Podgrzewany podjazd - zamiast odśnieżania szuflą i solą

Zimą muszę odśnieżać około 18 m2 podjazdu (ma 3 m szerokości i 6 m długości). Jest to tym bardziej konieczne, że brama wjazdowa do domu jest rozwieralna, a do garażu - uchylna. Nie zawsze mam siłę, by to robić, szczególnie gdy trzeba skuwać lód. Jeszcze przed zimą będę robił nowy podjazd (stary jest mocno zniszczony) i zastanawiam się nad jego ogrzewaniem. Obawiam się tylko kosztów montażu oraz późniejszych rachunków za prąd. Mieczysław W.
System przeciwoblodzeniowy ułożony pod podjazdem do garażu, ewentualnie pod chodnikiem przed domem, składa się z przewodów (zwanych potocznie kablami) lub mat grzejnych oraz sterowania. Instaluje się go na głębokości około 5 cm pod powierzchnią betonu lub kostki brukowej. Po wcześniejszym zaprogramowaniu, system nie wymaga od użytkownika w zasadzie żadnej obsługi. Sterownik włącza go automatycznie, na podstawie pomiaru wilgoci i temperatury na powierzchni podjazdu. Specjalny czujnik ma wbudowaną grzałkę, więc wilgoć zostaje wykryta wraz z rozpoczęciem opadów śniegu. Ogrzewanie wyłącza się, jeśli tylko powierzchnia podjazdu jest dostatecznie sucha.

Montaż przewodów grzejnych

Sam montaż kabli grzejnych nie jest zbyt skomplikowany. Umieszcza się je na stalowej lub plastikowej siatce, a następnie zasypuje minimum pięciocentymetrową warstwą suchego betonu lub piasku. Na tak przygotowanej powierzchni układa się na przykład kostkę brukową.

Podjazd do garażu naszego czytelnika ma 18 m2. Jeśli przewidujemy ogrzewanie całej tej powierzchni, to jednostkowa moc przewodów grzejnych powinna wynosić 300 W/m2. Na tej podstawie obliczymy wymaganą moc systemu przeciwoblodzeniowego. W naszej sytuacji wynosi ona - 5400 W (18 m2 × 300 W/m2). Znając tę wartość, fachowiec dobiera gotowe zestawy odpowiednich kabli, korzystając z kart katalogowych producentów - przykładowo 2 zestawy o mocy 2700 W (łącznie 5400 W).

Za taką instalację przeciwoblodzeniową, wyposażoną w termostat z czujnikiem wilgoci i temperatury podjazdu, zapłacimy około 6500 zł. Koszty montażu można obniżyć o co najmniej 2000 zł, jeśli wybierzemy prostszy model sterownika, który mierzy wyłącznie wartość temperatury. Nie jest to jednak polecane rozwiązanie, gdyż użytkownik będzie będzie musiał włączyć system, gdy zacznie padać śnieg i wyłączyć go, po ustaniu opadów.

Maty

Zamiast układać kable na całym podjeździe, możemy zainstalować maty grzejne (bezpośrednio na podłożu), jedynie na dwóch pasach o szerokości 0,5 m, czyli podgrzewać tylko powierzchnię pod koła samochodu. By mata skutecznie spełniała swoje zadanie, wykorzystuje się zestawy o mocy jednostkowej 300 W/m2. Montaż pierwszego pasa maty rozpoczyna się od drzwi garażu w kierunku bramy wjazdowej. Po dojściu do końca górnej części podjazdu, przecina się siatkę łączącą kable w macie (tak, by nie przeciąć kabli) i przechodzi się do układania drugiego pasa w dół podjazdu.

Koszty zakupu maty i termostatu z czujnikiem wilgoci i temperatury będą wynosiły około 4300 zł, z prostym termostatem to około 2000 zł.

Koszty użytkowania

Aby orientacyjnie określić koszty eksploatacji systemu przeciwoblodzeniowego przyjmiemy, że zimą ta instalacja będzie działać 500 godzin. Wówczas, ogrzewając cały podjazd do garażu za pomocą kabli grzejnych oraz z wykorzystaniem rozbudowanego sterowania (pomiar wilgoci i temperatury), zapłacimy przy obecnych cenach energii elektrycznej około 1350 zł. Jeśli zaś będzie to tańszy termostat, wówczas koszty mogą wynieść 1890 zł.

Gdy wybierzemy system ogrzewania matami tylko pasów pod koła samochodu, to koszty użytkowania będą kształtowały się następująco: 450 zł z termostatem z czujnikiem wilgoci i temperatury, oraz 630 zł jedynie z czujnikiem temperatury.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o: