BUDOWA i REMONT

Kominki - 10 rad doświadczonego kominkarza

Tekst: Zygmunt Kulas, właściciel firmy kominkarskiej, zbudował ponad 800 kominków
12.12.2011 , aktualizacja: 25.10.2011 14:11
A A A Drukuj
Decyzję, gdzie i jaki kominek zainstalujemy, podejmujmy jeszcze na etapie projektowania domu. Wówczas najłatwiej wybrać dobre usytuowanie komina. Fot. Benjamin Moore Decyzję, gdzie i jaki kominek zainstalujemy, podejmujmy jeszcze na etapie projektowania domu. Wówczas najłatwiej wybrać dobre usytuowanie komina.
Kominek to nie komoda. Nie wciśniemy go byle gdzie, nie da się też go łatwo przestawić, gdy zostanie już podłączony i obudowany. Dlatego warto o nim pomyśleć dużo wcześniej - na pewno nie podczas prac wykończeniowych.
System przewodów pozwala rozprowadzić ogrzane przez kominek powietrze do sąsiednich pomieszczeń
Fot. Zygmunt Kulas
System przewodów pozwala rozprowadzić ogrzane przez kominek powietrze do sąsiednich pomieszczeń
W turbokominkach ruch powietrza wymuszany jest podłączonym do prądu wentylatorem. Montuje się go nad lub pod kominkiem
Fot. Zygmunt Kulas
W turbokominkach ruch powietrza wymuszany jest podłączonym do prądu wentylatorem. Montuje się go nad lub pod kominkiem
Przejście komina przez więźbę dachową
Rys. Wawrzyniec Święcicki
Przejście komina przez więźbę dachową
Budowa kominka prefabrykowanego
Rys. Schiedel
Budowa kominka prefabrykowanego
GALERIA ZDJĘĆ
Wszystkim radzę, by oszczędzili sobie kosztów związanych z przeróbkami komina albo niezadowolenia z niewygodnie ulokowanego kominka, za który zapłacili przecież sporo pieniędzy i odpowiednio wcześnie wszystko zaplanowali. Powinni też zastanowić się, do jakich celów ma służyć kominek: tylko do dekoracji i okazjonalnego rozpalania ognia, dogrzewania domu w okresach przejściowych i podczas siarczystych mrozów, czy też jako główne źródło ogrzewania. Dopiero odpowiedź na to pytanie pozwoli podjąć dobrą decyzję.

Rada 1. Przemyślmy, gdzie stanie kominek

Na zastanawianie się nad najlepszym miejscem dla kominka w fazie, gdy dom już stoi jest trochę za późno. Powinniśmy przemyśleć to już na etapie projektu.

Większość inwestorów wie, że optymalna sytuacja to komin zaprojektowany w centralnym punkcie domu. To prawda, bo dzięki temu unikamy strat ciepła, a i sam komin pomaga dogrzać pomieszczenia. Nie powinniśmy jednak niewolniczo trzymać się tej idei. To, gdzie zostanie on zbudowany, wpływa na możliwość podłączenia kominka. Może się okazać, że źle zaplanowany będzie przeszkadzał w chodzeniu, oglądaniu telewizji czy choćby umeblowaniu pokoju dziennego. Zapominamy bowiem, że obudowa kominka nie ma gabarytów niedużego mebla, lecz zajmuje po kilkadziesiąt centymetrów z obu stron wkładu. Podobnie zresztą rzecz ma się z odległością od ściany. Warto także zwrócić uwagę na rozmieszczenie drzwi do sąsiednich pomieszczeń, oraz okien, a także zastanowić się, jak w przyszłości wyposażymy pokój.

By uniknąć rozczarowań, czasami wystarczy zaplanować komin o 20-30 cm dalej od pierwotnej lokalizacji. Łatwiej i taniej zmienia się rzeczy istniejące na papierze, niż przerabia już wybudowane.

Rada 2. Wybierzmy dobry komin

Na etapie budowy domu, mamy do wyboru trzy konstrukcje kominów.

Murowane. Są najpopularniejsze, bo mają sporo zalet. Gdy umieścimy je z dala od ścian zewnętrznych, nie będzie prawie strat ciepła. Jest jednak i wada - zaledwie 20% powstających na budowach kominów jest poprawnie wykonanych. Murowanie komina wymaga precyzji i zdyscyplinowania - bo musi on być całkowicie szczelny. Oczywiście, kiepsko wymurowany komin nie musi nadawać się do wyburzenia, można go uszczelnić zaprawą murarską, albo wstawiając rurę stalową.

Prefabrykowane. Mają bardzo gładkie ścianki przewodu dymowego, na których trudniej osiadają sadze, i które łatwiej się czyści. Zgodnie z przepisami, komin musi być wyposażony w wyczystkę (umożliwia wydobycie nagromadzonej sadzy). Część producentów kominów umieszcza drzwiczki rewizyjne w takim miejscu, że po zainstalowaniu i obudowaniu kominka nie ma do nich swobodnego dostępu.

Stalowe. To najmniej polecany przeze mnie typ kominów. Stal dobrze przewodzi ciepło, co oznacza, że mocno się nagrzewa. Jeśli taki komin przechodzi blisko palnych elementów konstrukcji domu, może stanowić zagrożenie pożarowe (wysoka temperatura spalin!). Aby go uniknąć, montuje się na przykład kominy z podwójnym płaszczem, izolowane od wewnątrz termicznie warstwą wełny mineralnej.

Rada 3. Zastanówmy się, po co nam kominek

Dla jednych jest on tylko elementem dekoracji wnętrza, dlatego skupiają się przede wszystkim na jego wyglądzie. I słusznie, jeśli ktoś rozpala ogień 2-3 razy w roku, nie ma potrzeby, by zajmował się technicznymi detalami i możliwościami grzewczymi wkładu. Dla drugich kominek ma być dodatkowym źródłem ciepła, wykorzystywanym wiosną i wczesną jesienią, gdy rozpalenie wieczorem ognia wystarczy, aby uzyskać komfort cieplny w pomieszczeniach. Przyda się też podczas mrozów, jako wspomaganie podstawowego źródła ogrzewania. To najrozsądniejszy sposób użytkowania kominka. Warto poświęcić trochę czasu na wybór odpowiedniego wkładu i metody rozprowadzenia ciepła. Są i tacy, którym kominek służy jako podstawowe urządzenie grzewcze (zgodnie z przepisami nie powinien być ani jedynym, ani głównym). Wówczas trzeba się liczyć z koniecznością regularnego dokładania drewna i bałaganem - w salonie mamy kotłownię.

Rada 4. Zastanówmy się nad obudową kominka

Kominkarze stosują różne metody obudowywania wkładów. Najszybszym i najmniej pracochłonnym rozwiązaniem jest obłożenie go specjalną ogniochronną wełną mineralną z powłoką z folii aluminiowej i wykonanie obudowy z płyt gipsowo-kartonowych. Nie jestem zwolennikiem tej technologii. Bezpieczniejszą i trwalszą metodą jest wymurowanie obudowy z cegieł lub bloczków z betonu komórkowego. Jeśli jednak nie chcemy z nich korzystać, lepiej użyć grubych płyt na bazie krzemianów, przeznaczonych specjalnie do obudowywania kominków i niezawierających pylących włókien.

Rada 5. Rozsądnie wybierzmy metodę rozprowadzenia ciepła

Mamy do wyboru trzy metody rozprowadzania ciepła do innych pomieszczeń: zwykły wkład i instalację dystrybucji gorącego powietrza (DGP), kominek z turbiną i rozprowadzeniem powietrza przewodami, oraz wkład z płaszczem wodnym.

Wkład z systemem DGP. Wykorzystuje naturalne zjawisko konwekcji. Powietrze przepływające między korpusem wkładu a elementami obudowy jest ogrzewane, następnie unosi się do górnej części okapu. Tu montuje się wyloty, do których podłączone są przewody rozprowadzające. Poprawnie wykonana instalacja ma tę zaletę, że jej działanie jest całkowicie niezależne od dostaw energii. Skuteczność systemu DGP w dużej mierze zależy od przewodów i tego, jak zostaną poprowadzone. Najczęściej wykonuje się je z elastycznych rur fabrycznie ocieplonych cienką warstwą wełny mineralnej. To rozwiązanie niewystarczające, gdy przewody poprowadzimy przez nieużytkowe poddasze - straty ciepła będą zbyt duże. Ja stosuję lepsze, choć droższe rozwiązanie - rury stalowe (tzw. spiro), które izoluję grubszą warstwą wełny.

Kominek z turbiną. Wymaga rozprowadzenia przewodów tak samo, jak wkład z systemem DGP. Jednak ruch powietrza jest tu wymuszony przez turbinę (umieszczoną pod wkładem tzw. turbinę nadmuchową na zimne powietrze lub umieszczoną nad kominkiem turbinę na gorące powietrze). Minusem tego rozwiązania jest zależność systemu od energii elektrycznej oraz hałas generowany przez wentylator, zwłaszcza że często wzmacniają go niepoprawnie zamontowane przewody nawiewu).

Kominek z płaszczem wodnym. Jest zintegrowany z systemem centralnego ogrzewania. To oznacza zaś spore komplikacje. Trzeba bowiem połączyć system zamknięty (stosowany przy nowoczesnych kotłach gazowych) z otwartym (najbezpieczniejszym dla kominka). Montuje się więc między nimi wymiennik ciepła. To sprawia, że zasilany kominkiem układ wolno się nagrzewa, za to szybko stygnie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

Porady ekspertów

Szukasz porady? Zadaj pytanie ekspertowi. Zobacz o co pytają inni

Domiporta.pl poleca

Neogotycka willa z początku XX w. po renowacji, z basenem i kortem tenisowym

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl