Współpraca kominka, kotła i kolektorów słonecznych: cz. 2, wykonawstwo

Stefan Żuchowski

Prezentujemy kolejny artykuł z cyklu "Instalacje.Jak ustrzec się błędów". Instalacja grzewcza złożona z kilku źródeł ciepła może być opłacalna, ale pod warunkiem dobrego zaplanowania, montażu i właściwej eksploatacji. Tym razem omawiamy typowe błędy, jakie zdarzają się podczas montażu instalacji złożonej z kominka, kotła i kolektorów..

kominek, parkiet, schody
Kominek z płaszczem wodnym może ogrzać dom i przygotować ciepłą wodę do mycia
Fot. Makroterm
Na etapie wykonania instalacji musimy zadbać o zapewnienie właściwego nawiewu do pomieszczeń z kotłem i kominek, podłączenie kominka i odpowiednią wysokość komina.

Zobacz pierwszy artykuł o instalacji opartej na kilku źródłach ciepła

Współpraca kotła, kolektorów i kominka z płaszczem wodnym: cz. 1, planowanie



Błąd: za mało powietrza do spalania

Jeśli dom jest ogrzewany kotłem atmosferycznym, to trzeba pamiętać o tym, że pobiera on do spalania powietrze z pomieszczenia, w którym się znajduje. Jeśli nie zapewnimy napływu świeżego powietrza z zewnątrz, może pojawić się tlenek węgla (czad).

Za mała ilość powietrza powoduje również kłopoty z ciągiem kominowym. Spaliny mogą wówczas wypłynąć do pomieszczenia. W tej sytuacji jednak odpowiednie zabezpieczenie zamknie dopływ gazu do palnika i kocioł zostanie wyłączony.

Za mały ciąg sprawia, że paliwo nie spala się całkowicie. Kominek dymi i spada jego sprawość (niższa też będzie wydajność kotła), a jednocześnie wzrasta ilość zanieczyszczeń odprowadzanych do atmosfery ze spalinami.

Rozwiązanie:

Fachowcy zalecają zamontowanie kotła kondensacyjnego zamiast tradycyjnego. Ma on zamkniętą komorę spalania, więc jego użytkowanie jest bardzo bezpieczne. Poza tym powietrze pobierane jest bezpośrednio z zewnątrz.

Do kominka zaś najlepiej doprowadzić powietrze niezbędne do spalania za pomocą kanału nawiewnego. Podłącza się go do króćca umieszczonego na dole lub z tyłu wkładu.

Błąd: Źle podłączony kominek do systemu grzewczego

Często, dla zredukowania kosztów osprzętu oraz ułatwienia prac montażowych, kominki z płaszczem wodnym są montowane w układzie zamkniętym. Przepisy zezwalają już na taką instalację wkładu, ale tylko pod warunkiem, że kominek jest wyposażony w odpowiednie zabezpieczenia. W przeciwnym razie może dojść do jego uszkodzenia.

Rozwiązanie:

Jeśli zdecydowaliśmy się na montaż kominka w układzie zamkniętym, powinniśmy wybrać model specjalnie przeznaczony do tego celu. Aby działał właściwie, jest zabezpieczony naczyniem wzbiorczym oraz zaworem bezpieczeństwa. Dodatkowo, kominek z płaszczem wodnym musi być wyposażony w skuteczny system odprowadzania nadmiaru ciepła, gdy wystąpi awaria pompy obiegowej lub przerwa w dostawie prądu. Może to być wężownica schładzająca i zawór termiczny. Gdy temperatura wody w płaszczu przekroczy 95 st. C, urządzenia te mają za zadanie nie dopuścić do jej zagotowania. Najpierw otworzy się zawór termiczny, co umożliwi przepływ zimnej wody przez wężownicę. Dzięki temu wkład zostanie schłodzony.

Takiego systemu nie poleca się do domów, w których korzysta się z własnej studni i mających zamontowany kompaktowy agregat hydroforowy z małej pojemności zbiornikiem przeponowym. W czasie zaniku napięcia w sieci hydrofor nie będzie w stanie dostarczyć do układu schładzającego więcej niż 10-15 l wody. Niestety, taka jej ilość nie wystarczy do skutecznego obniżenia temperatury wkładu.

Zatem, jeśli mieszkamy w okolicy, w której często zdarzają się dłuższe przerwy w dostawie energii elektrycznej, warto zamontować jako zasilanie awaryjne urządzenie zwane UPS-em (koszt od 600 zł) lub agregat prądotwórczy (od 1500 zł). Uruchamiają się one automatycznie, zapewniając przez co najmniej kilka godzin od wyłączenia prądu pracę pompy obiegowej i sterownika kominka. W ten sposób bez żadnych przeszkód ciepło będzie przekazywane z wkładu do instalacji centralnego ogrzewania. Ochroni nas to nie tylko przed zniszczeniem kominka, ale i przed spadkiem temperatury w domu.

Błąd: komin zbyt niski lub o zbyt małej średnicy

Wpływ na właściwą pracę kominka z płaszczem wodnym ma nie tylko ilość powietrza dostarczona do paleniska. Aby dym był odprowadzany skutecznie, wkład należy podłączyć do osobnego przewodu kominowego, o odpowiedniej wysokości i średnicy. Przykładowo, jeśli komin jest za krótki lub ma za małą średnicę, ciąg kominowy będzie słaby i dym może cofać się do pomieszczenia. Może też wystąpić sytuacja odwrotna. Gdy komin jest za wysoki lub ma za dużą średnicę w stosunku do mocy wkładu, ciąg będzie za silny. Wówczas opał spala się za szybko, a przez komin ucieka dużo ciepła. W efekcie spada sprawność kominka.

Rozwiązanie:

Zgodnie z przepisami, kominek należy podłączyć do komina o przekroju nie mniejszym niż 14 x 14 cm i wysokości 4,5 m. Kupując wkład, należy jednak sprawdzić w instrukcji obsługi, jaką średnicę przewodu dymowego zaleca producent. Zwróćmy uwagę również na to, że przekrój komina musi być jednakowy na całej swej długości, a sam przewód powinien przebiegać pionowo.

Jeśli chodzi o materiał, z którego wykonuje się komin, to obecnie zazwyczaj buduje się go z gotowych ceramicznych zestawów prefabrykowanych. Można też zamontować dwuścienny komin stalowy.

Słaby ciąg kominowy możemy wzmocnić, montując nasadę kominową (stałą lub samonastawną) lub mechaniczny wyciąg spalin. Natomiast do ustabilizowania za silnego ciągu stosuje się regulator ciągu.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Współpraca kominka, kotła i kolektorów słonecznych: cz. 2, wykonawstwo