Blogująca mama: Ula Michalak, interiorsdesignblog.com

opracowanie: Edyta Jabłońska, stylizacja: Ula Michalak, zdjęcia: Karolina Grabowska/kaboompics.com

Narodziny dziecka to często przełomowy moment w życiu. Nagle to ono staje się całym naszym światem. Ale... czy trzeba wtedy rzucać w kąt wszystkie inne sprawy? Ula Michalak udowadnia, że nie musi tak być - przy dobrej organizacji jesteśmy w stanie realizować w tym czasie własne pasje. Bez szkody dla malucha!

Ula często zmienia wystrój swojego domu. Wcześniej był urządzony minimalistycznie, teraz wkracza do niego styl glamour.
Ula często zmienia wystrój swojego domu. Wcześniej był urządzony minimalistycznie, teraz wkracza do niego styl glamour.
Fot. Karolina Grabowska/kaboompics.com

Urszula Michalak prowadzi bolga InteriorsDesignBlog. Z nami dzieli się swoimi początkami w blogosferze:

InteriorsDesignBlog powstał cztery lata temu. Jest efektem moich wieloletnich zainteresowań aranżacją wnętrz. W czasie, gdy rodził się blog, zostałam mamą. To dla kobiety bardzo intensywny okres. Gdy minie pierwszy szok i chaos, zaczynamy panować nad sytuacją. Okazuje się, że możemy więcej, to kwestia organizacji. Tę organizację, logistykę i planowanie matki mają opanowane do perfekcji. Szkoda to zmarnować – należy działać. Oczywiście jest to też czas „wicia gniazda”, czyli przystosowywania naszego domu do potrzeb malca; przy okazji często zmieniamy aranżację wnętrz. Zmiany wprowadzone w domu pokazywałam właśnie na blogu. I robię to do tej pory. Często mała ingerencja w wystrój może zupełnie zmienić wnętrze. Ważne są ozdoby i dodatki. Lubię dekorować własne M, a moim doświadczeniem dzielę się z innymi. Z czasem zaczęłam też zmieniać mieszkania znajomych. W wynajmowanym przez koleżankę mieszkaniu przeprowadziłam metamorfozę łazienki, za naprawdę nieduże pieniądze. To również można zobaczyć na blogu.
Równolegle z prowadzeniem strony powstawały pomysły na spotkania i warsztaty dla blogerów. Potrzebowaliśmy elementarnej wiedzy, porad osób bardziej doświadczonych. Szukaliśmy miejsca do wymiany informacji. Pierwsza okazja nadarzyła się w ramach Łódź Design Festival, gdzie narodził się Meetblogin – ogólnopolski zjazd blogerów wnętrzarskich. W tym roku w październiku odbędzie się już piąta edycja, zaproszonych jest około 50 blogerów.

Również piąte urodziny będziemy świętować w marcu podczas Home Decor na Międzynarodowych Targach Poznańskich, największej imprezie konsumenckiej z branży artykułów wyposażenia wnętrz w naszym kraju. Ten jubileusz będzie dotyczył kolejnej mojej inicjatywy – Bloggers Zone. Kilka blogerek wnętrzarskich tworzy swoją autorską przestrzeń na targach, wykorzystując meble i dekoracje z oferty wystawców. Na ostatnich targach Home Decor strefa Bloggers Zone została uznana za jedno z piękniejszych stoisk.

Na co dzień zajmuję się stylizowaniem wnętrz oraz przygotowywaniem mniejszych kompozycji do zdjęć – i to zajęcie pochłania mnie bez reszty. To moja wielka miłość i pasja, którą dzielę się z czytelnikami mojego bloga. Doceniam też inne blogerki. Strony, które polecam, to forelements.pl, panitopotrafi.pl, zoykaHome.pl, greencanoe.pl

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Jak prowadzić bloga?

Prowadząc blog, zwłaszcza osobisty, kreujesz się w internecie. Oczywiście najlepiej robić to, zamieszczając ciekawe treści i ładne zdjęcia. Jednak zanim internauta zacznie czytać treść wpisu, oceni ogólny wygląd strony. Kilka pierwszych chwil decyduje o tym, czy na niej zostanie, czy raczej uzna ją za nieatrakcyjną i zamknie okno przeglądarki. Właśnie dlatego wygląd bloga jest bardzo ważny. Może przyciągnąć czytelników, ale również daje pogląd na to, jaką osobą jesteś lub o czym jest blog.

(Nie)szablonowe podejście
Na większości platform mamy do dyspozycji od kilku do kilkudziesięciu szablonów. To one decydują o wyglądzie bloga – jak i gdzie będzie umieszczony tytuł, treść oraz tzw. „gadżety”: banery, linki, informacje. Każdy szablon ma swoją kolorystykę, a także czcionkę i grafikę. Niektóre z tych elementów da się zmienić i w ten sposób nadać stronie indywidualny charakter. Do tego celu można wykorzystać udostępnioną przez platformę grafikę lub wgrać własną.

Niestandardowy wygląd
Liczba szablonów dostępnych na danej platformie jest ograniczona i dlatego różne blogi bywają do siebie bardzo podobne. Unikniemy tego, sięgając po szablony dostępne w sieci – część z nich jest darmowa, za niektóre musimy zapłacić. Aby wgrać nowy szablon, trzeba odrobinę znać się na informatyce. Często na stronach udostępniających szablony znajdują się instrukcje, jak je zainstalować, np. na platformę blogger.com. Jeśli chcemy bardzo zmienić wygląd strony, możemy też zatrudnić specjalistę, czyli grafika, który dostosuję je do naszych potrzeb.

Skomentuj:

Blogująca mama: Ula Michalak, interiorsdesignblog.com