Nowoczesne płytki na podłogi i na ściany

Monika Utnik-Strugała

Producenci płytek znaleźli alternatywę dla kwadratowych i prostokątnych kafli. Teraz na ściany i podłogi proponują trójkąty, romby, heksagony, plastry miodu, rybie łuski i gorseciki.

;;M>}UsoU`h$iqen%elykW;YT1?dY!f?e5GYN*im=6oRHs*c
Fot. producent

Nowoczesne płytki mają dwie zalety. Po pierwsze, dają bardzo ciekawy efekt, bo można tworzyć z nich nieregularne kompozycje – na przykład pod prysznicem układa się je tak, by w sposób „niekontrolowany” wychodziły poza obręb kabiny. Po drugie, idealnie tuszują niedoskonałości wnętrz: pomagają ukryć nierówności ścian, optycznie podwyższają niskie pomieszczenia lub skracają zbyt długie.

Nietypowe płytki, ale popularne

Romby – można skomponować z nich wzór przypominający kwiat lub gwiazdę, swoisty dywan, który stanie się głównym akcentem we wnętrzu.

Heksagony, czyli regularne sześciokąty – dobrym pomysłem jest dobranie płytek w dwóch lub trzech kolorach. Umiejętnie dopasowane odcienie dadzą wrażenie przestrzenności i głębi. Świetnie sprawdzą się w minimalistycznych łazienkach z designerską armaturą i nowoczesnymi materiałami, takimi jak szkło i połyskliwy, chromowany metal.

Ośmiokąty – po ułożeniu nie zakrywają całej powierzchni. Na styku czterech płytek zostają kwadratowe „dziury”, które uzupełnia się malutkimi płytkami, najczęściej w kontrastującym kolorze.

Rybie łuski – najlepiej prezentują się w odcieniach granatu i zieleni, na wysoki połysk; w wyłożonej nimi kabinie prysznicowej poczujemy się jak w morskiej toni. Zgrabnie tuszują nierówne kąty ścian.

Mozaika – ale nie ta dobrze nam znana, z drobnych kwadracików, lecz z nierówno przyciętych i nieregularnie ułożonych kamyków.

Gorseciki – w przedwojennej Warszawie zdobiły posadzki w stylowych kamienicach (np. słynnej kamienicy Wedla przy ul. Puławskiej), dziś wracają do współczesnych łazienek inspirowanych stylem retro. Nazwa wzięła się od gorsetu – wcięte w „talii” terakotowe kafelki przypominają część damskiej bielizny. Najpopularniejsza jest do dziś kompozycja z biało-czarnych gorsecików, ale jeśli puścimy wodze fantazji i użyjemy kilku kolorów, płytki będą migotały jak opartowskie obrazy czy wschodnie kobierce.
Uwaga: oryginalne gorseciki były płaskie i matowe; współczesne, np. projektu Macieja Zienia, są wypukłe i błyszczące.

PAMIĘTAJ
Glazura to dość cienki i kruchy materiał, dlatego układa się ją wyłącznie na ścianach. Porowata terakota jest nasiąkliwa, nieodporna na uderzenia ani na duży mróz, nie nadaje się więc raczej na tarasy. Gres porcelanowy i nieszkliwiony jest najtrwalszy, świetnie zdaje egzamin na podłodze. Nasza rada: Ważne w przypadku mozaiki: fuga pomiędzy poszczególnymi plastrami powinna być dokładnie taka sama, jak między poszczególnymi kostkami.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Nowoczesne płytki na podłogi i na ściany