Drzwi wewnętrzne: ile za nie zapłacimy?

Jan Wrześniak

Wybierając drzwi wewnętrzne musimy pamiętać o dodatkowych kosztach. Przed zakupem sprawdźmy, jakie elementy są uwzględnione w cenie drzwi i czy opłaca się zamówić montaż u autoryzowanej ekipy.

drzwi wewnętrzne
Kupując drzwi, pamiętajmy o cenie elementów dodatkowych
Fot. Pol-Skone
Podstawowy zestaw to najczęściej skrzydło razem z ościeżnicą. Zazwyczaj jest ona wykonana z tych samych materiałów, co skrzydło drzwiowe (z drewna litego lub klejonego warstwowo, z płyty wiórowej, najczęściej oklejonej laminatem lub fornirowanej, z płyty MDF). Są też ościeżnice metalowe, ale raczej niezbyt popularne w domach jednorodzinnych. Jeszcze do niedawna większość ościeżnic miała standardową szerokość 9,5 cm. Obecnie większość producentów oferuje ościeżnice regulowanej szerokości, na przykład od 7,5 do 9,5 cm; od 9,5 do 11,5 cm, które można dopasować do grubości ściany.

Ościeżnice możemy też kupić oddzielnie. Najtańsza regulowana kosztuje 195 zł (z płyty drewnopochodnej), a fornirowana - 450 zł. Drzwi i ościeżnice o nietypowych wymiarach, które trzeba zrobić na zamówienie, są o blisko 20 proc. droższe od gotowych.

Jeśli kupujemy drzwi z niższej półki, w komplecie często znajdują się również zawiasy czopowe i zamek na klucz albo na wkładkę patentową. Drzwi lepszej jakości mogą mieć w standardzie zamki magnetyczne (zamiast języka jest magnes).

Elementy dodatkowe do drzwi wewnętrznych

Na pewno dopłacimy za klamki. Zwykle kosztują od 20 zł do 400 zł, choć są też jeszcze droższe. Stanowią nie tylko element użytkowy, ale i ozdobny. Dlatego z reguły kupuje się je oddzielnie. Do klamek droższych, z ozdobnym wykończeniem (mat, satyna), dopasowuje się też podobnie wykończone zawiasy. Jeśli producent daje taką możliwość, warto dopłacić za zawiasy regulowane lub chowane w skrzydle drzwiowym.

W cenę drzwi wewnętrznych nie jest wliczony transport drzwi, chyba że zamówimy drzwi z montażem. Wtedy jest w cenie całej usługi.

Transport i montaż drzwi wewnętrznych

Czy zamówić z montażem czy bez? Drzwi wewnętrznych raczej nie montujemy samodzielnie, więc i tak trzeba będzie zapłacić fachowcom wykańczającym dom albo przeszkolonym przez producenta drzwi. Jeśli zlecimy montaż autoryzowanej ekipie, zapłacimy mniej za drzwi (8 proc. podatku VAT zamiast 23 proc.) oraz nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za pomiar ościeża i transport drzwi. Montażyści są związani umową ze sprzedawcą, więc są stale dostępni - można potem żądać poprawek, gdy drzwi zostały źle założone. Niższy VAT to niejedyna korzyść. Korzystając z ekipy sprzedawcy, klient otrzymuje trzyletnią rękojmię. Jest to dodatkowe, bardzo korzystne zabezpieczenie.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Drzwi wewnętrzne: ile za nie zapłacimy?