Ile kosztują media

Odpowiada Małgorzata Kapelusiak

Kupiłem dom z bardzo długą i skomplikowaną historią, jeśli chodzi o zaopatrzenie w media (prąd, wodę i gaz - jedynie w kwestii ścieków sprawa jest jasna, bo na działce mam szambo). Kiedyś dom był zasilany w media ze znajdującego się obok domu rodziców właściciela. Potem działki podzielono i "mój" dom sprzedano, a nowy właściciel porozumiał się w sprawie mediów z sąsiadami. Ja chciałbym mieć własne przyłącza, zwłaszcza że nie jestem pewien, czy sąsiedzi uczciwie rozliczają się z dostawcami energii. Jaki może być orientacyjny koszt takich przyłączeń?

Zanim zdecydujemy się kupić nieruchomość, sprawdźmy czy ma ona podłączenie do mediów
Rys. Małgorzata Ślińska
Najlepiej, jeśli każda nieruchomość ma swoje przyłącza mediów. Pomijając sprawę rozliczeń z innymi ich użytkownikami i dodatkowe koszty związane na przykład z zakupem i montażem podliczników, takie rozwiązanie jest wygodniejsze przy późniejszej sprzedaży domu.

Przyłączenie prądu

Koszty przyłączenia do sieci elektroenergetycznej określane są ryczałtowo, proporcjonalnie do planowanej mocy przyłączeniowej. Są one inne dla każdego odbiorcy. Zależą od nakładów, długości przyłącza i jego rodzaju (napowietrzne albo ziemne). Koszt przyłączenia domu do sieci elektroenergetycznej jest jednorazowy.

Zależnie od sposobu prowadzenia przyłącza, opłata przyłączeniowa wynosi około 150 zł za

1 kW mocy dla przyłączy kablowych (podziemnych) lub około 120 zł za 1kW dla przyłączy napowietrznych (przy czym standardowe przyłącze ma moc 15 kW). W ramach zryczałtowanej opłaty przyłączeniowej operator sieci przygotowuje projekt przyłącza, wykonuje ułożenie przewodów, montuje skrzynkę złączną i licznikową z wyposażeniem oraz dostarcza potrzebne do tego materiały. Opłata obejmuje również nadzór na prowadzonymi pracami, niezbędne pomiary, a także dokumentację geodezyjną przyłącza.

Koszt przyłącza ustala odrębnie każdy zakład energetyczny; stawki mogą być więc różne w zależności od dostawcy prądu i rejonu kraju.

Przyłączenie wody i kanalizacji

Koszt przyłączenia wody i kanalizacji zależy m.in. od odległości działki od wodociągu czy kanalizacji oraz od liczby sąsiednich domów, których właściciele również chcą się podłączyć do sieci.

Nie ma jednej ustalonej kwoty za podłączenie się do sieci, tym bardziej, że niektóre z gmin partycypują w wydatkach na kanalizację terenu i pozyskują na ten cel środki unijne. Kształtują się one od kilku aż po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Warto przed zakupem działki dokładnie poznać możliwości oraz warunki przyłączenia działki do wodociągu i kanalizacji. Dobrze jest również dowiedzieć się, ile będzie kosztowała ewentualna służebność położenia instalacji kanalizacyjnej przez działkę sąsiada.

Przyłączenie gazu

Podobnie jak przy wodzie i kanalizacji, koszt przyłączenia gazu do domu może być różny. Nie ulega jednak wątpliwości, iż koszt przyłącza gazowego jest w porównaniu z nimi najwyższy. Opłata za przyłączenie zależy od mocy przyłącza (ilości odbieranego gazu ziemnego w ciągu roku). Dla inwestorów używających gazu ziemnego do ogrzewania domów i mieszkań jest budowane przyłącze o mocy do 10 m3/h.

Opłata za przyłączenie do sieci obejmuje:

- pierwsze 15 m przyłącza plus opłatę za każdy następny metr;

- gazomierz, zawór główny wraz z reduktorem;

- budowę przyłącza oraz wykonanie jego projektu.

Ponadto do kosztów związanych z opłatą za przyłączenie do sieci należy doliczyć koszt:

- wykonania map do celów projektowych (koszt ustalany indywidualnie z geodetą);

- zakupu i montażu skrzynki gazowej;

- wykonania projektu wewnętrznej instalacji gazowej (ustalany indywidualnie z projektantem);

- opinii kominiarskiej przed- i powykonawczej (ustalany indywidualnie z kominiarzem).

Nielegalny pobór mediów

Wysokie rachunki za prąd, gaz i wodę skłaniają niektórych do zakładania nielegalnych połączeń i kradzieży. Lawinowo rośnie liczba złodziei prądu. Przybywa także nielegalnych podłączeń gazowych i wodnych. Część osób nie wie jednak, że wykrycie takiego działania to nie tylko konieczność rozliczeń z zakładami doprowadzającymi media, ale również odpowiedzialność karna.

Z kradzieżami zakłady radzą sobie w różny sposób. Po pierwsze - wymieniają liczniki, ale też często korzystają z informacji od osób trzecich (najczęściej sąsiadów), czyli donosów. Zakłady energetyczne mają linie telefoniczne, gdzie może zadzwonić każdy, kto zauważy nielegalny pobór energii. Zawiadomienia o kradzieżach przysyła również policja oraz straż miejska. Zakłady szukają złodziei również na własną rękę, prowadzą kontrole w terenie i na bieżąco śledzą wielkość zużycia.

Jeśli doszło do nielegalnego poboru, wówczas zakład wystawia fakturę za nielegalne pobieranie energii, gazu czy wody. Osoby, które dobrowolnie przyznają się do kradzieży, są obciążane karą ok. 2,5 tys. zł. Jeśli nie chcą się przyznać, zakład zawiadamia o przestępstwie policję. Powiadomienie takie ma miejsce też wtedy, gdy ktoś zostanie przyłapany na kradzieży po raz kolejny. Gdy klient nie zgadza się na zapłacenie faktury i twierdzi, że nie dokonał kradzieży, a przyczyną odczytu jest nieprawidłowo działający licznik, sprawa kierowana jest do sądu, który w razie potrzeby powołuje biegłych i rozstrzyga spór.

Nielegalny odbiorca dodatkowo odpowiada karnie. Kradzież energii czy gazu jest bowiem w świetle obowiązujących przepisów przestępstwem, zagrożonym pozbawieniem wolności do lat pięciu. Złodziej gazu może być ponadto oskarżony dodatkowo o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla ludzkiego życia i zdrowia, gdyż wybuch gazu grozi nie tylko jemu, ale również innym użytkownikom sieci i sąsiadom. Ten zarzut można postawić nawet wtedy, gdy nielegalne przyłącze wykonała osoba z wymaganymi uprawnieniami zawodowymi. Takie przyłącze nie znajdzie się bowiem na mapach geodezyjnych i przy prowadzeniu na danym terenie prac budowlanych może dojść do jego uszkodzenia.

Łagodniej potraktowano tych, którzy nielegalnie pobierają wodę; za jej kradzież grozi kara grzywny do 5 tysięcy zł. Osoby, które nielegalnie wprowadzają ścieki do urządzeń kanalizacyjnych, podlegają karze ograniczenia wolności albo grzywny do 10 tysięcy zł.

Obok wskazanych kar sąd grodzki może nałożyć obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego w wysokości tysiąca zł za każdy miesiąc, w którym nastąpiło bezumowne pobieranie wody z urządzeń wodociągowych lub wprowadzanie ścieków do urządzeń kanalizacyjnych tego przedsiębiorstwa.

Jak zatem widać, opłaca się uczciwie płacić rachunki i nie ulegać pokusie "darmowego" użytkowania i podłączania mediów.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88 poz. 553 z 1997r. ze zmianami); Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz. U. nr 72 poz. 747 z 2001 r. ze zmianami).

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Ile kosztują media