Podkład pod parkiet, panele, gres i terakotę

Piotr Idzikowski

Choć podkład cementowy lub gipsowy jest elementem, którego w gotowej podłodze nie widać, warto zrobić go porządnie. To on odpowiada bowiem za nośność, równość i trwałość podłogi.

Równy i jednakowy poziom podłogi pomagają utrzymać repery
Równy i jednakowy poziom podłogi pomagają utrzymać repery
Fot. CEDAT
Gotowych podkładów podłogowych jest na rynku mnóstwo, i to w najróżniejszych odmianach. Są podkłady cementowe lub anhydrytowe (gipsowe), w postaci wylewek samopoziomujących, mas ściąganych po listwach albo płyt zwanych suchymi jastrychami. Można je układać jako trwale związane z podłożem albo pływające, na warstwie oddzielającej, a także na ogrzewaniu podłogowym.

Kiedy jaki podkład

  • W zależności od sposobu nakładania można stosować:

    - tradycyjne podkłady, czyli masy ściągane po listwach - mogą stanowić podłoże praktycznie pod każdy typ okładziny. Ich układanie zalecane jest na małych powierzchniach, w miejscach, gdzie nie można zainstalować agregatu oraz na powierzchniach, na których trzeba profilować spadek;

    Zobacz zdjęcie:

    Podkład nakładany tradycyjnie



    - wylewki samopoziomujące - nadają się pod każdy typ okładziny. Doskonale sprawdzają się na dużych powierzchniach, w miejscach gdzie wymagane jest uzyskanie idealnie poziomego podłoża oraz w sytuacjach, w których główne znaczenie ma szybkość wykonania wylewki;

    Zobacz zdjęcia:

    Równy i jednakowy poziom podlogi



    Wylewka samopoziomująca z agregatu



    - suche jastrychy - można je układać pod wykładziny tekstylne, PVC, linoleum, korek, płytki terakotowe i z kamienia naturalnego, a nawet pod parkiet. Są cieńsze niż wylewki i dość lekkie - zalecane są więc w sytuacjach, gdy nie można zbytnio obciążać stropu. Stanowią ochronę przeciwpożarową, tłumią też dźwięki, izolują cieplnie i mogą być stosowane wraz z systemami ogrzewania podłogowego. Produkowane są również jako zespolone z płytami izolacji o różnej grubości.

    Zobacz zdjęcie:

    Płyty z suchego jastrychu



  • W zależności od układu konstrukcyjnego podłogi można stosować podkłady:

    - zespolone z podłożem - gdy trzeba o kilka centymetrów podnieść poziom posadzki;

    - pływające - układa się je na warstwie izolacji. Jeśli robi się ją z wełny mineralnej, przed ułożeniem podkładu trzeba przykryć ją folią.

    W podłogach na gruncie podkłady wylewa się na izolacji termicznej, by ograniczyć straty ciepła przez tę przegrodę. Na stropach międzypiętrowych (pomiędzy pomieszczeniami ogrzewanymi) potrzebna jest natomiast warstwa izolacji akustycznej, która ograniczy przenoszenie dźwięków uderzeniowych, na przykład odgłos kroków. Najlepszym rozwiązaniem byłoby więc, gdyby podkłady pływające były robione na obu kondygnacjach domu.



    Jako izolację termiczną bądź akustyczną należy stosować specjalnie do tego przeznaczone (o odpowiedniej twardości) płyty z wełny mineralnej, styropianu lub styropianu akustycznego. Płyty izolacyjne trzeba rozłożyć bezpośrednio na równym podłożu. Powinny one do siebie ściśle przylegać i być ułożone mijankowo. Jeśli układane są dwie warstwy płyt, należy je rozmieścić tak, aby ich krawędzie nie pokrywały się ze sobą;

    - na warstwie oddzielającej - rozwiązanie stosowane na słabych, chłonnych lub zaoliwionych podłożach, uniemożliwiających trwałe połączenie z podkładem podłogowym;

    - w systemie ogrzewania podłogowego - wylewa się go po rozprowadzeniu przewodów instalacji ogrzewania podłogowego, zwykle w dwóch warstwach.

  • W zależności od spoiwa podkłady mogą być:

    - cementowe - robi się je z cementu, piasku, żwiru oraz wody. Po wyschnięciu są odporne na wilgoć i mają najczęściej kolor szary lub biały. Na ogół nie wymagają zbrojenia. Podczas wysychania kurczą się, więc stosowanie ich na większych powierzchniach wymaga wykonania dylatacji, zapobiegających powstawaniu rys. Pełną wytrzymałość mechaniczną uzyskują po 28 dniach. Są też zaprawy cementowe szybko twardniejące (ze specjalnymi dodatkami), które uzyskują ją po trzech dniach.

    Zobacz:

    Ile to kosztuje?



    Podkłady cementowe bez specjalnych dodatków (np. emulsji uelastyczniającej) są wrażliwe na działanie podwyższonej temperatury, mogą więc pękać i kruszyć się pod jej wpływem - nie są polecane do pomieszczeń z ogrzewaniem podłogowym;

    - anhydrytowe - robi się je z gipsu, piasku i wody; po wyschnięciu mają charakterystyczny biały kolor. Ponieważ schną bezskurczowo, nie wymagają dodatkowych dylatacji (oprócz brzegowych). Są odporne na działanie podwyższonej temperatury, dlatego można je układać na ogrzewaniu podłogowym. Warstwa grubości jednego centymetra osiąga pełną wytrzymałość po siedmiu dniach. Ich wadą jest wrażliwość na wilgoć, która może zniszczyć nawet całkowicie utwardzony podkład. Z tego powodu należy szczególnie dużą wagę przywiązywać do odpowiedniej ochrony podkładów tego typu przed wpływem wilgoci (muszą być odizolowane folią polietylenową od podłoża). Nie nadają się też do układania na zewnątrz.

    Uwaga! Podkłady cementowe i anhydrytowe można wylewać w dowolnym układzie warstw, pod warunkiem że producent zezwala na to w Karcie Technicznej wyrobu. Kryterium wyboru układu konstrukcyjnego stanowi bowiem dopuszczalna grubość jastrychu, a nie jego rodzaj. Minimalne grubości dla każdego układu konstrukcyjnego to:

    - 2 cm - dla podkładów zespolonych z podłożem,

    - 4 cm - dla podkładów pływających (na izolacji termicznej bądź akustycznej),

    - 3,5 cm - na warstwie oddzielającej (np. na folii),

    - 4 cm, z czego przynajmniej 2,5 cm znajduje się ponad elementami grzejnymi - na ogrzewaniu podłogowym.

    Zatem jeśli producent określi maksymalną grubości podkładu na 3 cm, to nie można kłaść go na izolacji termicznej lub akustycznej (bo tam minimum to 4 cm) albo na warstwie oddzielającej (gdyż wtedy podkład musi mieć co najmniej 3,5 cm).

    Dylatacje - po co i gdzie?

    Dylatacje wykonuje się po to, żeby podkład mógł się swobodnie odkształcać, a także by nie przenosiły się na niego naprężenia, których źródło stanowią odkształcenia innych konstrukcyjnych elementów budynku (ścian, schodów, słupów itp.). Dylatacje potrzebne są również w progach między pomieszczeniami. W tych miejscach często bowiem łączą się wylewki o różnych grubościach; poza tym stropy w sąsiadujących ze sobą pomieszczeniach mogą być obciążone w różny sposób i inaczej pracować.

    Liczba dylatacji, ich rozmieszczenie i wymiary zależą od różnych czynników. Generalnie są dwa typy dylatacji - brzegowe i pośrednie:

  • brzegowe (obwodowe) wykonuje się, mocując do ściany specjalne taśmy dylatacyjne zrobione na przykład z pianki poliuretanowej lub pasków styropianu o grubości 1 cm;

  • pośrednie robi się przez nacięcie podkładu do 1/4-1/2 jego grubości. Szerokość dylatacji powinna wynosić od 4 do 12 mm. Takie miejscowe osłabienie przekroju w razie zaistnienia naprężeń wywoła kontrolowane przez nas pęknięcie płyty. Dylatacje pośrednie potrzebne są w dużych pomieszczeniach. Powinno się je robić co 4 m, w wysychającym podkładzie, poprzez nacięcie go kielnią lub zamocowanie specjalnych profili dylatacyjnych. W wyschniętym podkładzie dylatacje można zrobić szlifierką kątową (żeby nie przeciąć podkładu za głęboko, szlifierkę warto prowadzić wzdłuż łaty o odpowiedniej grubości).

    Uwaga! Jeśli układamy nowy podkład na starym, w którym były już wykonane dylatacje, należy je "odtworzyć" w nowej warstwie.

    Układanie podkładu

  • Podkłady tradycyjne. Do układania potrzebne są drewniane lub metalowe listwy kierunkowe, których wysokość powinna być dopasowana do założonej grubości wylewki. Nadmiar zaprawy ściąga się po listwach łatą ruchem zygzakowatym.

  • Jeśli posadzka będzie robiona z płytek - podkładu nie należy zacierać na gładko. Im bardziej będzie on chropowaty



  • Podkłady samopoziomujące. Układa się je bardzo łatwo, bo rozprowadzona po podłodze zaprawa sama równomiernie się rozlewa. Masę najlepiej przygotowywać i układać przy użyciu agregatu. Przygotowanie masy polega na odpowiednim ustawieniu stałego poziomu dozowanej wody w agregacie, pozwalającego osiągnąć właściwą konsystencję. Można ją sprawdzić, rozlewając masę z naczynia o pojemności 1 litra na równe, niechłonne podłoże (np. na folię) - powinna ona utworzyć "placek" o średnicy około 40 cm. Wydajność pracy z maszyną jest bardzo duża - podkłady w całym domu można wylać jednego dnia.

    Podkłady samopoziomujące można również wylewać ręcznie. Przygotowanie masy polega wówczas na wsypaniu suchej mieszanki do naczynia z odmierzoną ilością wody (w proporcji określonej przez producenta) i wymieszaniu (najlepiej mechanicznie), aż do uzyskania jednolitej konsystencji.

    Uwaga! Użycie niewłaściwej ilości wody może doprowadzić do obniżenia parametrów wytrzymałościowych posadzki lub podkładu.

    Masa nadaje się do użycia zaraz po wymieszaniu i należy ją wykorzystać najczęściej w ciągu godziny. Rozlewa się ją równomiernie, do ustalonej wysokości, unikając przerw. Bezpośrednio po wylaniu masę należy odpowietrzyć, stosując na przykład wałek odpowietrzający lub szczotkę z długim, twardym włosiem.

    Moment rozpoczęcia prac okładzinowych na wylewkach samopoziomujących zależy od rodzaju planowanej okładziny. Powinien nastąpić dopiero po ustabilizowaniu się parametrów podkładu (po 3-4 tygodniach) lub po całkowitym jego wyschnięciu (jeśli kładziony na nim będzie parkiet lub wykładzina PVC).



  • Suche jastrychy. Najpierw rozkładamy papę przekładkową (na stropie drewnianym) lub folię paroizolacyjną - jeśli podłożem jest świeżo wylany beton. Gdy podłoże jest nierówne, trzeba ułożyć na nim drobnoziarnistą podsypkę z lekkich kruszyw (jak: keramzyt, perlit lub drobno zmielony beton komórkowy) i wyrównać ją. Potem układamy płyty.

    Uwaga! Należy pamiętać o tym, że prace trzeba rozpocząć od drzwi (czyli odwrotnie niż przy podkładach mokrych). Chodzi o to, aby nie chodzić po wypoziomowanej łatami podsypce.

    Jeśli płyta ma warstwę izolacji, wówczas powinna się ona znaleźć pod spodem. Płyty mogą być pojedyncze albo zespolone. Z pojedynczych układamy dwie warstwy z przesunięciem o pół długości płyty - ich styki nie powinny się pokrywać. Przy układaniu płyt zespolonych trzeba pamiętać o przesunięciu brzegów. Płyty łączy się klejem na stałe oraz wkrętami na czas wykonywania montażu.

    Podstawową zaletą stosowania gotowych podkładów z płyt jest skrócenie robót podłogowych o czas sezonowania (który dla podkładów robionych na mokro trwa kilka tygodni). Tutaj schnie jedynie klej, którym skleja się płyty, tak więc w praktyce już po 24 godzinach można przejść do układania kolejnych warstw. Plusem jest też prawie całkowite wyeliminowanie technologii mokrych, co może mieć znaczenie na przykład przy wykonywaniu podłogi na stropie drewnianym.



    Zacieranie, gruntowanie

    Przy zacieraniu podkładu trzeba pamiętać o tym, że im bardziej chropowata będzie powierzchnia podkładu, tym lepsza stanie się przyczepność kolejnej warstwy. Dlatego podkładów nie warto zacierać na gładko, jeśli zamierzamy na nim przyklejać płytki. Z kolei, jeśli chcemy wykończyć podłogę cienką wykładziną podłogową lub panelami, powinniśmy przygotować podkład tak, by nie powodował on odkształceń materiału i nie pylił. Zatem sposób wykończenia powierzchni podkładu powinien zależeć przede wszystkim od tego, co dalej planujemy zrobić z podłogą. Podobnie wygląda sprawa gruntowania jastrychu przed ułożeniem na nim posadzki. Wiele zależy tu od jakości wykonawstwa, czasu który upłynął od wylania podkładu oraz - przede wszystkim - od zaleceń producenta posadzki.

    Ile to kosztuje

  • Podkłady podłogowe układane na mokro

    Cementowe tradycyjne: ok. 25 zł/m2

    Cementowe samopoziomujące: ok. 100 zł/m2

    Gipsowe: ok. 50 zł/m2

  • Suche jastrychy

    Płyty gipsowo-kartonowe: ok. 80 zł/m2

    Płyty gipsowo-włóknowe: ok. 70 zł/m2

  • Robocizna - ułożenie 1 m2

    Podkładu na mokro: 10-20 zł

    Suchego jastrychu: ok. 30 zł









  • Skomentuj:

    Podkład pod parkiet, panele, gres i terakotę