza z zewnątrz i zatrzymuje wnoszone z ulicy zanieczyszczenia: piasek, wodę, śnieg.

    By przedsionek dobrze spełniał swe zadania, powinien być:

    - dostatecznie obszerny, by pomieścić jednorazowo przynajmniej kilka wchodzących osób (w innym wypadku prócz drzwi zewnętrznych trzeba otworzyć także kolejne - prowadzące do holu lub części dziennej - i możemy zapomnieć o izolacji, pozostaje tylko niewygoda);

    - wyposażony w wieszaki na okrycia oraz miejsce na buty, albo sąsiadować z osobną szatnią (wtedy rzeczywiście nie wniesiemy głębiej błota ani wody);

    - porządnie zagospodarowany i elegancki (inaczej mimo efektownych rozwiązań w części reprezentacyjnej, dom może wywierać niekorzystne pierwsze wrażenie).

    Wiatrołap z holem. Wewnętrzny hol jest idealnym partnerem przedsionka. Pomieści wszystko, na co zabrakło miejsca w wiatrołapie, zagwarantuje przestrzeń, w której wygodnie i z fasonem przywitamy, "rozpłaszczymy", czy pożegnamy gości. Stąd rozchodzą się domowe szlaki, warto więc ustanowić wśród przejść pewną hierarchię - by obce osoby nie błąkały się po domu, ale od razu trafiły do części reprezentacyjnej: salonu czy jadalni (a w razie potrzeby także do łazienki dla gości). Taki wielostopniowy układ podnosi prestiż domu, pasuje więc do okazałych siedzib i eleganckich rezydencji.

    Uwaga! Funkcjonalne, a na dodatek efektowne rozwiązania wymagają sporej powierzchni. Tam, gdzie brak miejsca na rozmach, lepiej w ramach oszczędności zrezygnować z jakiegoś elementu.

    Dwa w jednym

    Strefę wejściową domu o niewielkiej powierzchni (a także każdego, którego gospodarzom zależy na łączeniu i otwieraniu przestrzeni oraz ograniczeniu podziałów) może zastąpić jedno porządne pomieszczenie: sień bądź zamknięty ciepłymi drzwiami hol.

    Rozróżnienie nie jest ewidentne, nie ma też większego znaczenia, jaką nazwę przypiszemy miejscu za drzwiami wejściowymi.

    Sień - i jej pochodne - najłatwiej dostrzec tam, gdzie ze śluzy umożliwiającej zdjęcie wierzchniej odzieży i zmianę obuwia przechodzimy wprost do strefy wspólnej: pokoju dziennego czy większej, otwartej przestrzeni dziennej, w której wytyczono także szlaki komunikacyjne. To atrakcyjne wizualnie i oszczędne powierzchniowo rozwiązanie pozwala zrezygnować z obudowywania ścianami korytarzy czy schodów, integruje mieszkańców, a całemu domostwu nadaje ciepły, bezpośredni klimat.

    Nieco inaczej wygląda organizacja wnętrz wtedy, gdy z zewnątrz wkraczamy bezpośrednio do węzła komunikacyjnego. W zależności od powierzchni i pomysłu taki hol może mieścić szafy garderobiane lub mieć po sąsiedzku osobną, wydzieloną szatnię. W nim biorą swój początek schody na pozostałe kondygnacje i przejścia czy korytarze prowadzące do różnych części budynku. Sprawna komunikacja jest wówczas priorytetem i gwarantuje znaczną niezależność innym rejonom domu: zarówno reprezentacyjnym jak i prywatnym. Ponieważ między nimi mieszkańcy i goście poruszają się po neutralnym gruncie, rozwiązanie sprawdzi się w domach, przez które przewija się wiele osób: koleżanki i koledzy dzieci, przyjaciele, krewni. Obszerny hol wejściowy nie dopuszcza do zatorów, a jednocześnie izoluje różne enklawy, nie utrudniając dostępu do nich.

    Warto pamiętać, że z okrojoną strefą wejściową wewnątrz budynku najlepiej łączą się rozbudowane zewnętrzne osłony (ganki, podcienie), których wsparcie nabierze specjalnego znaczenia.

    Co umieścić za drzwiami?

    Wygodne miejsce do zdjęcia i odwieszenia okryć oraz zmiany obuwia. Wieszaki, drążek, półki na buty itp. powinny pomieścić zarówno rzeczy mieszkańców jak i ich gości, tak więc niezbędny jest spory zapas. Ponieważ mogą tu trafić mokre kurtki, płaszcze czy trzewiki, przyda się sprawne ogrzewanie, a także wentylacja - dzięki czemu większość rzeczy wyschnie przed kolejnym użyciem bez dodatkowych zabiegów. Nie wspominając już o tym, że nakładanie ubrań wyziębionych w przedsionku domu jest po prostu nieprzyjemne.

    Połączenie z pomieszczeniami gospodarczymi. Za pośrednictwem przedsionka czy holu część mieszkalna może się łączyć, na przykład, z kotłownią czy garażem.

    Schody na poddasze lub do piwnicy. Schody mogą zaczynać tu swój bieg jedynie pod pewnymi warunkami - na przykład wtedy, gdy prowadzą do osobnego apartamentu, samodzielnego studia czy pracowni. W bezpośrednim sąsiedztwie drzwi wejściowych lepiej nie wytyczać szlaków komunikacyjnych między strefą dzienną i sypialniami domowników.

    Wygodne przejście do kuchni. Przydaje się zwłaszcza w domach pozbawionych wejścia gospodarczego czy wewnętrznego połączenia kuchni z garażem. Dobre, ale i dyskretne połączenie drzwi wejściowych z kuchnią i spiżarnią jest niezbędne do wnoszenia zakupów, zbiorów z warzywnika itp.

    Toaleta niewskazana. Lokowanie gościnnej toalety w bliskim sąsiedztwie drzwi wejściowych nie jest wygodnym rozwiązaniem; ogranicza przydatność tego pomieszczenia jako dodatkowej łazienki dla domowników czy osoby nocującej w pokoju gościnnym (a wychodzenie do sieni po to, by skorzystać z w.c., kojarzy się z "wyprawą za stodołę").

    Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



    Skomentuj:

    Wejście do domu - cykl ABC dobrego domu