Podwieszane sedesy

Tekst: Katarzyna Kowalska Stylizacja: Dorota Karpińska, Monika Lewandowska/Phototapeta, Agnieszka Osak-Rejmer, Joanna Woyda Zdjęcia: Karl Jorgensen, Łukasz Kozyra, Monika Lewandowska/Phototapeta, Rafał Lipski, Sylwester Rejmer

Ścianka instalacyjna podwieszanego sedesu to nie tylko niezbędny element konstrukcyjny - atrakcyjnie wykończona stanie się przyciągającą wzrok dekoracją łazienki. Pomysłowo, a przy tym praktycznie można też zagospodarować przestrzeń powyżej.

UWAGA PONOWNA PUBLIKACJA ZA ZGODA WLASCICIELI
Fot. Karl Jorgensen
O czym trzeba wiedzieć, wybierając sedes podwieszany

ESTETYKA I WYGODA

Urządzenia podwieszane (zarówno sedesy, jak i bidety) można montować nie tylko przy ścianie, ale też na środku łazienki, co daje większą swobodę w jej aranżacji. Wnętrze wygląda przy tym bardzo estetycznie, bo i podłączenia, i spłuczka są ukryte w ściance - widać tylko sedes i przycisk. Łatwiej też utrzymać czystość, gdyż dużo wygodniej myje się podłogę niż w przypadku modeli stojących (odpada uciążliwe czyszczenie miejsca styku urządzenia z podłogą). Plusem jest również mniejszy hałas powstający podczas spłukiwania wody i napełniania zbiornika. Nad ścianką instalacyjną powstaje wygodna półka (na wys. 80-120 cm, zależnie od modelu), a wyżej - wnęka, którą warto zabudować np. szafką.

WYŻSZE KOSZTY

Całe urządzenie składa się z trzech elementów - stelażu ze spłuczką, sedesu i przycisku. Każdy jest kupowany osobno, co sprawia, że całość kosztuje więcej niż sedes stojący. Zamontowany stelaż trzeba obudować i wykończyć tak jak resztę ścian.

POWIERZCHNIA ŁAZIENKI

Zanim zdecydujemy się na sedes podwieszany, zmierzmy, ile mamy miejsca. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę nie tylko długość miski sedesowej (najmniejsze mają 46 cm), ale także szerokość stelaża (od 12 cm) i np. grubość płyty gipsowo-kartonowej, którą go obudujemy (razem 15-20 cm).



Skomentuj:

Podwieszane sedesy