Taras na trzy sposoby
15.08.2010
, aktualizacja: 05.05.2011 12:24
Ogrody - zdjęcia. Taras wyłożony drewnem znakomicie wygląda w każdym ogrodzie, bo w naturalny sposób wtapia się w zieleń.
Nie ma lepszego miejsca na niedzielne rodzinne śniadanie czy obiad niż to pod gołym niebem, przy wygodnym stole i z pięknym widokiem na ogród. Taras urządzony na styku domu i ogrodu powinien łączyć wnętrza z otoczeniem, służąc domownikom od wiosny do jesieni jako ganek, jadalnia lub letni salonik.

Fot. Michał Wolniak
Altana ogrodowa

Fot. Katarzyna Bellingham
Zadaszenie płócienne na taras i balkon

Fot. Agnieszka Matyszczyk
Ogrody - zdjęcia. Wokół tarasu warto zgrupować
rozmaite ogrodowe atrakcje: oczka
wodne, fontanny, najciekawsze okazy
roślin. To widoczne z domu otoczenie
tarasu może zadecydować nie tylko
o klimacie i urodzie ogrodu, ale także
mieć wpływ na charakter bryły domu
i jego wnętrza. By wszystkie te trzy
elementy wzbogacały się wzajemnie,
powinny stanowić kompozycyjną
całość.
ZOBACZ TAKŻE
- Taras - pomost nad jeziorem (15-10-10, 00:00)
- Schody ogrodowe - jak je poprawnie zaprojektować i wykonać (03-10-10, 00:00)
- Szybka naprawa tarasu (20-07-11, 00:00)
- Pękające płytki na tarasie - remont po zimie (06-05-11, 05:06)
- Taras ziemny. Po drodze z domu do ogrodu (14-07-10, 06:00)
- Taras - co zrobić gdy przecieka (11-05-09, 12:00)
- Taras ziemny (14-04-08, 12:00)
- Tarasy: pomiędzy domem a ogrodem (12-05-08, 00:00)
- Płytki ceramiczne na taras, schody i ganek - naprawa, układanie, renowacja (03-10-10, 00:00)
- Taras? Naturalnie z drewna (13-04-07, 15:47)
- Taras w roli ogrodu (21-03-11, 00:00)
- Płytki i cegły ceramiczne na tarasie (13-08-11, 00:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Instrukcja budowy tarasu z bruku klinkierowego (01-01-05, 06:00)
Trudno sobie wyobrazić współczesny dom jednorodzinny bez tarasu. Zarówno małe domy, jak i luksusowe rezydencje są uzupełniane tarasami - od prostych, otwartych podestów poczynając, aż po rozbudowane i wyposażone w osłony konstrukcje, przypominające werandy. Cenimy miejsca, które gwarantują typowo domowe wygody - sprzęty, oświetlenie, równe, bezpieczne podłoże, osłonę przed ostrym słońcem i opadami, a jednocześnie umożliwiają bezpośredni kontakt z naturą.
Jak duży powinien być taras?
Taras powinien pasować do domu zarówno stylem, jak i wielkością. Wiele zależy też od sposobu użytkowania. Przeważnie na powietrzu ustawia się komplety złożone ze stołu i krzeseł bądź foteli. Nawet najmniejszy tego rodzaju zestaw zajmie ponad 5 m2 (min. 2,5×2,5 m).
Ponieważ na zewnątrz panuje zwykle swobodniejsza atmosfera niż na przykład w jadalni, siedziska mogą mieć regulowane (odchylane) oparcia czy dodatkowe podnóżki. Wygodę zapewni dopiero obszar o powierzchni około 10-15 m2 (jak pokój), o ile to możliwe - kształtem bliski kwadratowi; długi i wąski podest wzdłuż ściany domu będzie znacznie mniej funkcjonalny.
Z wielkością nie należy jednak przesadzić. Utwardzając dużą powierzchnię, odsuwamy dom od ogrodu, pojawia się też problem z atrakcyjnym zagospodarowaniem ogromnej pozbawionej roślin połaci. Znacznie bezpieczniejszym uzupełnieniem budynku jest zieleń.
Sporym ograniczeniem przy planowaniu tarasu bywa wielkość lub kształt parceli. Nie tylko ze względu na przepisy, ale i we własnym, dobrze pojętym interesie warto zatroszczyć się o to, by wokół tarasu pozostało dość miejsca na ogrodową zieleń (nasadzenia, gwarantujące z jednej strony piękne widoki, z drugiej - osłaniające użytkowników przed spojrzeniami postronnych osób, wiatrem, kurzem, hałasem czy spalinami, a także zapewniające korzystny mikroklimat).
Uwaga! Zawczasu pomyślmy o tym, co zrobimy po sezonie z meblami ogrodowymi. Jeśli nie chcemy się ograniczać do składanego (nieco turystycznego) wyposażenia, trzeba przewidzieć gdzieś miejsce na schowek - odpowiednie wydają się zwłaszcza dostępne z zewnątrz składziki w rejonie garażu lub osobne zabudowania gospodarcze.
Między domem i ogrodem
Z której strony umieścić taras? Aby czuć się na tarasie swobodnie i chętnie tam wypoczywać czy pracować, warto umieścić go jak najbliżej ogrodu - na tyłach lub przy jednej z bocznych ścian domu, biorąc pod uwagę ochronę prywatności (najprostszy sposób to wykorzystanie osłony, jaką daje budynek) oraz ładny widok na najobszerniejszą, niezabudowaną część posesji.
Niewielka działka, zwarta zabudowa czy uciążliwe sąsiedztwo zmuszają inwestorów do zamykania się w granicach własnej parceli.
Tam jednak, gdzie otoczenie jest atrakcyjne, można korzystać z dłuższych perspektyw, eksponując urodę okolicy, naturalną zieleń, zbiorniki wodne itp. Na naszych łamach prezentowaliśmy sporo domów, których architektura została podporządkowana szczególnym walorom krajobrazowym miejsc wybranych pod budowę.
Za najmniej komfortowe uchodzą tarasy od frontu - zwykle powstające na działkach z domem z dala od ulicy (w głębi parceli).
Jeśli mimo wszystko chcemy sobie zagwarantować możliwość korzystania z wypoczynku na tarasie, utrudnienia lokalizacyjne pomoże zniwelować wzniesienie, a także: pełne ogrodzenie, zielone przesłony (żywopłoty, pergole, trejaże), nasypy i skarpy ziemne, wreszcie dodatkowe zabudowania oddzielające dom od drogi (np. garaż).
Osobna kwestia to orientacja tarasu. Tradycyjnie sytuowało się go od południa lub po południowo-zachodniej stronie domu
- po to, by nawet w zwykły dzień można było wypoczywać po pracy na powietrzu, ciesząc się słońcem do ostatniego promyczka.
Ostatnio jednak ani intensywne opalanie się, ani bezrefleksyjne korzystanie z utartych schematów nie są w modzie. Nie brakuje więc osób, które na tarasie szukają cienia i ochłody (np. po długim dniu spędzonym w rozprażonym słońcem mieście). Planują go więc od wschodu (wtedy ze słońca można korzystać przed południem, kiedy dopiero się wznosi i nie jest zbyt dokuczliwe; poranna kawa z widokiem na ogród musi smakować doskonale, choćby czasu na to starczało tylko w weekendy). Dobrym pomysłem są też tarasy od północy, choć wydają się niekonwencjonalnym rozwiązaniem. Jeśli się jednak nad tym głębiej zastanowić, są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż tarasy od południa. Słońce jest na nich tylko rano i po południu, kiedy jeszcze nie jest gorąco, a w środku dnia można na nich posiedzieć w cieniu, nie topiąc się w strumieniach potu, za to mając przed sobą pięknie oświetlony słońcem ogród.
Skąd wychodzić na taras? Najczęściej planuje się taras przy części dziennej. To obszar domu, z którego korzystają zarówno mieszkańcy, jak i goście - a więc dostęp do tarasu, a także możliwość wyjścia tą drogą do ogrodu, zyskują za jednym zamachem wszyscy zainteresowani.
Taras przeznaczony do wypoczynku to doskonałe uzupełnienie pokoju dziennego. Nie bez kozery mówi się o nim jako o "letnim salonie". Rozwiązanie sprawdzi się i w małych, skromnych domach, i w dużych, eleganckich rezydencjach, jest bowiem najbardziej uniwersalne. Jeśli jednak poważnie myślimy o posiłkach na świeżym powietrzu, warto wziąć pod uwagę również odległość od kuchni.
Gdy z naczyniami i potrawami trzeba biegać z jednego końca domu (mieszczącego kuchnię) na drugi - przemierzając w najlepszym razie spory salon, a niekiedy jeszcze hol czy jadalnię, rzadko będzie się korzystać z takiej możliwości. Kłopotów nie rozwiąże nawet specjalny sprzęt w rodzaju kelnerskiego wózka-barku. Komplikacji unikniemy, starannie planując strefę dzienną domu w połączeniu z tarasem.
Sporą atrakcją może być wyjście na taras z sypialni. Najłatwiej o to w domu parterowym, gdzie bliskość ogrodu zachęca do tworzenia dodatkowych otwarć i intensywnych relacji z otoczeniem.
Jak duży powinien być taras?
Taras powinien pasować do domu zarówno stylem, jak i wielkością. Wiele zależy też od sposobu użytkowania. Przeważnie na powietrzu ustawia się komplety złożone ze stołu i krzeseł bądź foteli. Nawet najmniejszy tego rodzaju zestaw zajmie ponad 5 m2 (min. 2,5×2,5 m).
Ponieważ na zewnątrz panuje zwykle swobodniejsza atmosfera niż na przykład w jadalni, siedziska mogą mieć regulowane (odchylane) oparcia czy dodatkowe podnóżki. Wygodę zapewni dopiero obszar o powierzchni około 10-15 m2 (jak pokój), o ile to możliwe - kształtem bliski kwadratowi; długi i wąski podest wzdłuż ściany domu będzie znacznie mniej funkcjonalny.
Z wielkością nie należy jednak przesadzić. Utwardzając dużą powierzchnię, odsuwamy dom od ogrodu, pojawia się też problem z atrakcyjnym zagospodarowaniem ogromnej pozbawionej roślin połaci. Znacznie bezpieczniejszym uzupełnieniem budynku jest zieleń.
Sporym ograniczeniem przy planowaniu tarasu bywa wielkość lub kształt parceli. Nie tylko ze względu na przepisy, ale i we własnym, dobrze pojętym interesie warto zatroszczyć się o to, by wokół tarasu pozostało dość miejsca na ogrodową zieleń (nasadzenia, gwarantujące z jednej strony piękne widoki, z drugiej - osłaniające użytkowników przed spojrzeniami postronnych osób, wiatrem, kurzem, hałasem czy spalinami, a także zapewniające korzystny mikroklimat).
Uwaga! Zawczasu pomyślmy o tym, co zrobimy po sezonie z meblami ogrodowymi. Jeśli nie chcemy się ograniczać do składanego (nieco turystycznego) wyposażenia, trzeba przewidzieć gdzieś miejsce na schowek - odpowiednie wydają się zwłaszcza dostępne z zewnątrz składziki w rejonie garażu lub osobne zabudowania gospodarcze.
Między domem i ogrodem
Z której strony umieścić taras? Aby czuć się na tarasie swobodnie i chętnie tam wypoczywać czy pracować, warto umieścić go jak najbliżej ogrodu - na tyłach lub przy jednej z bocznych ścian domu, biorąc pod uwagę ochronę prywatności (najprostszy sposób to wykorzystanie osłony, jaką daje budynek) oraz ładny widok na najobszerniejszą, niezabudowaną część posesji.
Niewielka działka, zwarta zabudowa czy uciążliwe sąsiedztwo zmuszają inwestorów do zamykania się w granicach własnej parceli.
Tam jednak, gdzie otoczenie jest atrakcyjne, można korzystać z dłuższych perspektyw, eksponując urodę okolicy, naturalną zieleń, zbiorniki wodne itp. Na naszych łamach prezentowaliśmy sporo domów, których architektura została podporządkowana szczególnym walorom krajobrazowym miejsc wybranych pod budowę.
Za najmniej komfortowe uchodzą tarasy od frontu - zwykle powstające na działkach z domem z dala od ulicy (w głębi parceli).
Jeśli mimo wszystko chcemy sobie zagwarantować możliwość korzystania z wypoczynku na tarasie, utrudnienia lokalizacyjne pomoże zniwelować wzniesienie, a także: pełne ogrodzenie, zielone przesłony (żywopłoty, pergole, trejaże), nasypy i skarpy ziemne, wreszcie dodatkowe zabudowania oddzielające dom od drogi (np. garaż).
Osobna kwestia to orientacja tarasu. Tradycyjnie sytuowało się go od południa lub po południowo-zachodniej stronie domu
- po to, by nawet w zwykły dzień można było wypoczywać po pracy na powietrzu, ciesząc się słońcem do ostatniego promyczka.
Ostatnio jednak ani intensywne opalanie się, ani bezrefleksyjne korzystanie z utartych schematów nie są w modzie. Nie brakuje więc osób, które na tarasie szukają cienia i ochłody (np. po długim dniu spędzonym w rozprażonym słońcem mieście). Planują go więc od wschodu (wtedy ze słońca można korzystać przed południem, kiedy dopiero się wznosi i nie jest zbyt dokuczliwe; poranna kawa z widokiem na ogród musi smakować doskonale, choćby czasu na to starczało tylko w weekendy). Dobrym pomysłem są też tarasy od północy, choć wydają się niekonwencjonalnym rozwiązaniem. Jeśli się jednak nad tym głębiej zastanowić, są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż tarasy od południa. Słońce jest na nich tylko rano i po południu, kiedy jeszcze nie jest gorąco, a w środku dnia można na nich posiedzieć w cieniu, nie topiąc się w strumieniach potu, za to mając przed sobą pięknie oświetlony słońcem ogród.
Skąd wychodzić na taras? Najczęściej planuje się taras przy części dziennej. To obszar domu, z którego korzystają zarówno mieszkańcy, jak i goście - a więc dostęp do tarasu, a także możliwość wyjścia tą drogą do ogrodu, zyskują za jednym zamachem wszyscy zainteresowani.
Taras przeznaczony do wypoczynku to doskonałe uzupełnienie pokoju dziennego. Nie bez kozery mówi się o nim jako o "letnim salonie". Rozwiązanie sprawdzi się i w małych, skromnych domach, i w dużych, eleganckich rezydencjach, jest bowiem najbardziej uniwersalne. Jeśli jednak poważnie myślimy o posiłkach na świeżym powietrzu, warto wziąć pod uwagę również odległość od kuchni.
Gdy z naczyniami i potrawami trzeba biegać z jednego końca domu (mieszczącego kuchnię) na drugi - przemierzając w najlepszym razie spory salon, a niekiedy jeszcze hol czy jadalnię, rzadko będzie się korzystać z takiej możliwości. Kłopotów nie rozwiąże nawet specjalny sprzęt w rodzaju kelnerskiego wózka-barku. Komplikacji unikniemy, starannie planując strefę dzienną domu w połączeniu z tarasem.
Sporą atrakcją może być wyjście na taras z sypialni. Najłatwiej o to w domu parterowym, gdzie bliskość ogrodu zachęca do tworzenia dodatkowych otwarć i intensywnych relacji z otoczeniem.
1
2
następne »
-
Taras na trzy sposoby
izomorfia3
11.03.12, 10:44
Marzy mi sie drewniany taras na legarach :( Tylko ,te malowanie powierzchni co pare lat :( »
Zobacz także »

Projektujemy ogród krok po kroku
Obserwuj z nami jak krok po kroku mały ogródek, zmienia się w przytulne miejsce do odpoczynku od miejskiego zgiełku
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl


więcej zdjęć








