Pogięte parapety z blachy

Odpowiada Jan Wrześniak

Przy okazji wymiany okien i ocieplania domu zamontowaliśmy nowe blaszane parapety zewnętrzne, wykonane na zamówienie. Podczas letnich upałów bardzo się powyginały. Dlaczego? Czy da się je wyprostować?

Blaszany parapet zniekształcony przez wysoką temperaturę
Fot. Leszek Kopacz


Parapety chronią ściany pod oknem przed wodą deszczową. By zabezpieczenie to było skuteczne, muszą być ułożone ze spadkiem 2-5% w kierunku zewnętrznym i wystawać co najmniej 3 cm poza lico ściany. Trzeba również pamiętać, by miały wykonane kapinosy, dzięki którym woda skapuje z parapetu, a nie podcieka pod niego. Boczne krawędzie parapetów z blachy stalowej (a także plastikowych) powinny być zamocowane w taki sposób, by one same mogły się swobodnie wydłużać i skracać.

Przyczyna zniekształcenia

Gdy parapety są wykonywane na zamówienie, arkusz blachy przycina się stosownie do wymiarów wnęki okiennej. Najlepiej, jeśli to blacharz wyznaczy jej długość i szerokość.

W opisanej przez Czytelnika sytuacji prawdopodobnie blacharz wykonał zbyt długie parapety, których końce po prostu osadzono w tynku. To duży błąd, ponieważ blacha - jak każdy materiał - zmienia swoje wymiary pod wpływem temperatury.

Wprawdzie stal ma nieduży współczynnik rozszerzalności cieplnej (ale większy niż na przykład ceramika), ale parapety z niej wykonane latem mogą rozgrzać się nawet do 75°C. Jeśli ich końce zostaną osadzone w tynku bez uwzględnienia rozszerzalności termicznej materiału, to w wyniku odkształceń będą się wichrować (wybrzuszać i fałdować), a w miejscu zamocowania kruszyć tynk.

Naprawa parapetu

Raczej nie da się po zdjęciu parapetów przywrócić im pierwotnego kształtu. Trzeba będzie je wymienić na nowe.

Materiał. Blacha stalowa powlekana to najtańszy, a przez to najpopularniejszy materiał na parapety. Jeśli ją wybierzemy, to powinniśmy pamiętać, że parapety długości do 2 m wykonuje się z blachy o standardowej grubości 0,55 mm, dłuższe - z blachy o grubości 0,8-1 mm. Cieńszy parapet będzie za wiotki i łatwo będzie się odkształcał. Oprócz tego warto zamówić parapety wraz ze specjalnymi końcówkami po bokach. Osadza się je tak, aby pozostał między nimi a parapetem luz, pozwalający na swobodne jego odkształcanie.

Montaż. Na nowy parapet w miejscu styku z oknem naklejamy taśmę rozprężna i dopiero później przykręcamy go do okna tak, by otwory odwodnieniowe nie zostały nim przykryte. Zamiast taśmy rozprężnej styk z oknem można pokryć masą uszczelniającą (ale nie silikonem, gdyż się rozwarstwia z biegiem czasu i nie akrylem, który nie jest do tego przeznaczony).



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Pogięte parapety z blachy